light🫧blue retweeted
Szanowni Państwo, Piotr merytorycznie temat wyczerpał wpisem, tak więc tylko pozwalam sobie zaprosić do lektury 👇
@AgatonKozinski @BAleksowska @wojskimm @StZerko @historia_org_pl @PrzystanekH @Histmagorg @RafalDudkiewic1 @michalkuz @KuczynskiG @Cenckiewicz @dominikacosic
Miło nam poinformować, iż wspólnie z profesorem Dominikiem @DoSmyr Smyrgała złożyliśmy dzisiaj w kancelarii @prezydentpl @NawrockiKn petycję w sprawie podjęcia działań mających na celu rehabilitację naszego bohatera narodowego - mjr. Jerzego Sosnowskiego.
Zapraszamy do lektury i liczymy na wasze wsparcie oraz silne RT.
Oto treść petycji:
Pan
dr Karol NAWROCKI
Prezydent RP
PETYCJA
w sprawie podjęcia działań na rzecz rehabilitacji śp. mjr. Jerzego Sosnowskiego
Wielce Szanowny Panie Prezydencie,
My, niżej podpisani (...) zwracamy się do Pana Prezydenta z uprzejmą prośbą o pośmiertną rehabilitację mjr. Jerzego Sosnowskiego, syna Józefa, ur. 3 lub 4 grudnia 1896 r., zm. prawdopodobnie 26 maja 1942 r. w Saratowie, ostatnie miejsce pełnienia służby - Oddział II Sztabu Głównego Wojska Polskiego, i choćby symboliczne uwolnienie od zarzutu zdrady na rzecz Niemiec w czasie realizowania przez niego misji wywiadowczej w Berlinie w latach 1925-1934 r.
Po dekonspiracji, aresztowaniu i orzeczeniu wobec niego kary dożywotniego więzienia w Niemczech, powrócił do Polski w ramach wymiany więźniów w 1936 r., po czym natychmiast ponownie uwięziony, półtora roku przetrzymywany w izolacji bez decyzji sądu, a następnie oskarżony o zdradę. W dniu 17 czerwca 1939 r. Wojskowy Sąd Okręgowy nr 1 w Warszawie skazał go na karę 15 lat więzienia, 10 lat pozbawienia praw publicznych i 200 tys. złotych grzywny. Wyrok pozostaje nieprawomocny, ponieważ mjr Sosnowski wniósł do Najwyższego Sądu Wojskowego o jego rewizję. Ta nie została rozpoznana, ponieważ uniemożliwił to wybuch II wojny światowej, w trakcie której akta sprawy zaginęły. Dziś możliwe jest jedynie wsteczne odtworzenie przebiegu procesu.
Co jednak istotne, współcześnie historycy dysponują dokumentami i informacjami, które nie były znane śledztwu w 1939 r. i jednoznacznie dowodzą niewinności oficera.
W opinii wszystkich liczących się badaczy losu mjr. Sosnowskiego, fakty i archiwalia całkowicie przeczą tezie o zdradzie. Ta miałaby się zasadzać przede wszystkim na fikcyjności przysyłanych przez niego dokumentów, w szczególności planów operacji Kriegspiel. Tymczasem jednak, oceniając dorobek operacyjny kierowanej przez niego placówki wywiadowczej, trudno znaleźć w historii nie tylko polskiego, ale i każdego innego wywiadu, sukcesy takiej miary, jak te, które były dziełem mjr. Sosnowskiego. Zdobycie dowodów na współpracę sowiecko-niemiecką jeszcze w czasie istnienia Republiki Weimarskiej miało ogromne znaczenie polityczne, wskazujące wprost na łamanie przez Niemcy traktatu wersalskiego i agresywne plany obu sąsiadów II Rzeczypospolitej. Zasługi te były doceniane przez najwyższe kierownictwo państwa, z marszałkiem Józefem Piłsudskim włącznie. Jeszcze większą wartość miał wspomniany już wyżej z plan operacji Kriegspiel, który w istocie był planem mobilizacji niemieckiej armii na wypadek wojny. Co ważne, planem ofensywnym, ewidentnie łamiącym nałożone na Niemcy przez traktat wersalski ograniczenia. Był to niezbity dowód tego, co Pan Prezydent niejednokrotnie powtarza w swoich wystąpieniach publicznych, w tym m. in. podczas przemówienia na Westerplatte 1 września 2026 roku:
„Niemcy nie potrzebowały Hitlera, aby wejść na wojenną ścieżkę i przygotować inwazję na Polskę i inne państwa”.
Osobną kwestią pozostają wątpliwości dotyczące legalności procesu mjr. Sosnowskiego.
Po pierwsze, przed jego rozpoczęciem, oficer był całkowicie nielegalnie przetrzymywany w izolacji przez macierzysty Oddział II Sztabu Głównego, bez żadnej podstawy prawnej i jakiegokolwiek oparcia w procedurach. Nie da się tego nazwać nawet aresztem wydobywczym, ponieważ mjr Sosnowski nie był wtedy legalnie aresztowany. Także później, już po jego oficjalnym zatrzymaniu i osadzeniu, popełniono cały szereg uchybień i błędów formalnych w sprawie. Posługiwano się materiałem dowodowym wytworzonym podczas nielegalnego przetrzymywania go w izolacji, gdzie stosowano wobec niego niedozwoloną prawem presję, zaś postępowanie przygotowawcze prowadzono jako dochodzenie, nie jako śledztwo.
Rażącym naruszeniem była także sama kompozycja aktu oskarżenia, która odnosiła się w dużej mierze do elementów legendy, czyli fałszywej historii mającej uwiarygodnić życiorys i cel pobytu Sosnowskiego w Berlinie, zarazem ukrywającej jego prawdziwą misję wywiadowczą. Błędne były podstawy prawne oskarżeń i ich ogólnikowe sformułowania. Co bodaj najważniejsze, nie ma w nim odniesienia do tego, że dokument Kreigspiel sam Oddział II w wewnętrznych opracowaniach uznawał za autentyczny, pozbawiony cech falsyfikacji czy inspiracji i dzielił się nim z sojusznikami. Można się zastanawiać, czy fakt ten zatajono przed prokuratorem, czy został on świadomie pominięty w trakcie procesu.
Dziś, znając także niemieckie akta procesu o szpiegostwo oraz późniejsze wiadomo, że zarzuty o zdradę na rzecz Niemiec były całkowicie bezpodstawne. W tej sytuacji należy uznać, że cały polski proces nosił znamiona zbrodni sądowej.
Ponieważ jak już wspomnieliśmy, akta sprawy zaginęły, nie da się jej ponownie podjąć, a wyrok jest nieprawomocny i takim już najpewniej pozostanie, uważamy, że ludzka przyzwoitość, elementarna sprawiedliwość i powaga Rzeczypospolitej Polskiej wymagają, aby mjr. Sosnowskiego oczyścić z fałszywych zarzutów.
Pozwalamy sobie zarazem zwrócić uwagę na precedens, który miał już miejsce w podobnej sprawie. Przez całe lata niesłusznie oskarżany o zdradę, która miała doprowadzić do rozbicia w 1943 r. Organizacji Specjalnych Akcji Bojowych "Osa"-"Kosa 30", był Stanislaw Jaster ps. "Hel". 25 września 2019 r. Prezydent Andrzej Duda odznaczył go Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, co stanowiło symboliczną jego rehabilitację.
Niniejszym prosimy Pana Prezydenta o skorzystanie z przysługującej Mu prerogatywy oraz o analogiczną decyzję w sprawie Jerzego Sosnowskiego – tj. o pośmiertne odznaczenie Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski za wybitne osiągnięcia na polu obronności kraju i służby państwowej.
Prośbę motywujemy dodatkowo tym, że po raz ostatni mjr. Sosnowskiego odznaczono i awansowano w roku 1929, a więc jeszcze przed przekazaniem przez niego planów operacji "Kiergspiel". W naszej opinii, byłoby to zadośćuczynienie fałszywym oskarżeniom, jakie go spotkały i docenienie wiernej służby Ojczyźnie.
Biorąc pod uwagę przestawiony powyżej stan faktyczny i prawny, wnosimy jak petitum.
Jednocześnie wyrażamy zgodę na podanie na stronie internetowej Kancelarii Prezydenta RP naszych danych osobowych.
(...)
W oczekiwaniu na zwrotną odpowiedź, pozostajemy z wyrazami najwyższego szacunku.
(podpisy)
CC: @LeskiewiczRafa @ajedrzak @MR_Minela_20 @michalrachon @Karol_Gac @GWierzcholowski @niezaleznapl @DoRzeczy_pl @wPolityce_pl @RepublikaTV @wPolscepl @michalkarnowski @JacekKarnowski @RadioWNET @JakubPilarek @LAJankowski @UchaniukMagda @Tysolpl @cezarykrysztopa @RafalWos @TomaszSakiewicz @mich_kozlowski @Cenckiewicz @BBN_PL @BartoszGrodecki @BoguckiZbigniew @JanKasprzyk @K_Stanowski @portalzeropl @abojke @skowronskiwnet
youtube.com/watch?v=dTYXWi5J…
Dzień dobry Państwu i więcej wiary 💚
light🫧blue retweeted
Marcin zrobił własny research, ale z gatunku tych, które warto robić.
Klikasz „NIE WYRAŻAM ZGODY” i myślisz, że po sprawie. Sprawdziłem 50 dużych serwisów widocznych z Polski. Na Onecie po odmowie dalej ma zielone światło 810 firm. Na Gazeta.pl jest ich 246 przed kliknięciem i te same 246 po „nie”. Jak to możliwe? 🎣⬇️ 1/9
light🫧blue retweeted
Polski atom nie ruszy w 2033, a nawet 2036 rok jest już zagrożony. NIK właśnie obnażył absolutny chaos w najważniejszej inwestycji w kraju.
Zobaczcie na te liczby, bo to się nie mieści w głowie:
❌ 6 prezesów spółki i 6 pełnomocników rządu w 4 lata
❌ 4 różnych ministrów klimatu
❌ Finansowanie spóźnione o 3 lata
❌ Wniosek do KE wysłany 2 lata po terminie
❌ Decyzja środowiskowa – niemal rok obsuwy
Co w tym czasie urosło? Tylko etaty. Zatrudnienie w Polskich Elektrowniach Jądrowych skoczyło ze 118 do 430 osób – bez jasnego planu kadrowego i z rozmytymi kompetencjami.
Ministry do roboty! Naprawdę tak trudno usystematyzować obowiązki i przypilnować podstawowych terminów? Może państwo powinno wynająć prywatnego koordynatora harmonogramu, skoro urzędników przerasta pilnowanie kalendarza?
light🫧blue retweeted
🚨 Polskie służby rozbiły zorganizowaną grupę przestępczą składającą się z obywateli Ukrainy 🇺🇦 oraz jednej Białorusinki 🇧🇾
Zatrzymano łącznie 9 osób (kobiet i mężczyzn), w tym 34-letniego Ukraińca będącego liderem grupy. Sprawcy zajmowali się praniem pieniędzy oraz oszustwami, w tym kryptowalutowymi.
⚠️I teraz - UWAGA - w ramach procederu w sumie „dokonano transakcji na kwotę ponad 337 mln zł”❗️
Więcej o wspólnej akcji @ABW_GOV_PL, @Straz_Graniczna i @PolicjaCBZC, w tym film z prowadzonych czynności, znajdziecie w komentarzu👇
Good job 💪
Fot. Straż Graniczna/YouTube
light🫧blue retweeted
Twój licznik prądu może wkrótce wiedzieć, o której wstajesz, kiedy wychodzisz z domu i kiedy wracasz. Prezes UODO bije na alarm.
15 października Urząd Ochrony Danych Osobowych przekazał ministrowi energii uwagi do projektu rozporządzenia o systemach pomiarowych. Najwięcej zastrzeżeń budzi pomysł, by inteligentne liczniki mierzyły zużycie energii nie rzadziej niż co sekundę.
Pojedynczy odczyt niewiele mówi. Dane zbierane co sekundę i zestawiane ze sobą pozwalają jednak odtworzyć rytm dnia domowników: kiedy są aktywni, jakich urządzeń używają, jakie mają zwyczaje. To otwiera szerokie pole do profilowania. UODO pyta, czy tak częste pomiary są w ogóle potrzebne, zwłaszcza u odbiorców, którzy nie korzystają z taryf dynamicznych. Urząd zwraca też uwagę, że projekt pomija przejrzysty dostęp konsumenta do jego własnych danych z licznika.
To nie jest odległa przyszłość. Do końca 2028 roku liczniki zdalnego odczytu mają trafić do co najmniej 80 proc. objętych obowiązkiem punktów poboru, w tym do gospodarstw domowych. Montaż opłacają operatorzy, ale koszty mogą ostatecznie trafić do taryf.
Problem nie dotyczy tylko prądu. W 2025 roku UODO zgłaszał podobne zastrzeżenia do liczników gazu, a te same pytania pojawią się przy wodomierzach ze zdalnym odczytem.
Inteligentne liczniki mają swoje zalety: ułatwiają rozliczenia, eliminują wizyty inkasentów i pomagają w zarządzaniu siecią. Skoro jednak do rozliczenia wystarczą mniej szczegółowe dane, ktoś powinien wyjaśnić, po co zbierać je co sekundę. Zwłaszcza po wyciekach danych medycznych milionów Polaków.
Rachunek za prąd ma pokazywać koszty, a nie to, o której wstałeś.
light🫧blue retweeted
Samochód sam wyłączy silnik, jeśli uzna, że emituje za dużo spalin❗
Norma Euro 7 dosłownie wyłączy ci auto.
A wejdzie w życie już 29 listopada 2026 roku dla nowych typów samochodów osobowych i dostawczych. Rok później obejmie wszystkie fabrycznie nowe auta tych kategorii.
To nie tylko kolejny poziom ekologizmu, to niebezpieczne ograniczenie naszej własności.
Najważniejszy element to OBM, czyli pokładowy system monitorowania emisji. Będzie przez cały czas pracy silnika mierzył skład spalin, w tym tlenki azotu i sprawność filtra cząstek stałych.
Dotąd przy usterce zapalała się kontrolka i można było jechać dalej. Teraz zaczyna się odliczanie.
Po wykryciu nieprawidłowości system nalicza kilometry. Po 1400 km komunikat wyświetla się stale. Po przekroczeniu 2400 km uruchamia się procedura wymuszająca. Potem auto po prostu nie ruszy.
Samo skasowanie błędu testerem nic nie da. Po resecie licznik ustawia się na wartość niższą z dwóch: 2400 km albo dotychczasową. Po naprawie trzeba przejechać 400 km w trybie testowym. Jeśli błąd wróci w tym okresie, licznik ustawia się na 2401 km i procedura rusza od nowa. Wyjazd za granicę nie wstrzymuje odliczania.
Wyobraźmy sobie, że po otrzymaniu komunikatu naprawiamy auto, wracamy na trasę a problem wraca. Jedziemy znowu na warsztat a tam mechanicy nawet nie wiedzą co więcej naprawić. Normy emisji są tak wyśrubowane, że wyrokiem może być wymiana silnika. W wielu przypadkach (zwłaszcza w nowych napchanych elektroniką pojazdach) oznaczać to może olbrzymią inwestycję, która nie będzie tego warta.
Rozporządzenie wykonawcze 2025/1707 nakazuje bezprzewodowe przesyłanie części tych danych na serwery producenta. Dane mają następnie trafiać do organów w formie zanonimizowanej.
System rejestruje prędkość, obroty, obciążenie silnika, przepływ paliwa i parametry z całego życia pojazdu.
Twój samochód będzie raportował, jak jeździsz.
I pytanie zasadnicze. Kierowca nie ma wpływu na jakość paliwa ani oleju, a to one wpływają na skład spalin. Ukarany brakiem możliwości jazdy będzie jednak on, a nie producent, który sprzedał auto niespełniające norm przez dziesięć lat.
Pętla na szyi się zaciska.
Crazy! One person project, after working hours … imagine possibilities 🤟🏻
basal-omni 🇵🇱 - TOP1 🤩🤩🤩 🌍 na świecie w modelach otwartych oraz TOP2 wśród zamkniętych i otwartych
Wg niezależnego benchmarku modeli system-one gdzie testowane są wszystkjie modele na świecie - JevBench (link do bencha w pierwszym wpisie). Czyli można? Można! Polskie AI 🇵🇱
basal wyprzedził model OpenAI, Microsoft oraz pierwowzór z TypeSafe (jev).
Thank you, @airesearch12 , for the independent evaluation on JevBench.
light🫧blue retweeted
Czapki z głów dla @KinasRemek
- bez niego nie było by Bielika i pierwszego polskiego modelu z reasoningiem trenowanego przez RL
- rozwija biologiczne AI w świetnym polskim startupie (ingenix.ai)
- po godzinach zbudował model decyzyjny lepszy i szybszy od oryginału (Jev)
- z zerowym wsparciem, z własnych środków
- doradza krakowskiemu SATIM-owi: buduje pipeline'y do wykrywania statków w portach i samolotów na lotniskach na zdjęciach radarowych z satelitów- Współautor publikacji Pathway o architekturze BDH
- wielu młodych wyjadaczy AI go podziwia
- do tego skromny, zawsze sympatyczny
- bardzo zależy mu na polskim AI. w Ameryce byłby pewnie szefem dużego AI Labu
Kwintesencja hasła „Polak potrafi” 🇵🇱
xitter.cf/KinasRemek/status/2111…
light🫧blue retweeted
„Twój wszechświat nie ma dla nich żadnego znaczenia. Nie będą próbowali zrozumieć. Rozpalą ogień twoimi pięknymi dębowymi drzwiami...”
Jean Raspail (1925–2020)
Jeszcze tylko rozwiązanie CBZC i będzie można świętować po całości... Jak ktoś zastanawia się co robił Departament, którym kierowała prof. Gryszczyńska tutaj znajdzie szczegóły: gov.pl/web/prokuratura-krajo…
Święto cyberprzestępców nadeszło. Wczoraj z funkcji Dyrektor Departamentu do Spraw Cyberprzestępczości i Informatyzacji Prokuratury Krajowej zwolniona została prokurator Agnieszka Gryszczyńska, jedna z najbardziej zasłużonych i zaangażowanych w zwalczanie cyberprzestępczości osób w Polsce, zawzięcie goniąca przez lata internetowych złodziei. Przestępcy świętują, w CBZC i branży cybersec żałoba. Dzisiaj prokurator Gryszczyńska złożyła rezygnację ze stanowiska prokuratora. Smutny koniec pewnej epoki.
light🫧blue retweeted
Święto cyberprzestępców nadeszło. Wczoraj z funkcji Dyrektor Departamentu do Spraw Cyberprzestępczości i Informatyzacji Prokuratury Krajowej zwolniona została prokurator Agnieszka Gryszczyńska, jedna z najbardziej zasłużonych i zaangażowanych w zwalczanie cyberprzestępczości osób w Polsce, zawzięcie goniąca przez lata internetowych złodziei. Przestępcy świętują, w CBZC i branży cybersec żałoba. Dzisiaj prokurator Gryszczyńska złożyła rezygnację ze stanowiska prokuratora. Smutny koniec pewnej epoki.
Łamiąca wiadomość!
Wraz z udostępnieniem latających samochodów tysiące dróg i ulic w Polsce możemy przekwalifikować na TRASY PRZELOTOWE.
To prawdziwy przełom w jakości infrastruktury i nowy standard życia!
Można wpisywać miasta.
light🫧blue retweeted
#OTD 80 lat temu, 16/10/1946 roku stracono 10 skazanych w procesie Międzynarodowego Trybunału Wojskowego w Norymberdze - architektów III Rzeszy Niemieckiej. 11 (Göring) popełnił samobójstwo 15/10. 12 (Bormann) najpewniej już nie żył. Poniżej sylwetki zbrodniarzy (alfabetycznie).
light🫧blue retweeted
40 lat temu, 16 października 1986, włosko-austriacki himalaista Reinhold Messner zdobył szczyt Lhotse (8516 m n.p.m.) znajdujący się w środkowej części Himalajów Wysokich, stając się tym samym pierwszym w historii człowiekiem który zdobył wszystkie 14 ośmiotysięczników (tzw. Korona Himalajów i Karakorum).
Zajęło mu to 16 lat
Messner odrzucał wielkie, ciężkie wyprawy oblężnicze, zakładanie kilometrów poręczówek i korzystanie z tragarzy. Wspinał się "na lekko", z minimalną ilością sprzętu, co zrewolucjonizowało nowoczesny himalaizm.
Wcześniej w 1978 roku dokonał niemożliwego według ówczesnych lekarzy wyczynu, zdobywając razem austriackim wspinaczem Peterem Habelerem najwyższy szczyt świata, Mount Everest, bez wspomagania tlenowego
Z kolei w 1980 roku jako pierwszy człowiek w historii zdobył Mount Everest zupełnie samotnie, bez tlenu.
Po zakończeniu kariery stricte wspinaczkowej Messner zasłynął również jako podróżnik polarny i pustynny (przeszedł pieszo m. in. Antarktydę, Grenlandię oraz pustynię Gobi).
Jego wielkim rywalem w wyścigu o Koronę Himalajów był wybitny polski himalaista, Jerzy Kukuczka. Kiedy Polak zdobył ją jako drugi na świecie, Messner miał mu wysłać telegram o treści: "Nie jesteś drugi, jesteś wielki".








































