Pinned Tweet
Zapraszam Państwa do obejrzenia mojej rozmowy z @PawelDSM na temat redpillu z perspektywy katolika, filozofa i konserwatysty. Dlaczego z perspektywy konserwatysty, idee są pierwotne względem mechaniki biologicznej i że to w nich leży przyczyna status quo.
Raz jeszcze dziękuję Pawłowi za zaproszenie i debatę. Z wrodzonej złośliwości napiszę (wybacz Pawle - muszę), że cieszę się, że udało się ustalić, że redpill jest ideologią 😁
Następnym razem inaczej ustawię kamerę ;)
m.youtube.com/watch?v=vlB0Z_…
To zabawne, że w mainstreamie doszukiwanie się wszędzie winy Rosji i Putina jest wyrazem niezwykłej elokwencji i świadomości społecznej, ale gdy ktoś rzuci, że za czymś stoją Żymianie, to z miejsca jest antysejsmitą, ciemniakiem i durniem. Dwójmyślenie w pełnej krasie.
Te same osoby, które przez weekend trąbiły, że burdy we Francji to "najbardziej francuska rzecz, jaka może być" będą reagowały histerią, gdy zacznie mieć miejsce "najbardziej niemiecka rzecz, jaka może być", czyli pochody paramilitarnie usposobionych mężczyzn🤡
Dziś 80-te urodziny obchodzi Adam Michnik. Jeden z większych szkodników polskiej przestrzeni publicznej. Człowiek współodpowiedzialny za wojnę polsko-polską i jej brutalny wymiar. Jednocześnie współodpowiedzialny za brak rozliczeń i państwo z dykty, w którym teraz żyjemy. Dzięki swojej gadzinówce udało mu się zebrać wokół siebie tę część społeczeństwa, która mamiona mitami wspaniałości wszystkiego, co liberalne, bo utożsamiane ze specyficznie rozumianym "zachodem", zaczęła pokornie klakierować opluwaniu Polski, jej tradycji czy wiary.
To on przyłożył rękę, by ci, którzy mieli czelność mieć inne zdanie byli obrzucani błotem, wyzywani od faszystów, wszelkiej maści fobów i byli utożsamiani z ciemnogrodem. Przez lata stosując tę taktykę, na przemian z taktyką przemilczania, wtłaczał w umysły ludzi mających często nieuzasadnione aspiracje do bycia inteligentem, że albo jest się z nim - wiernym dzieckiem Sartre'a i całej plejady lewicowo-liberalnych ideologów i właśnie taka ma być Polska, albo jest się kimś gorszym. Czyli wsiowym głąbem bez wykształcenia, za to z wyssanym z mlekiem matki-Polki-katoliczki antysemityzmem, homofobią, rasizmem i wszystkim, co należy zdeptać.
Robił wszystko, by Polaka patriotę, konserwatystę, katolika obarczać niesłuszną odpowiedzialnością za wszelkie zło tego świata - nazizm, holokaust czy Jedwabne.
Niestety po części mu się to udało. Na szczęście zaś jego czas minął, podobnie jak minął czas jego gadzinówki i jej monopolu informacyjno-narracyjnego. Życzę mu więc, by żył w zdrowiu na tyle długo, by dożył tych niespodziewanych konsekwencji swojej działalności - obrazu Polski i Polaków, którzy otworzyli oczy i odwracają się od tego szkodnika plecami. Polaków, którzy wybierają wartości tradycyjne, by wyrzucić na śmietnik lewicowo-liberalny establishment wraz z ich funkcjonariuszami medialnymi.
Akceptacja dla muzułmanów i podmiany cywilizacyjnej? ✅
Akceptacja dla zabijania dzieci co wpływa na demografię? ✅
Akceptacja dla urojeń klimatycznych i drenowania kieszeni? ✅
Fajna ta „prawica”.
Bardzo dobre podsumowanie.
🇺🇸🇷🇺Drodzy Państwo - to jeden z moich ulubionych tematów:
Amerykanie nie rozumieją Rosji - my im wytłumaczymy.
Co prawda zbudowali najsilniejsze pod wieloma względami imperium świata, wygrali dwie wojny światowe (wygrali na serio, a jak niektórzy "przetrwali") i zimną wojnę z samą Moskwą, mają jedne z najpotężniejszych służb na świecie i ciągłość państwową sięgającą już setek lat (to bardzo istotne, a o tym, jak katastrofalne mogą być skutki jej złamania, wiedzą najlepiej np. Niemcy), ale nic nie kumają...
I na nic te budżety (tajne, ale szacowane) sięgające dziesiątek miliardów dolarów.
My na Twitterze za darmo mamy lepszy wgląd.
A teraz już trochę poważniej:
Podstawowym błędem, jaki popełniają polscy eksperci i publicyści w ocenie obecnej sytuacji (a co za tym idzie, w twierdzeniu, że „Amerykanie nie rozumieją Rosji”), jest zakładanie, że Amerykanie mają takie cele, jakie my chcielibyśmy, żeby mieli, czyli... pokonanie Rosji i taki sam punkt wyjścia, jaki my mamy.
I tak próbujemy tłumaczyć, jak w cytowanym poście, że gdyby Amerykanie postąpili w określony sposób, mocniej uderzyliby w Rosję, nie rozumiejąc, że nie chodzi o to, by Rosję zbyt mocno uderzać.
Przepychanka ma się toczyć na ustalonym poziomie, tak by zbyt mocno nie uderzać w siebie nawzajem, a starcie przenosić między państwa satelickie.
Moskwa i Waszyngton mają od czasów zimnej wojny uruchomione tylne kanały komunikacji, które pozwalają utrzymywać ich przepychanki na odpowiednim poziomie, a dla nas bajki o imperium zła...
Kto zarzuca Amerykanom przekładanie własnych wartości na państwa trzecie (co już samo w sobie jest piramidalną bzdurą, bo Amerykanie nawet w publicystyce tego nie robią, która zresztą stoi na znacznie wyższym poziomie niż nasz bełkot o starciu dobra ze złem i pisaniu „Rosja” małą literą), sam uwierzył w propagandę na temat konfliktu na Ukrainie.
My niezmiennie jesteśmy zderzakiem, który próbuje tłumaczyć producentom, że trzeba tu inaczej myśleć, bo my się porysujemy w razie czego, nie rozumiejąc, że w tych wyścigach Rosji z USA właśnie po to jesteśmy... by się porysować.
Kierowca ma wyjść cało, a nim jest potęga i wpływy USA.
Polska? To jest poświęcenie, na które jestem gotów.
Założę się, że w momencie jakiegoś konfliktu Polski z Rosją pojawi się masa tekstów pod tytułem:
„Gdyby Amerykanie zrobili to i tamto, już byśmy wygrali, ale nie rozumieją...”, bez zrozumienia, że nie chodzi o to, by wygrać szybko, ale by wygrać przy jak najmniejszym nakładzie sił USA, a jak największym Polski i innych zderzaków.
Le Pen będzie realizowała zasadę "tak wiele musi się zmienić, by nie zmieniło się nic". Entuzjazm polskiej prawicy względem szeroko rozumianego alt-rightu na zachodzie skończy się tak, jak entuzjazm względem zbawczej roli Trumpa.
Zwracam uwagę prof. @PPolityce, że to jest właśnie ta "silna kobieta" w polityce. Aborcja w konstytucji, głaskanie muzułmanów, którzy podpalają jej państwo i prowadzą podmianę etniczno-cywilizacyjną. Deklaratywny antyglobalizm nie uratuje przyszłości Francji.
Szkoda, że red. Ziemkiewicz zareagował emocjonalnie zamiast spróbować dyskutować i przedstawić swoją argumentację.
Replying to @R_A_Ziemkiewicz
Padło wiele argumentów merytorycznych, które teraz kwituje Pan w taki sposób i dalej nieprawdziwie brnie w narrację, że skoro demografia leży, to MUSIMY ściągać migrantów. Nie, nie musimy. Po prostu trzeba wyleczyć się z nieuzasadnionego przeświadczenia, że uda nam się utrzymać dotychczasowy poziom życia. Nie uda się. Zwłaszcza ściągając półanalfabetów z trzeciego świata. A oszukiwaniem siebie i wszystkich dookoła jest przeświadczenie, że do Polski ściągniemy jakichś niezbędnych fachowców koniecznych do zapełnienia luki wynikającej z demografii. Ci fachowcy albo wystarczająco dobrze żyją u siebie albo mają inne, bardziej intratne kierunki.
Do tego dochodzi kwestia taka, że nadal mamy małe okno czasowe na reagowanie, by w najważniejszych sektorach nie zabrakło nam Polaków. Po prostu czas przyzwyczaić się do braku dowozu jedzenia, wyręczania w magazynach czy kuriera dzień po zamówieniu. Nikt się nie skicha od zrobienia jedzenia w domu, pracy w magazynie czy poczekaniu dwa dni dłużej na dostawę.
Zawsze śmieszy, gdy wyciągany jest ten argument, bo jest to postulat rozdwojenia jaźni. Jeśli religia jest fundamentem mojego systemu wartości a ten decyduje o kierunku działania, to jak miałbym będąc nauczycielem, sędzią czy posłem wyeliminować ten fundament?🤣
Red. Lisicki i @R_A_Ziemkiewicz po latach obserwowania zarówno tego, co robią Hindusi na zachodzie, gdy dorwą się do stanowisk umożliwiających kontrolę nad rekrutacją jak i licznych materiałów z Indii opowiadają, że to są najlepsi migranci? 🤦🏼♂️
I nie, nie potrzebujemy migrantów.
Gdy przychodzi do konkretów, okazuje się, że elitkom zostaje tylko pisanie na X, bo ta niesamowicie silna Europa nie ma narzędzi i w wielu warstwach wisi pod parasolem USA. Naobiecywało się Ukrainie gruszek na wierzbie to teraz Ukraina ponosi konsekwencje.
Hey, @elonmusk, big man, are you playing politics with your products again?
As your European customers, we are watching you.
Mam ogromny szacunek do pracy lekarzy. Na swojej drodze życiowej poznałem kilku, którzy byli zarówno świetnymi fachowcami, jak i przyzwoitymi ludźmi. Zdarzało się również trafiać na partaczy, przez których zaniechania żywota dokonał mój ś.p. dziadek, ale nie uważam za sensowne generalizowanie. Jest jednak taki poziom perfidii i bezczelności, którego nie jestem w stanie pojąć. Natomiast zaczynam wtedy rozumieć, skąd w zwykłych ludziach chęć do nieuzasadnionej generalizacji.
Ci lekarze, którzy widząc w ciągu ostatnich miesięcy liczne przykłady ewidentnego rozpasania, układów, braku profesjonalizmu czy chamstwa mają czelność de facto szantażować Polaków, że jeśli zostaną zrealizowane pewne zmiany, to oni wyjadą pracować za granicę są ludźmi po prostu do cna zepsutymi. Nie mają koniecznego dla pełnienia tego zawodu, który jest formą służby, etosu i zwykłej, ludzkiej przyzwoitości.
Wiedząc, jaka jest sytuacja materialna wielu potrzebujących, mając świadomość zarówno np. średniej wieku chirurga w Polsce, fatalnej demografii, która siłą rzeczy odbije się na dostępności lekarzy w stosunku do tych, którzy wymagają pomocy jak i upośledzenia systemu zdrowotnego, rzucenie "jeśli zmienicie tak, że nam się nie spodoba, to pies was trącał i uciekamy" powinno dyskwalifikować z zawodu. Tacy ludzie nie nadają się do pracy z ludźmi i to już nie tylko na poziomie lekarza. Środowiska medyczne powinny dokładać wszelkich starań, by dochodziło do samooczyszczenia. Jeśli nie ze zwykłej przyzwoitości, to po prostu przez instynkt samozachowawczy, bo jeśli sytuacja nadal będzie wyglądała tak, jak wygląda, albo gorzej, to frustracja społeczna będzie narastała. A ludzie chorzy i ich rodziny postawione pod ścianą w pewnym momencie mogą pęknąć, bo uznają, że i tak nie mają niczego do stracenia.
Ale jak to? Przecież ludzie już widzieli na własne oczy, że zmniejszyła się liczba wyświetleń i komentarzy na nielubianych kontach! Rząd potwierdził!To niemożliwe, że znów łyknęli plotkę! Przecież oni wiedzą, czym jest dezinformacja. Są elitą.
Przeprosiny i sprostowanie.
Chciałbym przeprosić wszystkich Czytelników za podanie nieprawdziwej informacji oraz grafiki jakoby ruch botów wokół AfD spadł o 56%.
Zgodnie z ustaleniami @niebezpiecznik który przytacza opinię Instytutu badawczego Cemas, istytutu Hasso Plattnera i think tanku "Polisphere" nie nastąpił trwały i mierzalny spadek wpisów pro AfD. Zaś pierwotna grafika po niemiecku okazała się być AI.
Niestety mój z wpis z dezinformacją zrobił milionowe zasięgi za co chciałbym raz jeszcze wszystkich czytelników przeprosić. Oczywiście za to co zrobiłem biorę pełną odpowiedzialność i zwyczajnie oraz po ludzku jest mi wstyd za to że Was zdezinformowałem. Przepraszam też kontestowanych oponentów którzy jako pierwsi wykazywali że myliłem się.
Żeby dalej nie dezinformować usunąłem wpis. Od tej pory w tematach nie związanych stricte z militariami przyjmuję zasadę podawania przypisów lub pierwotnych źródeł jeżeli tylko istnieje taka możliwość. Lub jasnego podawania ich braku/niejasnego źródła informacji tak aby było to wyraźnie widoczne we wpisie.
JW.
Paniczne szukanie punktu zaczepienia dla uzasadnienia cenzury. I ci ludzie chcą pouczać o dezinformacji 🤣
hackin9.pl/anatomia-internet…
This quoted post is unavailable.
Wracając do ks. Malesy w @Agere_Contra_, to też jest świetna intuicja organizacyjna, jeśli chodzi o konserwatywną stronę - umiejętność pójścia szerszym blokiem mając wspólny cel i wspólne principia bez ciągłego przekomarzania się o mniej istotne kwestie.
Demokracja i liberalizm spowodowały, że nawet osoby nazywające siebie konserwatystami mają tendencję do partykularyzacji, tworzenia konkurujących i zwalczających się nawzajem plemion w imię "najmojszej" racji. Są pewne fundamenty budowy państwa, w których można się zgodzić z różnymi środowiskami - jeśli już musimy się spierać, to najpierw naprawmy to, co jest wspólnie do naprawienia. Zdążymy się pookładać po sukcesie. Tym bardziej, że przeciwnik właśnie w ten sposób działa od dekad - tworzy nawet egzotyczne sojusze, byle tylko nie dopuścić tych, którzy myślą konserwatywnie.
Zaczynał jako radny PiS, został posłem i wiceministrem w rządzie KO, kończy jako zwyrol. Uwielbiam demokrację. Dziękuję rodacy, że tak fantastycznie wybieracie!
Trump zdradził Ukrainę dogadując się z Putinem na transakcję o łącznej wartości około 7,4 mld USD.
Ale UE nie zdradziła Ukrainy płacąc Rosji 7,9 mld euro za gaz w 2026 roku.
Kino.
pl.euronews.com/2026/10/09/r…
Dzisiaj Trump zdradził Ukrainę. Po prostu zdradził. Cofnął sankcje na Rosję. Mam pytanie do ministrów przyjaciela pana Trumpa. Popieracie tę zdradę?@BoguckiZbigniew @OzdobaJacek @marcin_przydacz
"Właśnie zakończyłem niezwykle udaną rozmowę z prezydentem Rosji Władimirem Putinem, podczas której uzgodniono, że Rosja natychmiast dostarczy ponad 300 tys. ton oleju napędowego na rynek amerykański i światowy" - poinformował Donald Trump.
polsatnews.pl/wiadomosc/2026…

















