O, akurat jak się trochę uspokoiło. No to są po prostu kolosalni debile.
Decyzją władz Lwowa 2027 będzie rokiem UPA
rmf24.pl/najwazniejsze-top/n…
Kocham Twittera.
Ale że Jagiellońska Biblioteka Cyfrowa skaszani opcję wyszukiwania po konkretnej dacie dziennej, która tyle lat działała bezproblemowo, to się nie spodziewałem.
Kosmonałta retweeted
No i jest mój "Front zachodni" z serii WLU 1939. Czyli coś, czego podobno (jak twierdzą niektórzy, także i historycy) nie było.
Zgodnie z zapowiedzią sprzed tygodni - to raczej o sprzęcie, niż o walkach. Choć oczywiście w bojowym kontekście.
A - okładkę dzisiaj widziałem po raz 1
Nagromadzenie tematów ze ścisłego centrum zainteresowań w nowym TW Historia (specjal 4/2016) oceniam na 5/7. Zdecydowanie warto.
Kosmonałta retweeted
Dzisiaj 12 października toteż przypominam moją książkę „Czolgi pod Lenino!”, czyli rzecz o tym jak u boku Polaków walczył cały sowiecki 5. Korpus Zmechanizowany i jak nikt przez dziesiątki lat tego nie zauważył...
🤖 Made with AI
Widzę to oczyma wyobraźni.
Akcja Uczniowska proponuje, aby w każdej szkole czuwał na stałe jeden policjant, który będzie tam siedział przez cały dzień.
Policzmy zatem.
Placówek oświatowych jest w Polsce ~50 000. Policjantów ~100 000.
Wychodzi na to, że połowa policjantów musiałaby zostać zatrudniona na etat jako stróże w szkołach. To doprowadziłoby do całkowitego paraliżu policji, nie mówiąc już o tworzeniu atmosfery "państwa policyjnego" w szkołach.
Bezpieczeństwo jest ważne, ale nie popadajmy w takie skrajności, Panie @pawel__mrozek.
Zaległa opinia: świetna książka. To, że mocno osadzona na japońskich archiwaliach, wszyscy podkreślają. Ale i dobrze napisana, przyjemna do czytania. Detali jest dużo, ale nie w sposób przeładowany chaosem, który mógłby odpychać czytelnika, szczególnie mniej wkręconego...
...Dla mnie idealny balans między zbyt opisowo-anegdotycznym stylem "Beevorowym", a zalaniem masą numerków, nazwisk i miejsc. Mniej "mitoobalająca" niż Parshall i Tully, ale i z Midway jest po prostu więcej tych mitów powiązanych. Polecanko. Zdjęcie prowokacyjne.
A jakby ktoś nie wierzył wcześniejszym doniesieniom, to "u nas"* też napisali. ;)
(*Okupacyjny "Goniec Krakowski", 11 XI 1941 r.)
Przykro mi, ale gramy tymi kartami, które mamy. Trump będzie prezydentem USA planowo do stycznia 2029. I trzeba te jego egotyczne światy równoległe próbować rozgrywać na naszą korzyść. Obrażanie się na rzeczywistość wypróbował nasz rząd na uchodźstwie swego czasu. Bezskutecznie.
Oho. Argumentacji szkodliwych gier komputerowych dawno nie było. (Ale że wszystko już było, nawet jeśli dawno - artykuł z czasopisma "Drogowskaz", wydanie na... wrzesień 1939.)
Uwaga populizm: tak, tego typu kardynalny błąd, zakończony śmiercią pacjenta, powinno się w mej opinii karać odebraniem PWZ, bo widocznie taka osoba się nie nadaje. I istnieje zagrożenie, że uśmierci kolejne osoby, co jest większą stratą, niż środki wydatkowane na jej edukację.
Replying to @PatrykSlowik
Abstrahując od zasądzonego wymiaru kary, bo to na osobną dyskusję - czy serio uważamy, że za popełnienie jednego błędu karą powinno być odebranie PWZ?
Inwestujemy w kształcenie takiej osoby, ma ona określone kompetencje, popełniła błąd - ludzka rzecz, oczywiście w naszym zawodzie błąd może oznaczać tragedię, ale błędy się zdarzały, zdarzają i będą zdarzać.
Nie znam szczegółów sprawy, ale jeśli mówimy o błędzie a nie rażącym niedbalstwie, to czy rzeczywiście chcemy zabierać PWZ w takich sytuacjach?
Jesień jesienią, ale były momenty w historii, gdy na początku października panował bardzo duży optymizm.
"Kampania na wschodzie rozstrzygnięta" - "Völkischer Beobachter" z 10 października 1941 i drukowane już plakaty na okazję wkroczenia do Moskwy.)
Ale jestem pełen podziwu, że bezproblemowo zadziałała stacjonarka, kupiona gdzieś w 2012, która nie byla uruchamiana od 2019 roku, postawiona jeszcze na Windows 7.






















