Joined March 2022
Każdy kto twierdzi, że powinniśmy mieć wyłącznie armię zawodową, tak naprawdę domaga się tego, żeby Polska nie miała szans obronić się przed Rosją. Gdyby Ukraina opierała się na armii zawodowej, upadłaby jakieś 4 lata temu. Ukraina broni się tylko dlatego, że ma pobór. Jest rzeczą niepojętą, że w sytuacji, gdy każdy może sobie zobaczyć i poczytać, jak wygląda wojna na Ukrainie, ktokolwiek jeszcze mówi jakieś absurdy o armii wyłącznie zawodowej. W przypadku wybuchu wojny, młodzi ludzie i tak zostaną wcieleni do armii. Nie zdążą uciec za granicę. To w ich najlepszym interesie, jest się do tego przygotować. Znacznie zwiększy to ich szanse na przeżycie. Gdy miliony ludzi ruszą na zachód, a wojsko potrzebować będzie dróg dla swoich potrzeb, korki zrobią się tak gigantyczne, że ciężko będzie wyjechać z miasta, a co dopiero dotrzeć do Niemiec. Mało komu uda się uciec. Chciałbym oczywiście żyć w świecie, w którym wszyscy są młodzi, piękni i bogaci, nie ma wojen, chorób, podatków i złych ludzi. Ale taki świat niestety nie istnieje. A w świecie który istnieje, mamy sąsiada, który poważnie rozważa zaatakowanie nas. Dlatego Finlandia, Szwecja, Estonia, Litwa i Łotwa szkolą młodych mężczyzn. Tylko polscy politycy boją się jeszcze powiedzieć prawdę swoim wyborcom. Ci z państw bałtyckich okazali się odważniejsi i odpowiedzialniejsi. A mężczyźni z tych państw szkolą się nie po to, żeby bronić polityków, urzędników czy państwa, które ich łupi podatkami. Uczą się walczyć po to, żeby obronić tych, którzy sami tego nie zrobią: swoich kobiet, dzieci, rodziców i dziadków. W XVIII wieku Polacy nie chcieli walczyć w polskiej armii, więc stracili państwo i w XIX wieku walczyli w armiach zaborców. Jeżeli nie będziemy chcieli bronić Polski w armii polskiej, nasze dzieci i wnuki będą kiedyś zmuszone wstępować do armii rosyjskiej. Tak niestety działa świat i żadne zaklęcia lub złorzeczenia tego nie zmienią. Można do jakiegoś czasu wypierać rzeczywistość, ale to nie zmieni tego, że ona istnieje. Mamy dziadowskie państwo, mamy beznadziejnych polityków, mamy skomplikowane przepisy i podatki. Ale jeśli nie obronimy tego dziadowskiego państwa, to będziemy żyli w jeszcze bardziej dziadowskim państwie rosyjskim. A tego chyba byśmy bardzo nie chcieli. I bardzo przepraszam, ale nie przekonacie mnie do tego, żebym przyłożył rękę do utrzymywania Polski w stanie kompletnej bezbronności w obecnej sytuacji. Wolę stracić poparcie w sondażach niż stracić swój kraj. Przez to, że politycy od lat okłamują Polaków, jesteśmy teraz na najlepszej drodze do katastrofy finansów publicznych oraz do katastrofy naszego wojska, a w konsekwencji całego państwa. W obydwu tych fundamentalnych dla naszej przyszłości sprawach, zmiany należy zacząć od mówienia Polakom prawdy, nawet jeśli jest nieprzyjemna. Powszechne szkolenia dla 19 latków trzeba przywrócić już teraz. A tak naprawdę, to trzeba ich było nigdy nie zawieszać.
1,872
341
279
4,627
1,672,791
Sebastian retweeted
Pytania o weryfikację kadry kierowniczej policji i bezpieczeństwo informacji są elementem kontroli społecznej. Przed publikacją zwróciłem się do MSWiA, ABW, KGP, KWP i KMP w Olsztynie. W artykule przytoczyłem otrzymane stanowiska, także korzystne dla policjantki. Nie zarzuciłem jej popełnienia przestępstwa. Pytałem o ocenę ryzyka i działanie instytucji odpowiedzialnych za weryfikację. Samo pokrewieństwo czy powinowactwo nie przesądza o winie — ale pytania o procedury nie są zakazane. Policja ma prawo polemizować. Oczekuję jednak wskazania konkretnych nieprawdziwych informacji i podstaw ich zakwestionowania. Określenia „kłamstwa” i „tania sensacja” nie zastępują rzeczowej odpowiedzi. Informacja o wieku zdjęcia wymaga uwzględnienia: rzekomo dawna fotografia sama nie dowodzi obecnej częstotliwości kontaktów. Jestem gotowy weryfikować wyjaśnienia i korygować wykazane błędy. Oczekuję takiej samej rzetelności przy ocenianiu mojej pracy. Szanuję prawo funkcjonariuszki do sądu. Natomiast przedstawianie dziennikarza jako kłamcy na oficjalnym profilu policji, wraz z informacją o postępowaniach, może wywoływać efekt mrożący wobec prasy. To ja czuję się ponowiony i zniesławiony. Podtrzymuję pytania o sposób weryfikacji i nadzoru. Odpowiedzią na nie powinny być fakty. Taka reakcja policji sprawia, że grpźni gangsterzy mogą poczuć przyzwolenie na zaatakowanie dziennikarza. No i próbujecie mnie zniesławiać, blokując komentarze, czym odbieracie ludziom prawo do zamieszenia ich opinii na ten temat.
Zastępca Komendanta Miejskiego Policji w Olsztynie w związku ze zniesławieniem jej osoby złożyła prywatny akt oskarżenia z art. 212 § Kodeksu karnego wobec autora publikacji @RepublikaTV . Będzie również żądała zadośćuczynienia w postępowaniu cywilnym w związku z naruszeniem jej dóbr osobistych przez redakcję TV Republika i @szachmad autora opublikowanego tekstu oraz sprostowania nieprawdziwych informacji w artykule. Pracownik redakcji TV Republika Marcin Dobski po serii tendencyjnych pytań jakie wysłał do komend w Olsztynie, KGP i MSWiA, a które w znacznej części dotyczyły prywatnego życia Zastępcy Komendanta Miejskiego Policji w Olsztynie, zapowiedział, że przygotowany przez niego materiał wzbudzi niezadowolenie u kilku komendantów. Niezadowolenia nie ma, a jest zniesmaczenie tym, że autor poprzez sprawy rodzinne, na które policjantka nie miała wpływu, próbuje uderzyć w nią, w jej dorobek zawodowy, a przy okazji w jej przełożonych. W absolutnie bulwersujący sposób, do uzasadnienia swojej tezy wykorzystuje jedno prywatne zdjęcie rodzinne policjantki, które znalazł w mediach społecznościowych na profilu członka jej rodziny, opublikowane 7 lat temu. Zdjęcie, które nie ma żadnego związku z aktualną sytuacją, a miało jedynie w tendencyjny i nieuprawniony sposób potwierdzić absurdalne tezy autora. Ponadto autor tekstu posłużył się w nim kłamliwymi domysłami anonimowych „byłych policjantów”, które nie mają żadnego potwierdzenia w rzeczywistości. Autor posuwa się nawet do tego, że powołując się na swoje „źródła”, sugeruje, że wie gdzie w czasie prywatnym policjantka spędza noce. Podając przy tym absolutne kłamstwo, oparte na domysłach anonimowych osób. Jest to zasługujący na potępienie, bulwersujący przykład próby bezzasadnej ingerencji w życie prywatnych osób, dla osiągnięcia celu, jakim jest wzbudzenie taniej sensacji. Nie ma to nic wspólnego z rzetelnym dziennikarstwem. Jest działaniem, na które nie może być przyzwolenia. Marcin Dobski otrzymał odpowiedzi na zadane pytania, w których potwierdziliśmy, że Zastępca Komendanta Miejskiego Policji posiada niezbędne poświadczenia bezpieczeństwa dla zajmowanego stanowiska. Faktem jest, że siostra zastępcy Komendanta Miejskiego Policji w Olsztynie pozostaje w związku małżeńskim z mężczyzną, który dzięki skutecznym działaniom Policji i ABW został zatrzymany w sierpniu w Warszawie, tymczasowo aresztowany i stanie przed sądem. Jest to człowiek, z którym Zastępca KMP nie utrzymywała żadnych kontaktów, nie spotykała się z nim przy żadnej okazji (również rodzinnej) i nie miała żadnego związku z toczącymi się przeciwko niemu sprawami. Nie miała też wpływu na to, że poprzez życiowe wybory swojej siostry, znalazła się w takiej niekomfortowej sytuacji. Jednak, gdy tak się stało, powiadomiła o tym swoich przełożonych i potwierdziła ten fakt podczas postępowania sprawdzającego realizowanego m.in. przez ABW, gdy obejmowała aktualnie zajmowane stanowisko. Zastępca Komendanta Miejskiego Policji w Olsztynie posiada poświadczenie bezpieczeństwa w pełnym zakresie niezbędnym dla tego stanowiska. Od lat wykonuje swoje obowiązki z poświęceniem i zaangażowaniem zasługującym na wyróżnienie. Próba podważenia jej kompetencji i dorobku zawodowego poprzez takie wykorzystanie spraw rodzinnych, jest zaprzeczeniem zasad, na jakich opierać się powinno prawdziwe dziennikarstwo i powodem do wstydu dla osób, które pozwoliły na tak nierzetelną, zawierającą kłamstwa publikację.
16
80
237
12,585
Sebastian retweeted
UJAWNIAMY. Komendant nadzorująca służbę zwalczającą przestępczość kryminalną dostała poświadczenie bezpieczeństwa, choć w rodzinie ma niebezpiecznego gangstera z rosyjskim obywatelstwem - ustaliła Republika. Zatrzymany pod koniec sierpnia przez ABW i Wydział do walki z Terrorem Kryminalnym i Zabójstw, czeczeński gangster Aslambek S. to mąż siostry komendant miejskiej policji w Olsztynie podinspektor Izabeli Sękowskiej. W szafie kuzyna gwiazdy federacji sztuk walki KSW Mameda Chalidowa, znaleziono trzy sztuki broni palnej z amunicją, która miała zatarte numery fabryczne. Aslambek S. jest obywatelem Rosji, w przeszłości był mistrzem KSW, jak Chalidow. To nie pierwszy konflikt z prawem S. (...) Policjantka w żaden sposób się z nim nie kontaktowała i nie kontaktuje, nie spędzają razem czasu przy żadnej okazji. Jak oświadczyła, nie nocowała nigdy w mieszkaniu siostry. Utrzymuje z nią sporadyczny kontakt - informuje Republikę rzecznik prasowy MSWiA Karolina Gałecka. Sporadyczny kontakt podinspektor Sękowskiej z siostrą to oczywiście nieprawda, ponieważ jeżdżą razem na wakacje, co potwierdzają media społecznościowe. I jak wcześniej napisaliśmy, policjantce zdarza się nocować u siostry, ponieważ z komendy musiałaby jeździć około 70 km do swojego domu. Zapraszam. tvrepublika.pl/Polska/Szokuj…
76
827
36
2,278
258,541
Sebastian retweeted
Czy Wojciech Balczun przeprosił już Polaków za swojego rodaka, który dokonał dzisiejszego aktu terroru? Czy Adam Bodnar okaże skruchę w tej samej sprawie? O co bym go nawet nie podejrzewał, wszak jego własny syn gonił polskie dzieci z nożem po ulicach. Czy Andrzej Szeptycki podejmie temat wzrastającego trendu ukraińskiego banderyzmu w Polsce? Czy Agnieszka Gozdyra położy różę na grobie ofiary z Jarosławia? Czy Natalia Panczenko będzie nawoływać ze sceny do zaprzestania ukraińskiej nienawiści skierowanej przeciwko Polakom? Czy przyboczny Związku Ukraińców w Polsce - Tomasz Siemoniak - przeorganizuje nasze tajne służby na walkę z ukraińskim terrorem w Polsce? Czy Mirosław Skórka i jego Związek Ukraińców w Polsce rozpocznie kampanię informacyjno-prewencyjną skierowaną do swoich rodaków? Czy ambasador Ukrainy wyjdzie przed kamery i z pochyloną głową przeprosi nas za te "biedne kobiety z dziećmi", które biegają z nożami po Polskich ulicach? Czy Andrzej Duda, Mateusz Morawiecki, Mariusz Kamiński - poniosą odpowiedzialność za wpuszczenie do Polski milionów ludzi z nieznaną kartoteką? Czy strona ukraińska przeprosi w końcu za morderstwo dwóch polskich rolników i wypłaci rekompensaty dla ich rodzin? Czy Donald Tusk uszczelni nasze granice? Czy organizacje pozarządowe i fundacje zajmujące się integracją cudzoziemców przedstawią raport na temat wyzwań związanych z obecnością Ukraińców na terenie Polski? Czy Włodzimierz Czarzasty zaprosi rodziny ofiar na spotkanie do Sejmu? Czy Gazeta Wyborcza zrobi specjalne wydanie o ukraińskich pogromach na ziemi polskiej? Czy Piotr Szumlewicz przygotuje specjalną infografikę w związku z tą tragedią? Czy jest w tym kraju chociaż jedna partia, która zdobędzie się na odwagę w tym trudnym czasie i pójdzie do wyborów z postulatem deportacji z Polski ludzi nieprzystosowanych do życia w naszym społeczeństwie?
33
226
7
800
5,762
Dzieci tym rodzicom to nawet rzeczniczka nie da rady odebrać… 🎥 Joanna Podgórska #NadleśnictwoBaligród
64
316
26
2,709
101,928
Sebastian retweeted
Mamy gigantyczną dziurę w budżecie! Podwyższa się podatki polskim przedsiębiorstwom by tę dziurę łatać! Tymczasem! Ile Waszym zdaniem podatku CIT płaci @Meta, a właściwie Facebook Polska w Polsce??? Właściwie NIE PŁACI WCALE! Wg raportu @fundacjainstrat 760 milionów złotych czyli ok 37% z ok 2 mld przychodu @meta w naszym kraju pochodzi ze scamu czyli przestępczej działalności!!! Straty szacowane przez @nbppl tylko ze scamu dotyczącego oszustw finansowych sięgnie 1 miliarda złotych w 2026! Ta firma w Polsce ma nieduży zespół i właściwie wyłącznie sprzedaje reklamy - w tym scam (skutecznie),popatrzcie ile płacą podatku za 2024 i 2025 -ok 10-11 milionów złotych CIT z 2 miliardów przychodu! Dla porównania polskie firmy medialne -@wirtualnapolska , TVN czy Agora płacą znacznie więcej w relacji do swojego przychodu oraz w wartościach bezwzględnych a przecież całość produkują tu w Polsce,utrzymują dziennikarzy, redakcje,operacje. Dla porównania podatki płacone przez @InPostPL -bez komentarza! I tak -dalej nic nie róbmy ze scamem i ściąganiem podatku z koncernów transferujących zyski poza Polskę-bo są tacy zajebiści w lobbying! Jeśli Was to też oburza-prześlijcie tę wiadomość dalej by jak najwięcej Polaków dowiedziało się nie tylko o przestępczym procederze, ale też o tym co z tego ma Polska!
192
903
33
4,682
114,950
Sebastian retweeted
Wielkie brawa dla funkcjonariuszy Nadwiślańskiego Oddziału Straży Granicznej. W mieście zorganizowano półmaraton. SG skontrolowała ośmiu kenijskich murzynów, członków węgierskiej drużyny Benedek-Team. Kenijscy biegacze są regularnie sprowadzani na teren Unii Europejskiej przez ich menadżera, Zsolta Benedeka z Debreczyna. Import tych zupełnie anonimowych "sportowców" przybiera coraz większe rozmiary i częstotliwość. Oczywiście pan menadżer bardzo się oburzył. Na facebooku napisał, cytuję: "Dyskryminacja w biegach ulicznych w Polsce osiągnęła nowy poziom! (...) Do moich zawodników podeszło dwóch policjantów po cywilnemu i publicznie nękali sportowców, którzy przebywali tam legalnie! Ustawili ich w szeregu przed wszystkimi, a weryfikacja trwała półtorej godziny. Dzwonili i sprawdzali ich paszporty, wizy, itd. To była upokarzająca procedura, z premedytacją jakiej nigdy w życiu nie doświadczyłem Osoba, która to zleciła, osoba, która to wykonała i ci, którzy podpisali się pod tym, powinni się wstydzić!!!" Jeszcze raz: wielkie brawa dla funkcjonariuszy Nadwiślańskiego Oddziału Straży Granicznej. Profilować ich i kontrolować bezwzględnie.
43
200
2,954
55,977
Sebastian retweeted
Wiedzieliście Państwo, że oficjalnym doradcą Wojciecha Balczuna w Kolejach Ukraińskich (Ukrzaliznyci) była pani Олена Марчук? Znana szerzej jako Weronika Marczuk-Pazura, a obecnie jako Weronika Marczuk? Ta sama pani, która rozpoczynała polską karierę w trójmiejskich klubach go-go będących pod kuratelą grupy niejakiego "Nikosia"? No to już wiecie 🙃 Im dłużej pochylam się nad dossier pana ministra, tym bardziej zastanawiam się, jak to jest, że Wojciech Balczun działa jak magnes na ludzi z szeroko pojętej ciemnej strefy, podejrzanych interesów i korupcyjnych układów. Spójrzmy na ten wyjątkowy katalog znajomości i zbiegów okoliczności: Jacek Dębski - minister sportu zastrzelony w gangsterskich porachunkach. Balczun zaczynał państwową karierę bezpośrednio u jego boku jako szef gabinetu politycznego. Weronika Marczuk - dziennik "Fakt" pisał o niej w 2014 roku następująco: "Do Polski przyjechała, mając 20 lat. Wylądowała w Sopocie. Rano studiowała prawo, a po nocach tańczyła w trójmiejskich klubach «Amazonka», «GoGo Land», w hotelach «Posejdon» i «Marina» - lokalach opanowanych wówczas przez trójmiejską mafię. Za dodatkową opłatą rozbierała się na wieczorach kawalerskich". Aferę z CBA i "łapówką" od "Agenta Tomka" celowo pomijam, ponieważ pani Weronika została uniewinniona. Jest tutaj jednak inny ciekawy wątek. Portal znaj kropka ua w artykule o wielu nieprawidłowościach co do działalności Balczuna w ukraińskich kolejach podaje następującą informację: "Po przybyciu na Ukrainę Wojciech powiedział, że nie zamierza przewozić żony i dziecka do Kijowa. Wynikało to z faktu, że podróż samolotem do nich zajmuje tylko godzinę. Menedżer przyjechał jednak ze swoją koleżanką Weroniką. Ukraińscy dziennikarze dowiedzieli się, że para mieszkała razem w Peczersku w drogim mieszkaniu." 🤡 Portal nie doprecyzował czy chodzi o panią Weronikę Marczuk, ale zbieżność imion i czasu jest raczej jednoznaczna. Orszak Balczuna - pan Wojciech nie przyjechał na Ukrainie pracować sam. Oprócz pani Weroniki przybyła wraz z nim cała świta "menadżerów" z Polski, którymi otaczał się wcześniej w rozmaitych spółkach. Wynikła z tego afera, w której padły oskarżenia o rozrzutność i defraudację środków. Na przykład w 2016 roku Balczun zamówił dla siebie i dwóch innych pracowników firmowe karty kredytowe. Mogli wydawać do 20 tysięcy hrywien dziennie. Środki te były przeznaczane na hotele, bilety, wyżywienie, udział w wydarzeniach kulturalnych. Jedną z tych osób był Remigiusz Paszkiewicz. Remigiusz Paszkiewicz jest od lutego 2026 roku...prezesem KGHM. Nie zgadniecie z czyjego nadania 🙃 Przypomną mi Państwo, która partia szła do ostatnich wyborów pod sztandarami walki z kolesiostwem i nepotyzmem? Aha, niedługo później ci sami członkowie zarządu w UZ postanowili wypłacić sobie wynagrodzenie za czas przepracowany PRZED podpisaniem umowy. Koszt ich usług oszacowano na trzy miliony hrywien, a gdyby tego było mało, to Balczun miał zlecić wypłatę 150 tys. hrywien za dwugodzinną konsultację polskiemu ekspertowi Andrzejowi Kopciowi. Który swoją opinię o spółce sporządził...odręcznie. Kurtyna. Bracia Dubnewycze (Jarosław i Bohdan) - ukraińska oligarchia grubego kalibru i posłowie, którzy zbudowali majątek na wielomiliardowych przetargach w Ukrzaliznyci. Za kadencji Balczuna w UZ ten układ trwał w najlepsze, a ludzie Dubnewyczów opanowali kluczowe stanowiska w spółce. Jarosław po utracie immunitetu i prokuratorskich zarzutach uciekł z kraju. Na pytania 🇺🇦 mediów o znajomość z braćmi Balczun odpowiedział, że zna, ale nie spotyka się. "Palę, ale się nie zaciągam"🙃 Mykoła Niemcow - postać znana, wczoraj szerzej opisywana. Człowiek będący z ministrem Wojciechem na pograniczu zażyłej przyjaźni i relacji wręcz rodzinnych. Był szefem wydziału UBOZ (biura ds. walki z przestępczością zorganizowaną) w milicji obwodu czerniowieckiego, choć najpewniej jest ukadrowionym bezpieczniakiem, bo bez pleców w tajnych służbach nigdy by nie mógł piastować posady dyrektora w ukraińskich kolejach. Portal Antikor przypisuje mu z tamtych lat krycie handlu narkotykami, nielegalnego alkoholu, przemytu i pobić aktywistów. Za Balczuna był dyrektorem bezpieczeństwa UZ i - według mediów śledczych - współorganizował masowy przemyt broni z Ukrainy do UE. Szlakiem kolejowym, ma się rozumieć 🚂 Anatolij Pałanijczuk - wiceszef ds. bezpieczeństwa Kolei Lwowskiej, opisywany jako architekt kanałów przerzutu przemycanych towarów do Unii Europejskiej. Afera bursztynowa - biznes wydobywczy Balczuna na Ukrainie, gdzie jego wspólnikami zostali: pułkownik Niemcow (postać znana) oraz Jerzy Dominik K. - polski biznesmen zatrzymany przez CBA pod zarzutami udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, prania pieniędzy i wyłudzeń VAT (co ujawnił TVN24 i "Newsweek"). Bartłomiej Babuśka - kluczowa postać w cieniu Balczuna. Tam gdzie jeden, tam i drugi. Fundusz Górnośląski, Agencja Rozwoju Przemysłu, MAP, biznes na Ukrainie. Działacz tarnowskiej PO, za którego rządów w państwowej spółce Fabios S.A. doszło do akcji CBA i śledztwa krakowskiej prokuratury ws. działania na szkodę firmy, dziwnego spadku zysków przed prywatyzacją oraz umów ze znajomymi - w tym z ukraińską firmą Bogema (jej właściciel był biznesowym wspólnikiem Babuśki). Mówi się, że przez kilka lat mieszkał na Ukrainie w obawie przed deszczem z czarnych chmur, które kolekcjonował nad głową. Przeczekał najgorsze i wrócił jako Konsul Honorowy Ukrainy w Tarnowie, by chwilę później znów zarządzać miliardami Skarbu Państwa 🤡 Włada płynnie po ukraińsku i - jak sam twierdzi - od 20 lat mieszka w dwóch krajach. Cień nad Cegielskim - pamiętacie wrzesień 2025 roku i to, co wydarzyło się w spółce H. Cegielski - Fabryka Pojazdów Szynowych? W momencie gdy Balczun i Babuśka wchodzili do struktur MAP i ARP, przy Zakładach Cegielskiego doszło do samobójstwa biznesmena obciążonego zarzutami korupcyjnymi. Według nieoficjalnych ustaleń Onetu wydarzenia w FPS mogły być częścią większej afery korupcyjnej związanej z ARP. Minął rok i cisza - amba fatima, była afera, afery nie ma. (Nie twierdzę, że Balczun i Babuśka mają z tym bezpośredni związek, ale z kronikarskiego obowiązku warto o tym wspomnieć). --- Starczy na dziś, co się uśmiałem przy redagowaniu tego tekstu - to moje 😂 Na koniec jeszcze pytanie z przymrużeniem oka: czy w bezpośrednim otoczeniu człowieka zarządzającego majątkiem Skarbu Państwa jest choć jedna osoba z czystą kartą, która nie otarła się o półświatek, korupcję lub prokuratorskie śledztwa? 🤡 Ja rozumiem sceniczny styl i rock 'n' rollową swobodę. Tylko że od konstytucyjnego ministra odpowiedzialnego za biliony złotych państwowego majątku należałoby oczekiwać otoczenia bliższego środowiskom naukowym czy uczciwemu biznesowi, a nie postaciom rodem z historii o Al Capone.
139
1,629
111
4,446
239,739
Sebastian retweeted
Zwyzywała rzeczniczkę praw dziecka. Chwilę później odebrano jej dzieci Krzyknięcie na dziecko, które wbiega na ulicę i dwa zamknięte piwa w mieszkaniu – tyle wystarczy do odebrania dzieci i umieszczenia ich w domu dziecka? Tak, pod warunkiem że za tobą spaceruje akurat Rzecznik Praw Dziecka. Ujawniamy, jak dwoje dzieci trafiło do placówki, mimo że wcześniej ani policja, ani sąd, ani kurator nie widzieli podstaw do ich odebrania. ✍🏻 @BMichalski_ zero.pl/news/policja-kurator…
276
687
113
3,250
483,202
Krzyknięcie na dziecko, które wbiega na ulicę i dwa zamknięte piwa w mieszkaniu – tyle wystarczy do odebrania dzieci i umieszczenia ich w domu dziecka? Tak, pod warunkiem że za tobą spaceruje akurat Rzecznik Praw Dziecka. Ujawniamy, jak dwoje dzieci trafiło do placówki, mimo że wcześniej ani policja, ani sąd, ani kurator nie widzieli podstaw do ich odebrania. ✍🏻 @BMichalski_
334
1,206
142
5,659
285,426
Panie @RozekTom nie mieliśmy wcześniej okazji zamienić słowa, więc to będzie pierwsza okazja. Jak zobaczyłem wcześniej Pana tweeta, to pomyślałem sobie, dobrze że jest jakiś głos równowagi. Jednak po wczytaniu się w jego muszę zmienić zdanie. Kryteria by otworzyć przewód zostały spełnione, choć to się jeszcze okaże po przekazaniu przez @UniWarszawski informacji publicznej związanej z procesem, o który wnioskowałem w ubiegłym tygodniu. Co do jakości tych recenzji to jednak bym polemizował, może się Pan z nimi zapoznać. Jeden z recenzentów chwalił w niej nieistniejący model - @NowakFar. Reszta jest opisana w mojej publikacji na X, zachęcam do lektury. Wydaje mi się, że członkowie komisji przy obronie, raczej nie przestraszyli się swoich podobizn, karykatur. Jeśli jednak było inaczej z pewnością będzie to odnotowane w protokole, o który dziś również wystąpiłem do UW. Zatem sprawdzimy. Hejt, lincz, jak łatwo przychodzi używanie tych słów aby udawać ofiarę aby przykryć niekompetencje. Moja (nieanonimowa) ocena pracy doktoranta oraz profesorów) została dość szeroko opisana, jeśli ma Pan jakieś zastrzeżenia do niej, proszę wskazać konkretny akapit, który jest nieprawdą. Obrona była bardzo uczciwa, komisja pozwoliła zadać pytania osobom, które miały do tego prawo - czyli każdemu. Chciałbym na koniec zaznaczyć, że może być Pan postrzegany jako osoba nie do końca obiektywna w tej sytuacji, gdyż Pan @jakubwiech zasiadał w Radzie Pana Fundacji, od samego jej początku do końca listopada 2024. Mam wrażenie, że swoimi zasięgami, stara się Pan przykryć potrzebną, merytoryczną dyskusję nad pracą o sektorze energetyki, osoby, która mieni się w niej ekspertem.
Wsp. doktoratu Jakuba Wiecha @jakubwiech Rozumiem, że zostały spełnione formalne kryteria by otworzyć przewód, by przyjąć (i przesłać do recenzentów) jego pracę i dopuścić do jej obrony. Praca zyskała trzy pozytywne recenzje, obrona przebiegła zgodnie z wymogami formalnymi, nie zakończyła się tym (czy z powodu tego), że którykolwiek z członków komisji (czy obserwatorów) zadał pytanie obnażające niekompetencje Jakuba Wiecha. Ani dlatego, że znaleziono w pracy (w recenzjach) błędy. Choć sprawdzano i próbowano, nie wykazano też że praca jest plagiatem, ani że jest napisana przez jakikolwiek model językowy. Mimo wielu godzin obrony, pomimo nadstandardowej liczby pytań kilku członków komisji wciąż jednak nie wiedziało co myśleć i wstrzymało się od głosu. To brak przekonujących argumentów czy odwagi by podjąć jednoznaczną decyzję i wziąć za nią odpowiedzialność? Decyzję pozytywną bądź negatywną. Jakąkolwiek. Woleli nie mieć żadnego zdania. Tak niewątpliwie jest łatwiej. Zadziwiające. Wystraszyli się tego, że to ich zdjęcia czy karykatury zostaną rozklejone na podłodze w kiblu uczelni? Może to, że zrobiono to ze zdjęciami Kuby ich jakoś zmroziło? Może wystraszyli się, że to ich prace naukowe zacznie przeglądać horda domorosłych (i najczęściej anonimowych) specjalistów, których pełne błędów "analizy" napisane przez AI będą klikane setki tysięcy razy w internetach? Być może. Polska Akademia ma wiele problemów. Jednym z nich jest odwaga. Jak widać ona ma często konkretne imiona i nazwiska. Przykładacie ręce do linczu Panie i Panowie. A Jakubowi życzę powodzenia. Nie w tym, by zdobył tytuł doktora, tylko w tym by miał szansę na uczciwą obronę.
148
364
28
3,145
128,077
🏡 Kluki - skansen wsi słowińskiej. Rok 2014. 🇵🇱 Dialekt słowiński, klasyfikowany jako dialekt kaszubskiego, niestety nie przetrwał do dnia dzisiejszego. Germanizacja była główną przyczyną wymarcia mowy Słowińców mieszkańców okolic jezior Gardno i Łebsko, choć proces ten trwał stulecia i miał kilka etapów. ​Przełomowym momentem było wprowadzenie reformacji w XVI wieku – kościół protestancki na Pomorzu szybko przeszedł na język niemiecki w liturgii i szkolnictwie, co odcięło Słowińców od ich języka w życiu publicznym. W XVIII i XIX wieku władze pruskie prowadziły już celową i systematyczną politykę germanizacji i kulturkampfu, przez co na początku XX wieku po słowińsku mówiły już tylko najstarsze pokolenia. Kres ostateczny przyniosła II Wojna Światowa. Istnieje paralela między procesami germanizacyjnymi na Pomorzu z tożsamymi na Śląsku. Z (nie)zrozumiałych powodów część niemieckich Ślązaków wzdycha za niemieckim panowaniem na Śląsku, obnosząc się z symboliką pruskiej podległości na tych terytoriach oraz niemiecką flagą na "marszach autonomii". Gwarantuję Państwu, że gdyby prusko-niemiecka władza trwała dłużej, nie przetrwałyby żadne ślady kultur, dialektów i tradycji słowiańskich na tych terenach. W programie nazistowskim nie leżało zachowanie kultur słowiańskich autochtonów, lecz radykalne przyspieszenie procesów kolonizacyjnych z lat Królestwa Prus poprzez eksterminację ludności słowiańskiej i stworzenie Przestrzeni Życiowej (niem. "Lebensraum") dla germańskiej rasy panów. Pamiętajmy o historii, bo tej historii ekstremiści mentalnie tkwiący w jakimś skrajnym skrzydle AfD, piewcy istnienia obcego, odrębnego języka na Śląsku nam nie opowiedzą. Śląska to piękna, archaiczna i żywa odmiana dialektalna języka polskiego, a nie żaden obcy odrębny język. To nasze polskie i słowiańskie dziedzictwo przechowane w domach, gdy w urzędach oraz kościołach panowały języki zaborcy. Z poważaniem, 🇵🇱 #DrKroczek ‐------------------------------ #ŚląskToPolska #PomorzeToPolska #SyzyfowePrace #AkcjaKorfanty – at Leba, Poland
15
113
4
298
2,700
Rafał Kasza REKORD ŚWIATA w najszybciej złamanej obietnicy polityka = 17 MINUT. W nowym materiale Książula z Winobrania. Zielonogórski radny Rafał Kasza podchodzi do twórcy, robi wspólne zdjęcie i deklaruje, że fotografia nie trafi od razu do sieci. 17 minut później” na profilu „Rafał Kasza - Najsprawniejszy Radny w Polsce” ląduje post z Książulem i hasłem: „CZAS NA KULINARNO-DEGUSTACYJNĄ WERYFIKACJĘ!”. Darmowy zasięg okazał się silniejszy niż honor i dane słowo. Cóż szkodzi obiecać? KIM JEST AUTOR TEGO REKORDU? • W 2023 r. pchał się do Sejmu z listy Trzeciej Drogi PSL-Polska 2050 rekomendowany przez PSL, wg PKW bezpartyjny. Zdobył niemal 5 tys. głosów. • Radny Zielonej Góry. Zasiada m.in. w... miejskiej Komisji Kultury i Promocji. • W sieci promuje się pod marką „Najsprawniejszy Radny w Polsce”. Post radnego ma lokalizację „Pinacolada music bar & cafe”. Status „barmana”: W oficjalnym oświadczeniu majątkowym za . Kasza deklarował, że nie prowadzi działalności gospodarczej, a jego zatrudnienie to „Pinacolada S.C. - barman”. Dokładnie w tym samym okresie spółka Pinacolada S.C. dzierżawiła od miasta w przetargu 105 m² atrakcyjnej miejskiej działki przy Placu Jana Matejki. Choć formalnie radny wpisywał się jako barman, w kampanii 2023 r. mówił wprost: „wspieram też przedsiębiorców z branży gastronomicznej, bo sam działam w tym biznesie”. Podajcie dalej, niech ludzie wiedzą, ile warte jest słowo „najsprawniejszego radnego”.
44
64
2
1,467
137,661
Nie zgadzam się, aby państwo najpierw wybierało płeć ofiary, a dopiero później szukało przyczyn jej śmierci. Tak, kobiety są szczególnie narażone na śmiertelną przemoc w domu. Trzeba to badać i skutecznie im pomagać. Ale „częściej” nie znaczy „wyłącznie”. Szerszym, nadal niewidzialnym dla państwa problemem są zabójstwa w relacjach partnerskich. Ich wspólnym mianownikiem bywa przemoc, kontrola, groźby, rozstanie albo konflikt o dzieci. Ofiarami są kobiety i mężczyźni. Tymczasem Lewica wybiera politycznie wygodny filtr: wyłącznie płeć kobiecą. Sam raport przywoływany przez pełnomocnik rządu ds równości pokazuje, że 66 proc. analizowanych przypadków dotyczyło zabójstwa przez obecnego lub byłego partnera. To relacja partnerska jest więc kluczowym kontekstem. Problemem jest fakt, że raport bada tylko jedną płeć. Badając tylko kobiety, nie ustalimy jednak, które mechanizmy wynikają z płci, a które z przemocy w związku. Widać to jeszcze wyraźniej w parach jednopłciowych. Kobieta zabita przez partnerkę znajdzie się w obszarze prac zespołu zajmującego się śmiertelną przemocą wobec kobiet. Mężczyzna zabity przez partnera już nie. Ten sam rodzaj relacji, podobny mechanizm przemocy, zupełnie inna uwaga państwa. Po mojej interpelacji nr 17746 wiemy, że w 2024 roku procedurą „Niebieskie Karty” objęto 20 746 mężczyzn podejrzewanych o doznawanie przemocy domowej. W odpowiedzi nie przedstawiono jednak pełnych danych o miejscach dla mężczyzn i ojców z dziećmi, odmowach przyjęcia, dalszej pomocy ani jej skuteczności. Nawet danych telefonu pomocowego nie podzielono według płci. Mężczyzn policzono na wejściu do systemu, a później zniknęli. Nie wiem, czy celem Lewicy jest ukrycie męskich ofiar. Wiem natomiast, że taki będzie skutek zawężenia analizy do jednej płci. Potrzebujemy zespołu badającego wszystkie zabójstwa i zgony związane z przemocą partnerską oraz domową. Najpierw relacja i mechanizm przemocy, następnie płeć ofiary i sprawcy. Kobietobójstwo może być ważną podkategorią. Nie może być bramką decydującą o tym, czyją śmiercią zainteresuje się państwo. Chrońmy kobiety, nie czyniąc mężczyzn niewidzialnymi. Bez wojny płci. Bez ideologicznych filtrów. Bez pomijania ofiar. #walczsercem #przemoc #mezczyzna #kobieta
40
52
3
764
14,097
Ukraina ma tyle wspólnego z Rusią Kijowską, co Włochy Mussoliniego z Rzymem Juliusza Cezara. Początków Ukrainy od biedy można dopatrywać się w Siczy Zaporoskiej, potomkach zbiegłych polskich chłopów pańszczyźnianych, uciekinierów-przestępców i znanej z "Ogniem i mieczem" tzw. czerni, wyrzynającej Żydów podczas powstania Chmielnickiego.
Panie Prezesie, państwo Mieszka I miało mniej więcej tyle wspólnego z dzisiejszą Polską co Ruś Kijowska z Ukrainą. Nie mniej, nie więcej. Proponuję by zajął się Pan myślistwem, a nie dezinformacją na X.
72
272
7
2,158
49,986
Sebastian retweeted
Andrzej Szeptycki, wiceminister nauki i szkolnictwa wyższego w rządzie polskim, w ostatnich miesiącach: - kwestionuje ciągłość państwa polskiego, wbrew racji stanu, wbrew nawet najbardziej krytycznym ustaleniom historiografii, czy po prostu zdrowemu rozsądkowi, - komentuje zdjęcia z banderowskimi flagami, pisząc o "chwale bohaterom" - porównuje UPA do żołnierzy polskiego podziemia niepodległościowego po 1944/45, - podaje dalej list Frasyniuka, Seweryna, Kasprzaka, broniących decyzje Zełenskiego o nadaniu imienia UPA ukraińskiej formacji wojskowej oraz apeluje, by "nie kłócić się o przeszłość".
42
216
9
1,107
20,887
Sebastian retweeted
Koniec z bezkarnością platform za scam! Dziś publikujemy dowody, że @Meta ma technologię, pieniądze i dane, żeby zatrzymać oszustów. Nie robi tego. Dlaczego? Bo scam się opłaca! Według @fundacjainstrat około 760 mln zł rocznie, tylko w Polsce. Dziś przedstawiamy 3 proste zmiany prawa: 1. Weryfikujesz reklamodawcę tak, jak bank weryfikuje klienta (AML/KYC). Nie wiesz, kto płaci? Nie emitujesz. 2. Zarobiłeś na scamie? Oddajesz 100% przychodu i płacisz 50% kary. To jest zasada 150%. 3. Z kar powstaje fundusz kompensacyjny dla ofiar oszustw. Nasz #Stopscam w kilka tygodni pobrał ponad 2 miliony reklam z platform Meta w Polsce i przeanalizował 1,76 miliona. Wynik? 290 tysięcy reklam podejrzanych. 28 tysięcy to przestępstwa wprost: fałszywe inwestycje, podszywanie się pod banki i urzędy, wyłudzanie danych, nielegalny hazard, treści krzywdzące dzieci. Skoro my to widzimy, Meta widzi to jeszcze lepiej. I dalej kasuje pieniądze. Raport w wersji drukowanej i elektronicznej trafia właśnie na ręce wszystkich posłów i senatorów oraz członków rządu. Oczekujemy zdecydowanego działania, nie deklaracji. Będziemy publicznie informować, kto z polityków wsparł te zmiany, a kto wybrał milczenie. Chodzi o miliony Polaków, którzy przez jedną fałszywą reklamę mogą stracić oszczędności życia. . Podpisz petycję i pobierz raport tutaj: 150proc.pl/raport
103
656
27
3,536
69,664
Sebastian retweeted
Meta tchórzy!!! Przedstawiciele polskiego Facebooka pod wodzą Roberta Bednarskiego, odmówili przyjścia na Komisję Cyfryzacji-trudno o większy wyraz POGARDY do polskiego Sejmu,Rządu i nas wszystkich Polaków! Bezczelnie komentują, że raport opublikowany wczoraj Fundacji @fundacjainstrat manipuluje faktami? Serio?Macie kapitalną okazję dziś na Komisji powiedzieć, że nie jest prawdą, iż 760 milionów złotych pochodzi ze scamu - czyli prawie 40 procent waszych przychodów w Polsce! Politycy - na co jeszcze czekacie ???!!!
256
998
40
6,643
172,492
Sebastian retweeted
760 mln zł rocznie‼️ Tyle według publikowanego dziś raportu @fundacjainstrat @Meta mogła zarobić na emisji oszukańczych reklam w Polsce. To ok. 37% przychodów raportowanych przez polską spółkę Mety i prawie 4 razy więcej niż globalne 10%, które Meta sama policzyła‼️PODAJCIE TĘ INFORMACJĘ DALEJ! Liczby z raportu: 1. Ok. 760 mln zł rocznie z emisji oszukańczych reklam w Polsce. 2. Ponad 1/3 (ok. 37%) przychodów raportowanych przez polską spółkę Mety. 3. Reklamy oszukańcze to 10,85% zasięgu wszystkich reklam na platformach Mety w Polsce. 4. 41% oszukańczych reklam w ogóle nie widać w Bibliotece Reklam Mety, w szerszym wariancie blisko 70%. Dla porównania: w listopadzie 2025 r. Reuters ujawnił wewnętrzne dokumenty Mety, w których sam koncern szacował, że reklamy oszukańcze i dotyczące zakazanych towarów to ok. 10% jego globalnych przychodów (ok. 16 mld USD rocznie). W Polsce, według niezależnej analizy Instratu, prawie 4 razy więcej‼️ Nie jesteśmy wyjątkiem. Jesteśmy poligonem bezkarności. Jak to możliwe? Bo kontrola jest fikcją‼️ Biblioteka Reklam, która według art. 39 DSA ma być niezawodnym narzędziem przejrzystości, w praktyce ukrywa problem: limit 50 tys. rekordów dziennie, tajemnicze „nieznane błędy" przerywające pobieranie, do tego nawet 24-godzinne opóźnienie, w którym oszuści podmieniają treść reklamy na neutralną. Scam z moją twarzą figuruje w Bibliotece jako reklama dżinsów‼️ DSA obowiązuje w całej UE, w tym w Polsce (brakuje przepisów wykonawczych ale prawo unijne działa), a nadzór nad Metą sprawuje Komisja Europejska. Robert Bednarski, Jakub Turowski, Tomasz Parfjanowicz, Ewa Tumanow, pytam po raz kolejny: 1. Kwestionujecie te liczby? Opublikujcie własne dane o przychodach z oszukańczych reklam w Polsce. 2. Dlaczego 41% oszukańczych reklam nie zostawia śladu w Bibliotece Reklam? 3. Kiedy obowiązkowa weryfikacja tożsamości wszystkich reklamodawców w Polsce, a nie tylko finansowych? #metascam Pełny raport: instrat.pl/scamy-meta
147
1,150
49
5,065
779,758
Replying to @marek_reszka
Jeżeli tak to będzie kolejny idiotyzm a my potwierdzimy wizerunek bantustanu😡 Na stole leży projekt spolonizowanej Bogdany za naprawdę niewielkie pieniądze produkowanej w dużej mierzenie PL
35
23
8
375
193,571