M G retweeted
Here's Stefan Thompson, the founder of Visegrad24 who is a South African but larps as Polish, meeting in Israel with all the worst Zionist influencers on this site and an Israeli minister.
xitter.cf/Ostrov_A/status/177451…
With the Zionist superstar team in Jerusalem! 💪 🇮🇱
@AmichaiChikli @AvivaKlompas @StefanTompson @visegrad24 @Israellycool @TheMossadIL
M G retweeted
Moja prywatna historia.
Z żoną zgłosiliśmy się do szpitala 2,5 godziny po odejściu wód z podręcznikowymi skurczami.
Odmówiono nam przyjęcia. Poprosiliśmy o decyzje na piśmie z podpisem i pieczątką osoby odpowiedzialnej.
Kilkanaście minut później byliśmy przyjęci.
Magia.🙃
M G retweeted
Ostatnie dwa dni w mediach:
-śmierć dziecka bo ktoś olał USG
-śmierć 29-latka, który został odesłany do domu pomimo reanimacji w karetce
-poród w domu mimo zgłoszenia na SOR
No ale wiecie, nie wolno źle mówić o lekarzach bo to tylko nakręca spiralę hejtu.
M G retweeted
W zeszłym roku wylądowałam w szpitalu z bakterią. Przez blisko dwa tygodnie robiono mi różne badania, ale niestety nie takie, które pozwoliłyby tę bakterię zdefiniować i dobrać odpowiednie leczenie. Kilka dni po przyjęciu na oddział (chirurgii, bo na innych nie było miejsca) rozwinęła się u mnie sepsa, której nie potrafiono opanować. Przez cały pobyt w szpitalu dostawałam niezliczoną ilość leków (jak się później okazało, w większości niepotrzebnych), w tym 12 antybiotyków.
Przez pierwsze 5 dni nie dostawałam jedzenia ani nawet wody (nawadniano mnie kroplówkami). Dlaczego? Nikt nie potrafił odpowiedzieć na to pytanie. Ordynator był zaskoczony, choć codziennie na porannym obchodzie zgłaszałam mu ten fakt.
Mój organizm był tak bardzo wycieńczony, że dwukrotnie przetaczano mi krew. Gdy po dwóch tygodniach wypisywano mnie do domu, stan zapalny był opanowany tylko częściowo („pobierze pani jeszcze antybiotyk w domu i przejdzie”), a na dodatek miałam nowe, niepokojące objawy – pytany o nie profesor uznał, że nie wie, co je powoduje, ale chyba może tak być od leków.
W domu spędziłam tydzień, podczas którego nie byłam w stanie wstać z łóżka czy przebywać w pozycji siedzącej. Objawy się utrzymywały. Gdy mój stan pogorszył się na tyle, że w sumie cały czas byłam półprzytomna, pojechałam na SOR, gdzie młody pan doktor, siedząc rozwalony przy wejściu i grzebiąc w telefonie, uznał, że skoro nie przyjechałam karetką, to najlepiej, gdybym wróciła do domu, bo oni mnie nie przyjmą. Zmienili zdanie pod naporem moich bliskich i widząc, że znowu jestem na granicy przytomności.
Drugi pobyt w szpitalu trwał krócej, bo niespełna tydzień. Okazało się, że wcześniej wypisano mnie do domu z krwawiącym wrzodem (bo mimo bardzo oczywistych objawów nikt nie chciał zrobić gastroskopii), przez który moja hemoglobina spadła do poziomu 4,5 (norma od 12). Podczas tego pobytu (na tym samym oddziale) potraktowano mnie wreszcie poważnie – ale to dlatego, że trafiłam na dwoje znajomych mi od lat lekarzy. Nagle okazało się, że inni lekarze mogą mnie słuchać, odpowiadać na moje pytania i zlecać potrzebne badania. Bo znałam się z ich kumplami.
Nie jest mi szkoda zdegenerowanego przez lata środowiska. Jest mi szkoda ludzi, którzy ponoszą konsekwencje, często te największe, tylko dlatego, że komuś się nie chce.
🔴Awantura na SOR-ze w Warszawie. 26-latek zniszczył sprzęt za ponad 67 tys. zł
26-latek, który przyjechał na Szpitalny Oddział Ratunkowy w Warszawie z ciężarną partnerką, zaatakował personel i zdemolował wyposażenie placówki. Straty przekroczyły 67 tys. zł. Mężczyzna został aresztowany na trzy miesiące.
wiadomosci.wp.pl/awantura-na…
Readers added context they thought people might want to know
Mężczyzna nie został aresztowany na 3 miesiące. Sąd nie widział podstaw do zastosowania aresztu.
O sprawie poinformował pełnomocnik zatrzymanego mężczyzny.
x.com/OlafSzczyp/sta…
M G retweeted
To się naprawdę wymknęło spod kontroli. Ludzie są murem za ZOO, fundacje nagle udają, że nie brały w tym udziału, prokuratura wydaje mgliste komunikaty, a policja pacyfikuje ludzi 🤯 Gdzie jadą zwierzęta, dalej nie wiadomo……
M G retweeted
Szanowni państwo tak według Głównej Inspekcji Weterynaryjnej wygląda auto przystosowane do transportu dzikich zwierząt. Normalnie przecież wszystkie zasady ich transportu spełnione, mają decyzję GIW.
M G retweeted
Agnieszka Z., która w Aleksandrowie Łódzkim zabiła trójkę motocyklistów złożyła fałszywe oświadczenie o niekaralności przed Izbą Lekarską i ta nie wiedząc kim jest wpisała ją na listę osób uprawnionych do wykonywania zawodu lekarza.
Wszystko okraszone podejrzanymi postanowieniami Sądu Rejonowego w Zgierzu, który pozwolił na dokończenie stażu chociaż Sąd dobrze wie, że nigdy nie może już zostać lekarzem.
Do tego ten sam sędzia postanowił wszystkie opinie jak i tożsamość osoby wydających te opinie utajnić co stwarza podejrzenie, iż mamy do czynienia z korupcją sędziego w Sądzie Rejonowym w Zgierzu.
@_zboral @kosik_md
‼️Twarde prawo, ale ... nie dla wszystkich!
Agnieszka Z. jest zbyt chora, żeby siedzieć w więzieniu ale na tyle zdrowa, że może wyrywać zęby, borować, podawać leki...
Dentystka ma odsiedzieć w więzieniu 5 lat, za spowodowanie wypadku, w którym zginęły trzy osoby!
Sąd odroczył jej wykonanie kary dwa razy. Najpierw na dokończenie stażu, a potem ze względu na stan zdrowia. Ona w tym czasie skończyła staż i została wpisana na listę lekarzy.
Izba lekarska o wyroku i odroczeniu dowiedziała się z... materiału @tvn24, bo sąd o sprawie ich nie informował. We wrześniu izba wznowiła procedurę przyznania Agnieszce Z. prawa wykonywania zawodu... sprawdzi czy nie było od początku przeszkód etycznych i zdrowotnych by została lekarzem.
Sąd nie chce opinii psychiatrycznej przekazać nawet samorządowi lekarskiemu... ciekawe
Tu cały tekst
wiadomosci.wp.pl/skazana-za-…
M G retweeted
Kurwa. Budujesz coś dwa pokolenia, zbierasz tych zwierząt dużo, setki ludzi każdego dnia odwiedzają Cię, bo chcą zobaczyć np. wielbłąda...
...aż dowiadujesz się, że "wielbłądy to bierze Michał z fundacji karmela". Gość od psów sobie weźmie wielbłądy.
Parodia sprawiedliwości.
M G retweeted
“Your son should have to compete against the top 1% of every third world country for a middle class job in the town he grew up in” is one hell of a take
Replying to @JoelWebbon
If your children are unable to compete with others then you’ve failed as a parent.
M G retweeted
104 Iranian sailors, many in their late teens, unarmed, thousands of miles away at a training event with other nations.
Their final words to the US warship that slaughtered them "we are unarmed".
The law of armed conflict states survivors to be recused - the US ignored this.
M G retweeted
Miało być 120 miejsc na nowym wydziale lekarskim łódzkiej uczelni, stanęło na zaledwie 50. Wiceminister zdrowia Katarzyna Kęcka ostudziła entuzjazm szkół niepublicznych i ogłosiła zmianę państwowego kursu. Stwierdziła, że lekarzy w regionie już nie brakuje, od masowego kształcenia przyszłych medyków ważniejsza jest weryfikacja jakości, a za dekadę limity przyjęć na studia trzeba będzie wręcz ucinać.
M G retweeted
Z poniższego tekstu już wiemy, że faktury firm zbrojeniowych trafiają do KSeF. Zbadajmy, jakie mogą być tego skutki.
Największy w Polsce producent amunicji oraz rakiet, firma MESKO, dostarcza Agencji Uzbrojenia kolejne partie przenośnych zestawów przeciwlotniczych Piorun. Sam kontrakt nie jest tajemnicą — wiadomo publicznie, że chodzi o kilka tysięcy zestawów i pocisków, a wartość umowy ramowej przekracza 8 mld zł.
Tajemnicą albo przynajmniej informacją znacznie trudniej dostępną jest rzeczywiste tempo realizacji zamówienia: ile pocisków dostarczono w konkretnym miesiącu, ile mechanizmów startowych, jaka jest rzeczywista cena jednostkowa poszczególnych pozycji oraz jak szybko rosną zapasy Wojska Polskiego.
Faktura MESKO dla Agencji Uzbrojenia trafia do KSeF, więc jej struktura zawiera nazwę towaru, ilość dostarczonych sztuk, cenę jednostkową oraz wartość pozycji. Zbiór takich faktur z dłuższego okresu ujawnia kolejne partie określonych elementów zestawu Piorun, konkretną liczbę sztuk oraz ich wartość. Pojedynczy dokument nadal niewiele mówi.
Jednak seria faktur z kolejnych miesięcy tworzy wykres rzeczywistej produkcji i dostaw. Można z niego wywnioskować, czy MESKO produkuje 100, 300 czy 600 pocisków miesięcznie, czy produkcja przyspiesza, czy występują przerwy, jak wygląda proporcja pocisków do mechanizmów startowych i ile kosztuje rzeczywiście jedna partia. To są informacje znacznie dokładniejsze od komunikatu prasowego o tym kontrakcie.
Te dane uzyskują trzy obce wywiady: Francji, USA i Izraela. Ich znaczenie jest zarówno wojskowe, jak i gospodarcze!
W ten sposób wywiad USA dokładnie ocenia rzeczywistą zdolność Polski do szybkiego uzupełniania zapasów przeciwlotniczych, zdolności produkcyjne MESKO i rzeczywiste koszty produkcji. USA są sojusznikiem Polski, więc taka wiedza nie musi zostać wykorzystana przeciw Polsce militarnie, jest jednak wartościową informacją wywiadowczą i negocjacyjną, której nawet sojusznik nie powinien znać.
Wywiad Francji poznaje rzeczywiste ceny i tempo produkcji polskiego konkurenta na europejskim rynku uzbrojenia. Informacje te trafiają do francuskiej administracji odpowiedzialnej za politykę przemysłową czy negocjacje zbrojeniowe, dają wiedzę o tym, przy jakich cenach MESKO może konkurować, gdzie ma ograniczenia produkcyjne i jak agresywnie może składać oferty eksportowe.
Wywiad Izraela jest z pewnością bardzo zainteresowany zarówno parametrami rozbudowy polskiej obrony przeciwlotniczej, jak i kondycją konkurencyjnego przemysłu rakietowego. Izrael jest znaczącym producentem systemów przeciwlotniczych i rakietowych, więc informacje o realnych kosztach, skali produkcji i tempie dostaw polskiego systemu mają dla nich znaczenie przemysłowe.
Jeszcze ciekawiej robi się wtedy, gdy połączy się faktury MESKO z fakturami jego poddostawców. Jeżeli wraz ze wzrostem produkcji Piorunów gwałtownie rosną zakupy określonych komponentów, materiałów czy usług, można rekonstruować wąskie gardła produkcji i zależności w łańcuchu dostaw.
Nie trzeba znać konstrukcji pocisku. Wystarczy wiedzieć, że jakiś dostawca zwiększył sprzedaż do MESKO czterokrotnie, kolejna firma pojawiła się nagle jako nowy podwykonawca, a jeszcze inna dostarcza określony element dokładnie w rytmie odpowiadającym produkcji Piorunów.
Wtedy faktury zaczynają odpowiadać na pytania znacznie bardziej interesujące, niż ile państwo wydało, ale jak szybko Polska może zwiększać zapasy rakiet. Ile naprawdę kosztuje ich produkcja? Jak długo potrwa uzupełnienie zapasów po intensywnym użyciu? Gdzie są wąskie gardła? Od których dostawców zależy producent? Czy moce produkcyjne właśnie rosną, czy osiągnęły maksimum?
To pokazuje różnicę między publiczną informacją o kontrakcie a dostępem do rzeczywistego strumienia faktur.
Publicznie wiadomo, że Polska zamówiła Pioruny. Wywiadowczo znacznie cenniejsza jest wiedza, co faktycznie z tego kontraktu jest produkowane, dostarczane i płacone miesiąc po miesiącu.
Jakie polskie dane militarne znają obce wywiady na podstawie KSeF?
Bardzo solidnie w licznych artykułach (do wyszukania po słowach: GPS65, KSeF) opisałem i udowodniłem na podstawie publicznie dostępnych informacji, że KSeF to system szpiegowski.
Trzy obce wywiady mają łatwy dostęp do pełnej treści wszystkich faktur, które muszą być centralnie gromadzone na serwerach polskiego Ministerstwa Finansów. Teraz zbadałem czy firmy militarne, wojsko, producenci broni etc. są zwolnione z wysyłania swoich faktury do KSeF.
Wbrew krążącym opiniom, polskie przepisy nie przewidują żadnego zwolnienia z KSeF dla faktur wojskowych, zbrojeniowych czy tych, które dotyczą spraw objętych tajemnicą. Sam wojskowy, zbrojeniowy albo wrażliwy charakter przedmiotu transakcji nie stanowi podstawy wyłączenia z KSeF.
Jeśli polska firma zbrojeniowa wystawia fakturę Ministerstwu Obrony Narodowej, jednostce wojskowej lub innej krajowej instytucji, a nie zachodzi żaden ze zwykłych wyjątków opisanych niżej, dokument ten musi przejść przez KSeF. To, że sprzedano radar, amunicję, wyremontowano czołg czy zrealizowano tajny program, nie tworzy wyjątku od KSeF.
Świetnie widać to na przykładzie samego resortu obrony. Agencja Mienia Wojskowego wystawia faktury sprzedaży przez KSeF już od 1 lutego 2026, z wyjątkiem faktur dla osób prywatnych.
Przypominam: obowiązek wystawiania faktur w KSeF objął 1 lutego 2026 firmy, których sprzedaż przekroczyła w 2024 200 mln zł, a 1 kwietnia 2026 dołączyli do nich pozostali przedsiębiorcy, z wyjątkiem podatników korzystających do końca 2026 z limitu 10 tys. zł miesięcznie. Odbierać faktury przez KSeF muszą od 1 lutego 2026 także firmy korzystające z limitu 10 tys. zł. Dla większości firm to już po prostu biznesowa codzienność.
A co z informacjami niejawnymi, czyli objętymi klauzulą na podstawie ustawy o ochronie informacji niejawnych? Tu pojawia się ciekawy problem, którego przepisy KSeF wprost nie rozwiązują. Systemy teleinformatyczne, w których przetwarza się informacje niejawne, podlegają specjalnym zasadom akredytacji bezpieczeństwa. Jednocześnie w przepisach KSeF nie ma ogólnego wyjątku zwalniającego z obowiązku wystawienia faktury tylko dlatego, że dotyczy ona niejawnego kontraktu. W praktyce oznacza to, że informacje objęte klauzulą muszą pozostać w chronionym obiegu, natomiast sama faktura może zawierać jedynie taki opis transakcji, który spełnia wymagania podatkowe bez ujawniania tajnych szczegółów. Nie znalazłem jednak publicznych wytycznych MF opisujących osobną procedurę dla takich przypadków. Nawet wtedy do KSeF trafiają dane stron, daty, kwoty oraz jawna część opisu transakcji.
KSeF a PEF — to dwa różne systemy!
Wiele osób myli KSeF z PEF, czyli Platformą Elektronicznego Fakturowania. PEF to odrębny system do przesyłania faktur w zamówieniach publicznych, oparty na osobnej ustawie o elektronicznym fakturowaniu w zamówieniach publicznych. Ta ustawa faktycznie wyłącza ze swojego działania część kontraktów obronnych i związanych z bezpieczeństwem państwa, odsyłając do przepisów Prawa zamówień publicznych. Chodzi o zamówienia:
➡️ objęte klauzulą tajności lub wymagające szczególnych środków bezpieczeństwa,
➡️ związane z istotnym interesem bezpieczeństwa państwa,
➡️ dotyczące produkcji broni, amunicji i materiałów wojennych lub handlu nimi,
➡️ związane z działaniami wywiadu i kontrwywiadu, stacjonowaniem wojsk czy zagranicznymi operacjami wojskowymi.
To jest wyłączenie z przepisów o zamówieniach publicznych i z systemu PEF. Nie zwalnia ono przedsiębiorcy z podatkowego obowiązku wystawienia faktury w KSeF.
Przykładowo, armia może kupić rakiety z pominięciem standardowych przetargów, jeśli wymaga tego bezpieczeństwo kraju. Nie wynika z tego jednak, że faktura za te rakiety omija KSeF. To dwie odrębne sprawy: jedna reguluje to, jak wojsko wybiera dostawcę, a druga to, jak ten dostawca dokumentuje swoją sprzedaż dla urzędu skarbowego.
Kiedy naprawdę nie trzeba wystawiać faktury w KSeF?
Prawdziwe wyjątki od obowiązku KSeF są dużo bardziej przyziemne. Wynikają ze statusu stron transakcji lub z technicznej specyfiki dokumentu. Ustawa o VAT zwalnia z KSeF:
➡️ Faktury podatników zagranicznych, czyli firm, które nie mają w Polsce siedziby ani stałego miejsca prowadzenia działalności albo mają takie miejsce, ale nie uczestniczy ono w danej sprzedaży.
➡️ Faktury dla konsumentów (B2C, od ang. business-to-consumer), czyli osób prywatnych nieprowadzących firmy. Sprzedawca może je wystawić w KSeF dobrowolnie, ale musi wtedy ustalić z klientem, w jakiej formie mu je przekaże.
➡️ Faktury w niektórych szczególnych procedurach rozliczania VAT przy sprzedaży zagranicznej, np. w nieunijnej procedurze OSS (One Stop Shop, „jedno okienko” do rozliczania VAT) i w procedurze IOSS (Import One Stop Shop, rozliczanie VAT od tanich przesyłek spoza UE).
➡️ Faktury małych firm z innych krajów UE, które korzystają w Polsce ze zwolnienia z VAT w ramach unijnej procedury SME.
Osobne rozporządzenie Ministra Finansów wyłącza z KSeF także określone faktury dokumentujące przejazd płatną autostradą oraz jednorazowe bilety kolejowe, autobusowe, promowe i lotnicze, jeśli pełnią rolę faktury.
Poza systemem są również faktury za opłaty za kontrolę ruchu lotniczego wystawiane przez EUROCONTROL (Europejską Organizację do Spraw Bezpieczeństwa Żeglugi Powietrznej), a także określone usługi finansowe i ubezpieczeniowe zwolnione z VAT, gdy są dokumentowane fakturami o uproszczonym zakresie danych, oraz niektóre przypadki samofakturowania, gdy fakturę w imieniu sprzedawcy wystawia nabywca, a jedna ze stron nie ma polskiego NIP.
Co z drobnymi przedsiębiorcami i kasami fiskalnymi?
Warto też przypomnieć o zasadach przejściowych, które obowiązują do końca 2026. Przedsiębiorcy, których sprzedaż dokumentowana fakturami nie przekracza 10 tys. zł brutto (czyli z VAT) miesięcznie, mogą do tego czasu wystawiać faktury po staremu, papierowo lub np. jako PDF, bez przesyłania ich do KSeF. Po przekroczeniu limitu KSeF staje się obowiązkowy od faktury, która go przekroczyła, i nie da się już wrócić do starych zasad.
Nie należy tego mylić z trybem offline24, dostępnym dla wszystkich podatników. Pozwala on wystawić fakturę bez połączenia z systemem, np. przy awarii internetu, ale trzeba ją przesłać do KSeF najpóźniej następnego dnia roboczego.
Do końca 2026 można też wystawiać faktury z kas fiskalnych na dotychczasowych zasadach. Paragon z NIP nabywcy do 450 zł wciąż pełni rolę faktury uproszczonej i nie trafia do KSeF. To jednak wyjątek tymczasowy. Od 1 stycznia 2027 paragon z NIP nadal będzie można wystawić, ale przestanie on być fakturą uproszczoną, więc sprzedaż wymagającą wystawienia faktury na rzecz firmy trzeba będzie dokumentować zgodnie z zasadami KSeF.
W polskim prawie nie istnieje ogólna kategoria „faktur wojskowych” czy „tajnych”, która pozwalałaby zapomnieć o KSeF. Obowiązkowi KSeF nie podlegają faktury zagranicznych dostawców uzbrojenia bez polskiej siedziby lub uczestniczącego w danej transakcji stałego miejsca prowadzenia działalności. Wynika to jednak z dokładnie tych samych zasad, które stosuje się, chociażby wobec zagranicznego sklepu internetowego z elektroniką, a nie ze specjalnego wyjątku dla wojska. Dla polskich firm obronnych nie ma żadnych szczególnych zwolnień z KSeF.
M G retweeted
In 2009 Ensemble Studios was shut down. We were profitable. We were mid-project. In fact, we'd never sold less than 3 million copies of any game!
This decision was made by Don Mattrick, then head of MicroSoft Games. I was told that apparently his deal with MicroSoft was that if he could make the game division profitable in 3 years, he'd get a huge bonus. Well, you'd think that a company like Ensemble, which always made a profit, would be desirable. But here's the nub - our plan was to build a gigantic Halo-based MMO for our next project. This project would obviously be expensive (and Ensemble was a pretty high-priced studio to maintain), but the SMALLEST estimate we heard (from MicroSoft) was that it would earn at least $1.1 billion over its first few years. That's billion, not million. You can imagine for yourself how huge a Halo MMO built by Ensemble would have been.
But here was the problem from Mr. Mattrick's point of view. Our estimated time to completion was 3 1/2 years away. And in 3 years, the world ends for Mattrick - his bonus vanishes. So he made the decision to close us down and then NOT have to pay our salaries for 3 years in order to maximize his personal chances for a bonus. This of course denied MicroSoft stockholders a chance at a billion-dollar franchise, but f*ck them, right?
Now, as I said, this is what I was told by people from Microsoft who ought to know the truth. But I don't know it of my own personal experience. It does make sense because why otherwise get rid of the most profitable game company Microsoft had?
A number of fans made memorial videos for our game studio, which I still find remarkable. My favourite ended on a scene of hussars cutting down helpless villagers, which is exactly the right tone.
We didn't die, or fade away. We were murdered.
Do I regret it? Yeah, sort of. I would have been in charge of all the lore for the universe, which would have been super-fun. But it's not like getting laid off killed us. We all went on to other careers, mostly working for Microsoft's rivals which probably hurt them more than losing our MMO in the long run. And Mattrick got his comeuppance when he bungled X-Box Live.
M G retweeted
🇵🇱 Straż Graniczna skontrolowała zatrudnienie w firmie w Sosnowcu. Na 7 cudzoziemców, 5 pracowało nielegalnie, sami Kolumbijczycy. Prezes firmy to obywatel Kazachstanu, a prokurent - Kirgistanu.
Z kolei w firmie w Częstochowie nielealnych było 15 na 15: 11 Kolumbijczyków, 3 Paragwajczyków i Argentyńczyk.
M G retweeted
Nagranie z Komisji Zdrowia
Nie polecam oglądać, chyba że macie duża odporność psychiczną.
Więc skomentuję to co mnie zainteresowało w posiedzeniu:
- Wszyscy, od ministrów, przez przedstawicieli OIL, po farmaceutów jadą po NIL jak po...
- Istnieje/powstaje rejestr lekarzy ukaranych - ale jest ściśle tajny. Nie macie prawa wiedzieć, czy lekarz który was leczy był karany. Ba, nie macie prawa sprawdzić czy "specjalista" jest faktycznie w trakcie specjalizacji.
- Sądy lekarskie to gorsza, dużo dużo gorsza PATOLOGIA niż sądziłem do tej pory
- Jest problem konstytucyjny aby przenieść kompetencje sądów do państwa. Dodatkowo, ani sędziowie ani adwokaci nie chcą walczyć z lekarzami. Ale nie że się nie da.
- Dużo pada o pedo****, gwa***ach, przestępstwach se**ualnych - matkobosko, bójcie się lekarzy!
- Receptomaty mają się świetnie, duża w tym zasługa NIL która broni lekarzy. Np. lekarka wypisała leków opioidowych za 82 miliony xDD i NIL jej bronił "mogła nie wiedzieć że to nielegalne"
- Polacy wolą ćpać oksykodon niż fentanyl
- Istnieją/istniały receptomaty za usługi se**ualne świadczone lekarzom xDDDD
- NIL ściga komornikiem lekarzy którzy zalegają ze składkami i jest to istotna część postępowań sądów lekarskich xDDDDDD
- Różne izby lekarskie orzekają różnie kary pozbawienia PWZ. Jedne wcale, inne prawie wcale.
- Farmaceuci z dużym RiGCZem
- Zaczęli o Kacprzyku, ale nie skończyli w sumie nic nie padło...
Kim jest poseł ze zdjęcia? Nie wiem ile w tym teatru, ale PIĘKNIE ORAŁ NIL <3 Muszę zacząć go obserwować.
Podsumowując... JAKIE TO NUDNE!
sejm.gov.pl/Sejm10.nsf/trans…
M G retweeted
Pamela Krzypkowska, dyrektorka w Ministerstwie Cyfryzacji oraz przez wiele lat pracowniczka Microsoftu, jest jedyną kandydatką na przewodniczącą komisji, która będzie nadzorować i regulować sztuczną inteligencję w Polsce.
W swojej krótkiej karierze zawodowej 4 lata pracowała w Microsofcie, gdzie wspierała klientów we wdrażaniu rozwiązań opartych na uczeniu maszynowym, sztucznej inteligencji i produktach firmy. Odeszła z Microsoft w 2023 i przeszła do ministerstwa cyfryzacji.
Nikt nie widzi konfliktu interesów? Przecież będzie oceniała firmę z której została delegowana do ministerstwa.
M G retweeted
Replying to @DeityJshie52138
Don’t ask what the fixation with “three years old and one day” is in the Talmud 🫣
M G retweeted
Americans suddenly discovered “security” at precisely the moment Chinese open-source models like Kimi K3, GLM-5.2 and DeepSeek started getting almost as powerful — while costing 70–90% less.
Pure coincidence, obviously.
Meanwhile, OpenAI delays its IPO because apparently it “can’t risk a 10% chance of catastrophe.”
The Chinese response? Release yet another powerful model for free.
No paying for every API call like with ChatGPT or Claude. Have the hardware? Download the model and run it locally.
The closed American business model — expensive APIs, closed models, recurring fees — is running into a rather inconvenient problem:
Open, cheap and increasingly capable Chinese competition.
Funny how “security” suddenly became urgent just when the business model started looking less secure.
#AI
Rivals Altman and Musk rally behind Dario Amodei’s call for an AI slowdown ft.trib.al/3UWLFCQ












































