JarekP retweeted
Rosja zajmuję Ukrainę. Co to oznacza dla Polski?
Odcinamy całą pomoc dla Ukrainy. Zamykamy lotnisko w Rzeszowie. Ani palety, ani naboju. Tak, jak chce Konfederacja. Co dalej?
Jasionka stoi pusta. Przez Polskę szło osiemdziesiąt procent zachodniej broni dla Ukrainy. Teraz nie idzie nic. Ukraiński żołnierz liczy naboje.
Miesiąc szósty. Front pęka. Dziś mamy w Polsce milion Ukraińców. Chcieli mniej. Dostajemy drugą falę, kilka milionów uchodźców, w tym uśpieni rosyjscy agenci.
Po roku Ukraina upada i mamy 1160 kilometrów granicy z Rosją i Białorusią. Najbardziej doświadczona armia współczesnej Europy, która od 4 lat uczy się zabijać dronami staje przeciwko nam. A wraz z nimi największy przemysł zbrojeniowy Europy.
Duński wywiad policzył resztę. Po pół roku Rosja będzie gotowa na wojnę lokalną, a po dwóch - na regionalną.
Oszczędzimy na cudzej wojnie. Zapłacimy za własną.
A co zrobi Konfederacja w obliczu takiej sytuacji?
JarekP retweeted
Polish Foreign Minister Sikorski on Russia:
Russia celebrates its Independence Day to mark the anniversary of the day when they chased Polish troops out of the Kremlin in 1611. I'm not kidding.
We've been fighting the Russians since before the United States existed.
And if they attack us, we're not going to give up.
JarekP retweeted
Cytowany komentarz jest rodem z Sołowiowa i innej czołówki rosyjskich i białoruskich propagandystów.
Gdyby nie opór nardu ukraińskiego to wojna na Ukrainie faktycznie "dawno by się skończyła" - podbiciem Ukrainy przez Rosję zaś po "denazyfikacji" rodem z Buczy i Irpienia "szczęśliwy naród ukraiński" "poprosiłby" o powrót wschodnich terenów Ukrainy do Rosji a w Kijowie osadzono by przyjazny Kremlowi marionetkowy "rząd". Zasoby Ukrainy zaczęłyby pracować na rzecz agresywnej, neoimpreialnej, Rosji. W efekcie może i faktycznie "wojna na Ukrainie dawno by się skoczyła" za to teraz trwałaby wojna w obronie państw bałtyckich lub Polski.
Na szczęście Rosja poniosła w 2022 największą geopolityczną porażkę i przegrała wojnę nie zdoławszy odbudować ZSRR 2.0 - bo o to była gra: najpierw Ukraina, potem Bałtyki i wysadzenie NATO a potem neutralizacja Polski z częściowym rozbrojeniem i mieszaniem się w nasze polskie sprawy.
Ukraina broni się tak jak ofiara gwałtu z próbą morderstwa borni się przed gwałcicielem - mordercą.
Oburzanie się na fakt owej obrony tylko pokazuje kto kim jest naprawdę, maski spadają.
----------------
Z innych: przydała by się Bereza 2.0 dla prorosyjskiej V kolumny w Polsce. Sami się denuncjują co tydzień.
JarekP retweeted
Your Rails company might already be listed on a job board you've never heard of.
I built @railsradar tracking 150+ Rails companies from public listings. Most profiles were created by a script - so I just opened free company claims.
railsradar.dev/claims
JarekP retweeted
Właśnie Pan premier oznajmił że w ocenie wywiadów w rosyjskim planie są uderzenia dronami i pociskami manewrującym na państwa wspierające Ukrainę w tym na Polskę.
Po pierwsze: nie da się jaśniej przekazać ostrzeżenia niż zrobił to premier.
Po drugie: jest to całkowicie zbieżne z ocenami zachodnich partnerów Polski oraz części ośrodków analitycznych. Przykładem dziś ISW wypuścił analizę dokładnie to przewidującą.
Po drzecie: takie plany Rosji nie są zaskoczeniem. Rosja wciąż, mimo horrendalnych strat nie jest w stanie wygrać z Ukrainą militarnie na polu walki. Jednocześnie Ukraina nie jest w stanie walczyć bez pomoc państw zachodnich. Dlatego Rosja chce sterroryzować, przestraszyć i zasiać ferment społeczny w krajach zachodu aby owe pod naciskiem opinii publicznej (wyborców) zerwały pomoc dla Ukrainy. Pomoc bez której Ukraińcy nie zdołają się dalej zwycięsko bronić.
Rosja po prostu chce zrobić to samo co islamiści w Madrycie w 2004 roku kiedy seria krwawych zamachów w metrze wpłynęła na wynik wyborów a nowy rząd wycofał Hiszpanów z Iraku.
Dla Rosji JEDYNYM progiem jest tutaj uruchomienie artykułu 5 i wojna pełnoskalowa z NATO. Dlatego będziemy mieć do czynienia z serią brutalnych aktów terroru w Polsce i krajach NATO oraz licznych "przypadkowych" awarii rakiet i dronów które zaczną spadać na Bałtyki, Polskę a może i inne kraje.
Odpowiedź powinna być jednoznaczna, silna, brutalna i pod parasolem atomowym Francji, ponieważ tylko takie działanie Kreml zrozumie.
Rosja już podpala fabryki w Polsce, wysyła celowo pociski manewrujące i drony oraz usiłowała spowodować katastrofę na kolei w której mogły zginąć setki Polaków. A będzie tyko gorzej.
I nie, deklaracja premiera to nie jest jakaś próba wywołania "efektu flagi" - za wcześnie przed wyborami - takie aluzje są absurdalne po protu patrząc na zachowania przedwyborcze.
To jest po protu do bólu jasno i przejrzyście sformułowane ostrzeżenie dla Polaków o tym co zmierza Rosja. Odpowiedź powinna być inna niż strach i dzielenie się. Bo dokładnie tego chce Kreml.
Czekają nas po prostu ciężkie czasy których winna będzie tylko i wyłącznie Rosja - kraj który najpierw wywołał napastniczą wojnę aby podbić Ukrainę a obecnie eskaluje konflikt w nadziei że terrorem wymusi zaprzestanie pomocy dla Ukrainy.
Nie miejcie złudzeń - na liście podbojów Kremla Polska jest nr.3 po Ukrainie i Bałtykach. Wspierając Kijów i stając w obronie Bałtyków tak naprawdę walczymy o Warszawę.
JarekP retweeted
17 września 1939 roku - sowiecki cios w plecy Polsce.
Hitler i Stalin we dwójkę zadecydowali o zburzeniu porządku post Wersalskiego w Europie. Obaj zbrodniarze porozumieli się co do wspólnego uderzenia na Polskę i rozbioru Polski tj całkowitej likwidacji polskiej państwowości. Z wielu przyczyn ZSRR uderzyło później niż ustalono to z Niemcami.
Warto przypomnieć że to po Rapallo z 1922 i Lozannie w 1923 rozpoczęto wykuwać niemiecki a potem nazistowski miecz w ZSRR. To Sowieci umożliwili od samego początku łamanie postanowień traktatu Wersalskiego względem Niemiec, to Sowieci dostarczali surowców potrzebnych Hitlerowi, to Sowieci porozumieli się co do podziału Europy i w tym Polski.
To były dwa takie same ludobójcze, zbrodnicze reżimy. Jeden został zlikwidowany w 1945, drugi niestety przetrwał aż do 1991 roku. Komunizm zabił więcej ludzi niż Nazizm ale głownie dlatego że, dłużej działał i mordował niewinnych ludzi.
Rosja jest obecnie dumnym spadkobiercą sowieckiego sojusznika nazistowskich Niemiec. Rosjanie fałszują historię i starają się za wszelką cenę zakłamać oczywisty fakt: to ludobójczy reżim Stalina wyręczył klucze do Europy ludobójczemu reżimowi Hitlera. A pierwszą ofiarą była Polska w której już w 1939 rozpoczęto ludobójstwo narodu Polskiego -ze strony i Sowietów i Niemców.
Naziści i Sowieci mordowali Polaków tak samo.
O zbrodniach Niemców wszyscy wiedzą, o zbrodniach Sowietów próbuje się milczeć i załamywać historię.
JarekP retweeted
Facts Russia would rather not talk about: On 17 September 1939, Russia supported Nazi Germany in its aggression against Poland.
Tradition of unprovoked aggressions goes back a long way…
JarekP retweeted
Postawione na przejściach granicznych ukrycia w systemie HESCO są całkowicie zgodne ze sztuką fortyfikacji polowej.
Próba wyśmiewania tego typu ukryć fortyfikacji polowej świadczy po prostu o niewiedzy osób które usiłują się naśmiewać z HESCO - systemu fortyfikacji który od 1989 roku uratował dziesiątki tysięcy żołnierzy. I był w Polsce stosowany powszechnie na misjach w Afganistanie i Iraku oraz uratował kilkuset polskich żołnierzy. HESCO to po prostu nowoczesna forma tego czym w XVI wieku były kosze wiklinowe wypełniane ziemią. Coś tak stare jak nowożytna fortyfikacja.
To co zbudowano to najmniejsze ukrycie - kilku żołnierz i jedna koparko-ładowarka może takie zbudować w czasie poniżej 3h. Stopień odporności wystarczy całkowicie do zabezpieczania przed odłamkami i podmuchem eksplozji z głowicy Gerania w przypadku eksplozji po stornie Ukraińskiej. Bardzo dobrze że postawiono tego typu ukrycia dla Straży Granicznej i celników.
Nie ma tutaj żadnych, najmniejszych, powodów do żartów - akurat to jest przykład sprawnego zadziałania państwa i SZ RP.
JarekP retweeted
Bardzo dobra sygnalizacja strategiczna w wykonaniu Sikorskiego @sikorskiradek.
Właśnie takim językiem należy rozmawiać z Rosją - nie językiem kraju który się boi ale językiem krajów które w koalicji mogą zniszczyć Rosję i ostatecznie zamienić ją w chińskiego wasala. Zatem bardzo dobre przemówienie.
Co więcej - mimo pewnego skrótu myślowego:
"Żeby było jasne co powiedziałem w Kijowie. Że w wypadku rosyjskiej agresji na @NATO , dzięki przewadze w powietrzu, lotnictwo europejskiej części NATO byłoby w stanie, nawet bez udziału USA, zniszczyć połowę rosyjskich rafinerii szybciej niż Ukraina. Nadal tak uważam " słowa ministra Sikorskiego są w pełni prawdziwe.
Zgodnym konsensusem analityków jest to że nawet nie całe europejskie NATO (bez USA) w ciągu góra miesiąca w powietrzu uzyskałoby dominację i zdolność do atakowania celów w głębi Rosji. Straszenie Geraniami, Ch-101 i Iskanderami ma sens tylko wtedy jak możesz owe produkować wielkoseryjnie a Rosja bardzo szybko nie będzie mogła. Bo fabryki zostaną zniszczone co wymusi rozproszenie produkcji i obniżenie jej wolumenu.
Rosja w domenie powietrznej jest karzełkiem i Rosja o tym zresztą bardzo dobrze wie - stąd działania Kremla ukierunkowane na rozbicie sojuszy w Europie za wszelką cenę.
Sikorski powiedział prawdę - stąd taki ryk rosyjskiej V kolumny po tych słowach. I rechot głuptasów nie rozumiejących że Polska to może i nie ale Polska, Finlandia, Dania, Norwegia i Szwecja mają razem silniejszy potencjał w powietrzu niż Rosja. Dodanie Francji lub Niemiec lub Wielkiej Brytanii lub Italii czyni ten bilans dla Rosji beznadziejnym.
I trzeba to wyraźnie artykułować.
JarekP retweeted
Sporo krytyki leci ostatnio w stronę Rafała Zaorskiego. Nie jestem jego obrońcą, ale prawda jest taka, że ludzie dostają to, czego chcą. A chcą zarobić szybko i dużo.
Pamiętam konferencję WallStreet sprzed kilku lat. Dwie sale obok siebie: w jednej Rafał w roli gwiazdy inwestowania, w drugiej panel o inwestowaniu długoterminowym.
Pierwsza pękała w szwach – drzwi nie dało się zamknąć, takie były tłumy. W drugiej hulał wiatr.
Siedziałem w tej drugiej. W panelu.
Popyt kształtuje podaż. Również na treści.
JarekP retweeted
Poznałem ostatnio na treningu rodziców jednego z dzieciaków, z którym ćwiczy mój syn.
Na pierwszy rzut oka wyglądali rozsądnie.
Pomyślałem:
może być wartościowy networking.
W moim wieku człowiek zaczyna rozumieć, że portfel należy dywersyfikować nie tylko geograficznie.
Również towarzysko.
Nigdy nie wiadomo, czy za dziesięć lat człowiek poznany przy dziecięcej szatni nie zostanie dyrektorem regionalnym, właścicielem hurtowni albo przynajmniej kimś, kto potrafi załatwić taniej klimatyzację.
Wczoraj zaprosili nas z synem do siebie.
Przyszliśmy punktualnie.
Nie lubię się spóźniać.
Czas to pieniądz, a cudzy czas to potencjalnie cudzy pieniądz, który może kiedyś pracować dla mnie.
Już od wejścia zauważyłem pierwsze niepokojące sygnały.
W kuchni stała zgrzewka Żywca Zdroju.
Butelkowana woda.
W mieszkaniu.
Z dostępem do wodociągu.
Wziąłem głęboki oddech.
Networking czasem wymaga kompromisów.
Usiedliśmy.
Kawa.
Rozmowa.
Dzieci poszły do pokoju.
Ojciec opowiadał coś o stopach procentowych.
I wtedy, po może pięciu minutach, z pokoju:
- TATOOOOO!
Krzyk mojego syna.
Wstaliśmy wszyscy.
Ojciec gospodarza od razu spytał się:
- Uderzył cię?
Ja wiedziałem, że nie.
On po zwykłym uderzeniu nie woła mnie takim tonem.
To nie był ból fizyczny.
Mój syn stoi na środku pokoju.
Patrzy na mnie szeroko otwartymi oczami.
- Co jest? - pytam.
Nie odpowiada.
Tylko pokazuje palcem, żebym się nachylił.
Podchodzę.
On zasłania usta dłonią i szepcze mi do ucha:
- Tato...
Przełyka ślinę.
- On ma skarbonkę.
Zamarłem.
Przez sekundę miałem nadzieję, że źle usłyszałem.
- Co?
Syn dyskretnie wskazał wzrokiem na półkę.
Spojrzałem.
Stała tam.
Różowa.
Ceramiczna.
Świnia.
Z otworem na monety.
Poczułem, jak robi mi się gorąco.
Jestem tolerancyjny.
Ale to?
To była indoktrynacja dziecka.
Podszedłem bliżej.
Potrząsnąłem delikatnie skarbonką.
Brzęknęło.
Pełna.
- Ile tutaj jest?
Matka spojrzała na mnie trochę zdziwiona.
- Nie wiem. On sobie zbiera.
- Na co?
Chłopiec odpowiedział:
- Na grę.
Czyli było jeszcze gorzej.
Nie dość, że kapitał nie pracował, to od początku miał zostać przeznaczony na konsumpcję.
Spojrzałem na jego ojca.
- Wy o tym wiecie?
- O czym?
- Że on trzyma gotówkę w ceramice.
Zaśmiał się.
- No przecież to skarbonka.
- Wiem, co to jest.
Nie lubię, kiedy ktoś tłumaczy mi instrument finansowy, który właśnie analizuję.
Usiadłem obok chłopca.
- Ile masz lat?
- Jedenacie.
Pokiwałem głową.
Idealny horyzont inwestycyjny.
- A wiesz, czym jest inflacja?
Popatrzył na ojca.
Ojciec powiedział:
- Daj mu spokój.
Zignorowałem.
Wyciągnąłem telefon.
- Słuchaj. Załóżmy, że masz tutaj pięćset złotych.
- Mam chyba czterysta.
Bardzo dobrze.
Przynajmniej znał wartość aktywów.
Mądrzejszy od rodziców.
Wpisałem 400 zł.
8 procent.
Kilka dekad.
Pokazałem mu ekran.
- Widzisz tę liczbę?
Kiwnął głową.
- A teraz spójrz na świnię.
Spojrzał.
- Świnia ci tego nie da.
Cisza.
- Świnia nie wypłaca dywidendy.
Ojciec zaczął się śmiać.
Nie wiem dlaczego.
Sytuacja była poważna.
- Świnia nie reinwestuje odsetek. Świnia nie daje ekspozycji na światową gospodarkę. Świnia stoi na półce i patrzy, jak inflacja zjada twoją przyszłość.
Chłopiec przyciągnął skarbonkę do siebie.
Odruch obronny.
Typowe przy pierwszym kontakcie z edukacją finansową.
- Ale ja chcę grę.
- Dzisiaj chcesz grę.
Zrobiłem pauzę.
- A za trzydzieści lat będziesz chciał wolności.
Przez chwilę zapadła cisza.
Czułem, że zaczyna docierać.
Zaproponowałem, żebyśmy od razu policzyli zawartość skarbonki i ustalili plan przeniesienia środków do sensowniejszych aktywów.
Ojciec powiedział:
- Nigdzie nie będziemy przenosić jego pieniędzy. Skarbonka uczy dziecko oszczędzania.
I wtedy zrozumiałem, że dalsza edukacja nie ma sensu.
Nie każdy jest gotowy.
Nie każdy chce pomocy.
Położyłem rękę na ramieniu syna.
- Chodź. - powiedziałem.
Przerwa.
- Bo jeszcze się zarazisz.
Networking, który wymaga tolerowania gotówki leżącej bezczynnie w ceramicznej świni, przestaje być networkingiem.
Staje się ekspozycją na złe nawyki.
A od takich ludzi najlepiej trzymać dzieci z daleka.
#FIRE
JarekP retweeted
Nowy dzień i nowy scam serwowany bez żadnych oporów przez @Meta z Prezydentem @NawrockiKn w roli głównej.
Ale to managerowie Meta (Robert Bednarski, Jakub Turowski,Tomasz Parfjanowicz i Ewa Tumanow) mówią,że nic nie mogą w tej sprawie.
Jeśli chcemy temu powiedzieć stanowcze “NIE”-podpiszcie petycję wzywającą do nałożenia kar większych niż ich przychody z tego scamu! @prezydentpl
Link tutaj: 150proc.pl
JarekP retweeted
PÓŁ MILIARDA ZŁOTYCH!!!
@InPostPL zapłacił 498 mln zł podatku CIT w Polsce za 2025 rok!Rok wcześniej to było 380 mln zł, a dwa lata wcześniej 250 mln zł.
A teraz sprawdźmy, co zapłacili inni, chwalący się że przecież już mają więcej punktów odbioru paczek niż my-i tak bardzo są promowani przez niektóre platformy.
za 2024 rok (nie opublikowali danych za 2025)
🔴 DHL e-comm sp zoo
Przychody: 2,7 MLD zł
CIT: 0 mln zł
Na poziomie globalnym DHL zapłacił prawie 1,5 mld EUR podatków!!!
🔴 DPD Polska
Przychody: 4,6 MLD zł
CIT: 30,4 mln zł
🇵🇱 Korzystając z InPostu, wspieracie polskie drogi, szkoły, szpitale i obronność.
Twój wybór robi różnicę-zwracajcie uwagę na platformach ecommerce kto zawiezie Waszą paczkę 📦
Podaj dalej tę informację, jeśli się zgadzasz.
JarekP retweeted
Rolnik spod Trzebnicy został sam z 11 tonami śliwek. Klient zamówił, ale nie odebrał. Rok ciężkiej pracy, tysiące złotych wydane na zbiór i dramat człowieka, który został z tym wszystkim sam.
Proszę o RT🙏
Śliwki leżą w skrzynkach, gotowe wystarczy przyjechać do Węgrzynowa k. Trzebnicy (25 minut od Wrocławia) i zabrać ile się da.
Zasada jest prosta: zapłać tyle, ile możesz. A jeśli cię nie stać – weź za darmo.
Kontakt do rolnika: Damian Piech 532 990 003
Nie pozwólmy, żeby owoce pracy rolnika poszły na marne.


























