Joined January 2018
Pod tym tłitem gromadzimy dowody na to, że dzisiejszy obóz rządowy z przystawkami medialnymi wspierał hybrydowy atak na polską granicę. Ja zaczynam. Do dzieła!
539
8,294
341
14,080
1,163,267
"Biedni ludzie, którzy szukają swego miejsca na ziemi" czyli festiwal hipokryzji Tuska 👇
32
127
11
338
2,599
Ależ to jest kleptomana i hipokryta, że obrzydliwe. Chciałbym przypomnieć, że to jego partia w 2021 głosowała i bojkotowała zaporę na granic, która wybudował PiS. To on nasyłał bojówkarzy na granicę. W chwili najcięższych walk z Białorusinami. Którzy ich zwozili. Obrzydliwe
35
230
5
874
7,119
Powiedzmy to sobie wprost. Gdyby po 2015 r. rządził w Polsce Tusk lub jego ludzie - mielibyśmy dziś na ulicach polskich miast obrazki podobne do tego, co dzieje się w Europie Zachodniej. Chcieli zgodzić się na kwoty migrantów przesyłanych do Polski. Byli gotowi na „każdą liczbę.” Wpuściliby wszystkich migrantów wysłanych przez Łukaszenkę, bo to „biedni ludzie szukający swojego miejsca na ziemi.” Głosowali przeciw zaporze na granicy i szarpali umocnienia graniczne. Pozwalaliby na przerzucanie migrantów przez polską granicę zachodnią, tak jak pozwalali na przywożenie ich radiowozami zza Odry. Gdyby nie opór ludzi i media - byłoby to na znacznie większą skalę. W nagrodę Tusk i jego świta dostaliby paciorki i możliwe kariery na Zachodzie. Polacy płaciliby bezpieczeństwem swoim i swoich żon, matek i córek.
407
477
21
2,154
36,447
Replying to @donaldtusk
Milczenie było dla Pana szansą. Niepotrzebnie Pan zrezygnował.
7
162
923
7,618
Zasięg w sieci 37 Milionów o tym ze Berek nie jest sędzia TK
11
140
5
620
8,007
Ciekawe czy Unia Europejska pod przewodnictwem "Prezydenta Europy" miała coś wspólnego z sytuacją w Europie? I kiedy "ci biedni ludzie, którzy szukają swojego miejsca na ziemi" zamienili się we wrogów? Ale najciekawsze: czy ktoś się jeszcze na to łapie?
Kto wpuszczał imigrantów do Polski?
741
1,534
21
13,152
188,898
Janusza Korwin-Mikkego Do Szanownego Pana Macieja Berka L I S T O T W A R T Y Szanowny Panie! W wywiadzie dla p.Arkadiusza Gruszczyńskiego z „Gazety Wyborczej” wypowiedział Pan piękne słowa: „ Mogę pana zapewnić, że w momencie, w którym zostaniemy wszyscy dopuszczeni do działalności orzeczniczej, znikną wszelkie wątpliwości co do mojej apolityczności i niezależności. Udowodnię to czynami jako sędzia Trybunału Konstytucyjnego”. Mogą one służyć młodym ludziom za wzór tego, co powinien mówić kandydat na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Ja, niestety, mam 84 lata i czytam je jak zapewnienie lisa, że po wpuszczeniu do kurnika będzie się kurami bardzo troskliwie opiekował. Mówiąc prosto: uważam, że łże Pan, jak pies. Dlaczego tak uważam? Dlatego, że Pan to sam mówi swymi słowami - i czynami. Miał Pan już okazję, by wykazać swoją apolityczność. Mógł Pan, na przykład, powiedzieć: „Nie jestem pewien, czy określenie »wobec Prezydenta«oznacza »w Jego obecności«”. Ja np. uważam to za pewne i oczywiste – ale zawsze można mieć wątpliwości. Tymczasem Pan uważa, że jest przeciwnie, nie ma Pan wątpliwości – co więcej: czyni Pan to nie szanując zasady „Nemo iudex in causa sua”. Trudno to nazwać apolitycznością. Po drugie: kandydat na sędziego Trybunału musi przez 10 lat wykonywać zawód radcy prawnego. Wykonywać zawód – czyli się z tego, choćby częściowo, utrzymywać. Powinien więc Pan przedłożyć pewną ilość opłaconych faktur za swoje usługi jako radcy. Zamiast tego udziela Pan wyjaśnień, których nie potrafię określić inaczej, jak „krętactwem”. Co jest dyskwalifikujące. A teraz nie formalnie – lecz zasadniczo. Cała historia naszej cywilizacji, obserwowana od czasów Karola Monteskiusza, to walka władzy sądowniczej z wykonawczą. Egzekutywa uważa, że sądownictwo to tylko przeszkoda w sprawnym wykonywaniu władzy. Jeśli było się pewien czas we władzy wykonawczej, to się tym przesiąka – i potem jest bardzo trudno przestawić swoje myślenie. Jak się było ministrem, to w duchu pozostaje się ministrem do końca życia. I po Panu to widać. Nawet w tym wywiadzie mówi Pan: „Po ostatnich wyborach posłowie przyjęli uchwałę mówiącą, że TK stracił zdolność wykonywania swojej funkcji”. Czyli Pan – mający być we władzy sądowniczej – uznaje, że Sejm uchwałą może zmieniać stan prawny organu władzy sądowniczej!! Trudno się jednak temu dziwić, skoro przyznaje Pan: „28 lat przepracowałem dla państwa w różnych urzędach, na wielu stanowiskach, od młodszego referenta do spraw legislacji w kancelarii Senatu aż po ministra nadzorującego wdrażanie politykę rządu”. Czyli nie pół roku, czy rok – tylko 28 lat przywykał Pan do bycia człowiekiem, który ma wykonywać polecenia przełożonych – a nie być niezależnym, jak przystałoby sędziemu!! Ustawodawca po to właśnie wymaga, by kandydat był przez 10 lat radcą prawnym – czyli przywykł do wydawania niezależnych opinij. A Pan przyznaje, że przez 28 lat Pana umysł był naginany w dokładnie przeciwnym kierunku!! Przez 28 lat Pan urzędniczał!! Jest dla mnie oczywiste, że nie powinien Pan zostać członkiem Trybunału Konstytucyjnego – ani żadnego. To jedna sprawa – ale jest i druga. Nieprzyjemna. Sędzia TK wyrokuje w różnych, nieznanych dziś, sprawach. Nie jest to też jakaś wielka synekura. Energia więc, jaką Pan wkłada w to, by zacząć orzekać, budzi podejrzenie – a właściwie pewność – że nie jest Pan apolityczny, lecz został oddelegowany przez Egzekutywę do kurnika po to, by bardzo szybko połowa kur miała poprzegryzane gardła. Może Pan uniknąć tych podejrzeń: niech się Pan po prostu wycofa! Z uszanowaniem Janusz Korwin-Mikke
159
1,289
93
5,128
98,867
Polski sąd chciał, by Paweł Rubcow był ścigany za szpiegostwo przeciw Polsce na całym świecie. Policja odmówiła wysłania wniosku do Interpolu. Kompromitacja gen. Marka Boronia, szefa Komendy Głównej Policji. rp.pl/policja/art45346621-ro…
22
263
9
567
7,699
Donald Tusk może robić z siebie antyimigranckiego UBERHELDA, ale jest w tym temacie politycznym ZEREM i również odpowiada za postępujący upadek Zachodu. > Podpisał pakt imigracyjny na życzenie von der Leyen zaledwie tydzień po zostaniu premierem, po 8 latach blokowania go przez PiS. > Za obrony polskiej granicy przez rząd PiS przed Operacją Sluza Putina on i jego środowisko polityczne zapraszało i szmuglowało nielegalnych imigrantów do Polski, a polskich żołnierzy wyzywało od śmieci > Głosował przeciwko budowie muru na granicy polsko-białoruskiej, zbudowanego za rządów PiS, nazywając to "humanitarnym draństwem". > Przez cały okres jego jego przewodnictwa Radzie Europejskiej nie zrobił NIC by powstrzymać szaleńcze zapędy własnej grupy europolitycznej, wręcz przeciwnie, wysługiwał się wizji Europy Angeli Merkel, która wspólnie z Putinem jest autorką aktualnego kryzysu tożsamościowego Europy i europejskiej części Zachodu. > W swoich chorych nagraniach stylizowanych na Kanał Zero ciągle odwołuje się do danych z przekroczeń granicy polsko-białoruskiej, chwaląc się, że wynoszą zero, ale nie informuje, że presja migracyjna ze strony Rosji spadła niemal, nomen omen, do zera, w porównaniu do niebotycznych dziennych ilości prób przerzuceń ze strony służb rosyjskich w latach 2022-2023 za rządów PiS. Cała swoją karierę polityczną Tusk zrobił na dawaniu dupy. Wpierw niemieckim lokajom, a później niemieckim kanclerzom. Podług ich wizji Europy, zwłaszcza merkelowego Herzlich Wilkommen, jest współodpowiedzialny za to, co się dzieje teraz we Francji i Włoszech. Tusk jest prymitywnym politykiem i sposób jego myślenia jest bardzo prosty. Wraz z wojną na Ukrainie, która również wybuchła ze względu na podobnie naiwną politykę Europy i tuczenia Putiny i upadkiem moralnym polityki migranckiej, musi robić dobrą minę do złej gry. Dlatego, czasowo tylko, jest tak bardzo "antyrosyjski" - bo wie, że musi być, bo za chorą prorosyjskość odpowiadał za swoich pierwszych rządów. I dlatego, również tylko czasowo, jest bardzo "antyimigrancki" - bo wie, że musi być, bo za chorą proimigranckość odpowiadał wcześniej. W obu przypadkach, gdyby nie odwrócił swojej polityki o 180 stopni, nie tylko by stracił władzę, ale nigdy by jej na kłamstwie nie odzyskał, jak w 2023 roku. Ci ludzie nie potrafią myśleć w sposób wielotorowy, ani tym bardziej wielotorowo prowadzić geopolityki. Umieją tylko słuchać wygodnych rozkazów z Berlina i Brukseli, oraz na bieżąco reagować w Warszawie, by za wszelką cenę nie stracić w sondażach. Gdy ludzie się uspokoją i zapomną o tym co się dzieje, Tusk znowu będzie mógł powiedzieć na rozkaz nowej ciociusi-mamusi z Berlina: "Herzlich Wilkommen!" a także "Chcemy dialogu z Rosją, taką jaka ona jest". A jego wyborcy? Dostaną pizzę z Jagodna do gęby i jak zwykle stwierdzą, że wszystko jest w jak najlepszym porządku.
9
106
3
415
4,414
Basia retweeted
‼️Prokuratura Okręgowa w Warszawie odmówiła wszczęcia śledztwa w sprawie m.in. pozornej likwidacji mediów publicznych! W związku z tym #KRRiT złoży do sądu zażalenie na postanowienie prokuratury‼️ 🔴 Przypomnijmy, że na początku kwietnia br. dr Agnieszka Glapiak, Przewodnicząca KRRiT złożyła zawiadomienie do prokuratury w sprawie zbadania, czy osoby odpowiedzialne za prowadzenie spółek w likwidacji: #TelewizjaPolska, #PolskieRadio i Rozgłośni Regionalnych Polskiego Radia faktycznie wykonują swoje obowiązki, czy jedynie utrzymują stan pozorny. ➡️ Przewodnicząca domagała się również wyjaśnienia, czy nie doszło do naruszenia konstytucyjnego porządku państwa i bezprawnego wpływania na działania organu konstytucyjnego, jakim jest KRRiT.
41
80
4
188
6,347
To on odpowiada za to co dzieje się we Francji❗️❗️❗️❗️❗️❗️
5
66
4
306
2,489
Kto i na jakiej podstawie potwierdził, że Maciej Berek spełniał wymogi wyboru do Trybunału Konstytucyjnego? Dokumenty wymagają konkretnych odpowiedzi, a odpowiedzialność za tę procedurę obejmuje również osoby kierujące pracami Sejmu. Andrzej Filipowicz @padrinio wystąpił w trybie dostępu do informacji publicznej o dokumenty, którymi dysponowały Kancelaria Sejmu oraz Komisja Sprawiedliwości i Praw Człowieka podczas rozpatrywania kandydatury Berka. Według jego relacji otrzymana odpowiedź nie wymienia dokumentów samorządu radcowskiego potwierdzających uprawnienia i okresy wykonywania zawodu przez kandydata. Powstaje pytanie: jak udokumentowano sprawdzenie ustawowych przesłanek? Już samo zgłoszenie zawiera rozbieżność. W druku sejmowym nr 3006 z 14 sierpnia 2026 r. napisano, że Berek wykonuje zawód radcy prawnego od 2001 roku, a w uzasadnieniu — że czynnie wykonuje go od 25 lat. Wskazano również, że w latach 2022–2023 prowadził kancelarię, natomiast w pozostałym okresie wykonywał zawód na podstawie umów cywilnoprawnych. Tymczasem zaświadczenie OIRP w Warszawie z 3 września 2026 r. podaje, że na listę radców prawnych został wpisany 26 czerwca 2002 r., a uprawnienia uzyskał po ślubowaniu 25 września 2002 r. Informacja o wykonywaniu zawodu już od 2001 r. wymaga zatem wyjaśnienia. Zaświadczenie potwierdza ponadto zgłoszenie w ewidencji wykonywania zawodu w dwóch okresach: od 1 stycznia 2006 r. do 31 lipca 2009 r. oraz od 1 sierpnia 2012 r. do dnia jego wystawienia. Nie zawiera jednak wykazu umów ani informacji pozwalających ustalić, na jakiej podstawie i dla jakich podmiotów świadczono pomoc prawną. Wątpliwości sygnalizowano wcześniej, m.in. w pytaniach Patryka Słowika. Podczas posiedzenia komisji 3 września Paweł Jabłoński przedstawiał odpowiedzi instytucji zatrudniających Berka. Kandydat odpowiadał, że jego status i okres wykonywania zawodu można sprawdzić w rejestrze samorządu radcowskiego. Zaświadczenie opublikował po posiedzeniu komisji, ale jeszcze przed wyborem przez Sejm 4 września. Co wynika z odpowiedzi urzędów? Kancelaria Senatu wskazała, że żadne z zajmowanych przez Berka stanowisk nie było stanowiskiem radcy prawnego w rozumieniu ustawy. Nie udzielano mu pełnomocnictw procesowych, a w latach 1997–2026 nie zawierano z nim umów cywilnoprawnych. Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich poinformowało, że Berek nie świadczył na jego rzecz pomocy prawnej jako radca prawny, nie był zatrudniony na takim stanowisku i nie zawierano z nim umów cywilnoprawnych. Najwyższa Izba Kontroli przedstawiła bardziej złożony obraz. Berek zajmował m.in. stanowisko doradcy prawnego. Izba wskazała, że zatrudnienie mianowanego kontrolera na stanowisku radcy prawnego nie było możliwe, ale równocześnie opisała obowiązki zbieżne z zadaniami radców: sporządzanie opinii, opiniowanie projektów aktów prawnych oraz reprezentowanie NIK. Tego fragmentu nie wolno pomijać. Spór dotyczy prawnej kwalifikacji tej pracy jako wykonywania zawodu radcy prawnego. Andrzej Filipowicz @padrinio przywołuje stanowisko OBSiL KRRP z 22 sierpnia 2019 r. Wynika z niego, że praca na urzędniczym stanowisku „nieradcowskim”, nawet obejmującym zadania prawne, nie stanowi wykonywania zawodu radcy prawnego w ramach tego zatrudnienia. Jednocześnie możliwe jest świadczenie pomocy prawnej innym podmiotom w odpowiedniej formie. Dlatego trzeba zbadać deklarowane umowy cywilnoprawne, ich przedmiot i okres obowiązywania. Same nazwy stanowisk ani sam wpis w ewidencji nie wyjaśniają wszystkich wątpliwości. Ma to zasadnicze znaczenie: w powoływanej w tej sprawie ścieżce kwalifikacyjnej wymagane jest co najmniej dziesięć lat wykonywania zawodu. Sam doktorat i działalność dydaktyczna nie zapewniają zwolnienia z wymogu stażowego przewidzianego dla określonych kandydatów z habilitacją lub tytułem profesora. Według zestawienia Andrzeja Filipowicza @padrinio , przy zaliczeniu również dwóch okresów pracy jako doradca prawny w NIK, staż wynosi 1345 dni — około 3 lat i 8 miesięcy. Po ich odjęciu autor wskazuje 387 dni związanych z prowadzeniem kancelarii. To wynik jego analizy dostępnych materiałów i przyjętej kwalifikacji poszczególnych okresów, a nie prawomocne rozstrzygnięcie o niespełnieniu wymogów. Tym bardziej potrzebna jest udokumentowana odpowiedź Sejmu. Sprawa wymaga także zbadania odpowiedzialności osób kierujących Sejmem, pracami komisji oraz urzędników, którym powierzono weryfikację kandydatury. Jeżeli świadomie nie dopełnili konkretnych obowiązków, działając na szkodę interesu publicznego, powinni ponieść odpowiedzialność na podstawie art. 231 § 1 k.k. Także nieumyślne niedopełnienie obowiązków może stanowić przestępstwo — art. 231 § 3 k.k. wymaga wówczas wyrządzenia istotnej szkody. Nazwanie uchybień „niedopatrzeniem” nie zamyka więc sprawy. Należy ustalić indywidualnie: kto miał obowiązek sprawdzić kwalifikacje, jakie dokumenty zbadał, które okresy zaliczono do stażu i jak odniesiono się do zgłoszonych rozbieżności. Odpowiedzialność karna wymaga wykazania naruszonego obowiązku, winy i pozostałych przesłanek przestępstwa. Przy wyborze sędziego Trybunału Konstytucyjnego obywatele mają prawo oczekiwać sprawdzalnych dokumentów i jasnego wskazania, kto odpowiadał za rzetelność procedury.
Jak zapewne część z Państwa wie, że w ramach dostępu do informacji publicznej wystąpiłem do Kancelarii Sejmu o udostępnienie dokumentów jakimi dysponowała Kancelaria oraz Komisja Sprawiedliwości i Praw Człowieka przy wyborze Macieja Berka na urząd sędziego TK. W końcu otrzymałem stosowne dokumenty, które wszystkim prezentuję, a następnie uporządkuję w wątku wszelkie dostępne publicznie informacje o pracy Sejmu i Komisji opiniującej kandydata, wymaganiach wobec kandydata, zdania samego Macieja Berka, stanowisku samych radców prawnych odnośnie stażu pracy, orzeczeniach SN które badały podobne przypadki, a także oficjalne odpowiedzi z instytucji zatrudniających Macieja Berka na przestrzeni wielu lat. No to jedziemy: @prezydentpl @BoguckiZbigniew @paweljablonski_ @PatrykSlowik @jprusinowski @OficjalneZero @KancelariaSejmu @PolsatNewsPL @RepublikaTV @tvn24 @tvp_info @PRAWNICYdlaPOL @ppraworzadna @StAdVocem @SVotum @sjastrzebowski @R_A_Ziemkiewicz @rafalhubert
21
229
13
565
8,724
Replying to @GiertychRoman
Przypominam Panu, że w jednych wyborach, w których startowałem dla beki dostałem więcej głosów niż Pan przez całe życie, wliczając wybory do samorządu klasowego. Oczywiście zaraz Pan odpisze, że nie startował Pan na prezydenta, a ja jak zawsze odpiszę, że to nic dziwnego, bo 100 000 podpisów to nawet "Foka" z całym budżetem Polnordu by Panu nie nagonił.
303
1,457
47
18,757
216,631
Joanna Mąkosa rozpowszechniła przez TVP nieprawdziwą informację o „nożowniku”. Teraz tłumaczy się błędnymi depeszami i skarży na hejt wobec siebie i swoich bliskich. A co z hejtem, który wskutek jej „pomyłki” spadł na pana Piotra i jego rodzinę? Gdzie refleksja nad wyrządzoną krzywdą? Gdzie publiczne przeprosiny? Dziennikarz ma obowiązek weryfikować informacje, a nie tylko tłumaczyć się z ich rozpowszechniania.
42
326
10
1,092
10,306
Pan Piotr na wolności 🇵🇱✌🏻 Jedna obietnica w imieniu całego klubu @pisorgpl - winni tych politycznie motywowanych, bezprawnych działań bandy Tuska, poniosą surowe konsekwencje! Cały aparat państwa zaangażowali w oczernianie Pana Piotra, w tym PAP, policję ale też sami Tusk i Kierwiński kłamali o nim w sposób najbardziej paskudny!
47
153
9
558
9,087
Poseł Gomoła kłamie. Podczas posiedzenia sejmowej komisji sprawiedliwości i praw człowieka, 3 września 2026 r., odbyła się cała dyskusja na temat doświadczenia zawodowego kandydata Macieja Berka. Zapis przebiegu posiedzenia jest dostępny tutaj: sejm.gov.pl/Sejm10.nsf/biule…
🗣️ "Znaleźliście człowieka, teraz szukacie na niego paragrafu. (...) Na etapie działań sejmowej komisji nie zostały zgłoszone wątpliwości w sprawie sędziego Berka" - @GomolaAdam
72
580
8
3,241
56,002
Hahaha, co się dzieje z tą policją xD Silny razem zaczał OBOK policjantów rzucać przekleństwami i zaczepiać FIZYCZNIE posłów PiS - Mateckiego i Goska. "Czasem klepnę kobietę po pupie, a Goska po plecach". Gdy Matecki zwrócił policjantom uwagę UCIEKLI ONI na 2 stronę ulicy xDDD
7
197
2
813
14,439
Basia retweeted
CHAMPION IN WUHAN 🏆 Maja Chwalinska seals the victory and claims her first WTA 1000 title after defeating Kartal in three sets 2-6, 6-4, 6-2. #dongfengvoyahwuhanopen
268
2,067
503
13,600
301,958
Wielkie brawa, Maja! 🇵🇱 Kolejny piękny rozdział w historii polskiego tenisa. Gratulacje!
223
548
3
12,244
132,822