MarS retweeted
🇺🇦ukraińska społka Coal Energy zaczyna pracę górnicze na🇵🇱Śląsku.Docelowo chce wydobywać🇵🇱węgie.Nawet górników sobie sprowadzi,bo nasi biorą odprawy(170 tys)z klauzulą zakazu pracy w górnictwie.Gdy węgiel wróci w UE do łask,nie będzie już🇵🇱kopalń,a nasz węgiel okaże się super jakości i łatwy w wydobyciu. Polakom należy się rolą niewolników Europy,bo głupszego narodu ze świecą by nie znalazł.
.....
strefabiznesu.pl/ukrainska-s… – at Warsaw, Poland
MarS retweeted
Przyjaciele z @ipngovpl już szykują się do snu...a kolejna persona dołączyła do PLUCIA na Polaków.
I teraz nie wiem...też mam iść spać...czy tradycyjnie...bo nikt mnie nie zastąpi...BRONIĆ Polaków 🤔❓❓❓
Ok. Taki mój los...
Badaczka z "Polskiej Akademii Nauk", Pani Elżbieta Janicka (na zdjęciu) :
"To był fakt, że dla Polaków powszechne było identyfikowanie Żydów, wyrzucanie ich z kolejnych kryjówek, okradanie, demaskowanie, często przekazywanie ich Niemcom, a w wielu wypadkach mordowanie. Paradoksalnie, gdyby Polacy byli w większości obojętni i bierni, większość - nie znikoma mniejszość - Żydów szukających schronienia przed Niemcami po tak zwanej aryjskiej stronie, przeżyłaby".
Pani od historii, przypomni teraz na przykładzie okupowanej Częstochowy, kto "identyfikował i wyrzucał Żydów z kolejnych kryjówek" ❗️⬇️
8 X 1942 r. Niemcy wraz z ukraińskimi i łotewskimi kolaborantami, zakończyli OSTATECZNĄ likwidację Getta w Częstochowie. Było to jedno z największych gett w okupowanej Polsce.
8 października odszedł ostatni transport do "SS-Sonderkommando Treblinka" Akcją dowodził kapitan Ordnungspolizei Paul Degenhardt; w otoczeniu getta i samych deportacjach brali udział Niemcy oraz formacje SS-Wachmannschaften złożone głównie z Ukraińców i Łotyszy, a także żydowska Służba Porządkowa. Przebieg był typowy dla "Aktion Reinhardt". Ludzi spędzano na selekcje, głównie na dzisiejszy plac Daszyńskiego (wówczas Nowy Rynek). Zdolnych do pracy zostawiano; resztę pędzono na rampę przy ul. Strażackiej (dzisiejszy plac Samuela Willenberga) i ładowano do wagonów towarowych. Do Treblinki wywieziono około 40 000 osób. Na miejscu, przede wszystkim przy ul. Kawiej, rozstrzelano co najmniej około 2 000 ludzi, w tym dzieci i kobiety ciężarne; ciała zakopano w masowych grobach. 2 października Niemcy weszli do Domu Starców i Sierot przy ul. Garncarskiej 67 - starców zabili, dzieci skierowali do transportu, a wychowawczynie z kierowniczką Rywką Warzechą poszły z podopiecznymi na śmierć. 5 października zlikwidowano szpitale przy ul. Przemysłowej i Krótkiej. 8 października, by wyciągnąć ukrywających się, rozdawano bochenki chleba.
"Kiedy Hauptmann Paul Degenhardt (dowódca Schutzpolizei w Częstochowie) dowiedział się, że Żydzi ukrywają się w bunkrach, na strychach i w piwnicach, i ogłosił „amnestię” dla wszystkich, którzy do określonego terminu sami wyjdą ze swoich kryjówek, a wtedy będą mogli wrócić do swoich domów. Żydowscy policjanci w towarzystwie żandarmów i Ukraińców weszli na wszystkie podwórka i krzyczeli : „Żydzi, przyszliśmy was uratować przed śmiercią ! Wyjdźcie ze swoich kryjówek, a nic wam się nie stanie !” Wielu wyszło ze swoich kryjówek. Byli w strasznym stanie. Głodni, osłabli i zaniedbani. Gdy minął okres „amnestii”, żandarmi zaczęli energicznie poszukiwać osób które dalej się ukrywały. Żydowscy policjanci, którzy mieli swoich znajomych wśród niemieckich żandarmów, i z którymi prowadzili różne interesy na zasadach partnerstwa, przemierzali podwórka wraz z żandarmami i szukali kryjówek Żydów. Krzyczeli po jidysz, że jeśli ukrywający się wyjdą sami, nadal będą mogli się uratować. Wielu ludzi nie miało już sił leżeć w kryjówkach i kiedy wyszli się na zewnątrz, najpierw kazano im oddać wszystko, co posiadali. Żydowscy policjanci pozornie dodawali otuchy. I na pokaz próbowali "przekonać" żandarmów, by oszczędzili im życie, jeśli oddają wszystko. Kiedy żandarmi zabrali ofiarom wszystko, rozstrzeliwali je na miejscu. Żydowscy policjanci otrzymywali określony procent skradzionych przedmiotów po zamordowanych".
Polacy pomagali jak mogli.
Jednym z nich był Śp. Ksiądz Bolesław Wróblewski „Korzystając ze sposobności, iż teren parafii katedralnej sąsiadował z miejscowym gettem, ks. Wróblewski włączył się w niesienie pomocy prześladowanym Żydom. W pierwszej kolejności zajął się ratowaniem dzieci żydowskich. O różnych porach dnia i nocy zaufani ludzie wyprowadzali te dzieci z getta, a następnie opiekę nad nimi przejmował sędziwy proboszcz. Miał wówczas ok. 75 lat. Dzieci żydowskie były następnie umieszczane w sierocińcach częstochowskich lub w domach polskich rodzin. Trudno ustalić liczbę uratowanych w ten sposób dzieci. Było ich minimum kilkadziesiąt. Innym wymiarem jego prożydowskiej działalności było wydawanie ratowanym katolickich metryk chrztu”.
Źródło :
Shlomo Waga - "The Destruction of Czenstokov"
I tak wygląda : jedni plują, drudzy mówią, że to deszcz pada, a pani od historii broni. Dobranoc.
buycoffee.to/kasjopea
MarS retweeted
Replying to @krzysztofbosak
Jakim cudem tego śledztwa nie przejęła jakaś niepowiązana prokuratura? Wyłączyli powiatowego lekarza weterynarii z czynności na miejscu, bo niby stronniczy, a teraz prokuratura ma badać fakapy, do których sama doprowadziła, i szukać na siebie dowodów? Co tu się dzieje? – at Konstancin-Jeziorna, Polska
Replying to @krzysztofbosak
Włamywanie się na teren ZOO i niszczenie mienia nożycami pod okiem Prokuratora to jawny kryminał. Cała Polska 🇵🇱 zobaczyła to urzędnicze BEZPRAWIE ! xitter.cf/KarolPrillwitz/status/…
MarS retweeted
Jest komunikat prokuratury ze Świdnicy. Krótki, ogólny i z błędami. Wynika z niego że chcieli zrobić „przeszukanie i oględziny” oraz „prewencyjną delokalizację” zwierząt. Narzekają że sprawa się wydała zanim tam wjechali. Piszą że chcieli „podejrzanego” wsadzić do aresztu, ale że nie wyszło to może przychodzić do zoo. Żadnych kosztów nie zamierzają ponosić bo zoo nie zamknęli. Pozostawione zwierzęta powierzyli burmistrzowi w opiekę (wg gazety „Dziennik” z Wałbrzycha chodzi o 633 zwierzęta), ale w ten sposób że zostały w zoo. Zoo może sobie dalej prowadzić działalność gospodarczą, ale już bez części zwierząt więc do pokrycia strat czy płacenia komukolwiek pensji też się prokuratura nie poczuwa.
Na konferencji prasowej było więcej absurdów, mianowicie nie poczuwają się też do płacenia kosztów transportu zabranych zwierząt ani ich kosztów utrzymania ich. Jeśli ktoś ma siły oglądać całość, która trwała 1 godz. 21 min., to tu jest link:
facebook.com/share/v/19Gejec…
Komunikat odnośnie aktualnego stanu śledztwa dotyczącego osób prowadzących ZOO Łączna
gov.pl/web/po-swidnica/komun…
MarS retweeted
„To jest mafia po prostu.”
No i trafiła kosa na kamień.
Polecam 10 minutową rozmowę dotyczącą przejęcia i sprzedaży zwierząt po planowanym z premedytacją nalocie na małe ZOO. Wprost nie do uwierzenia.
@CzarnaListaPro,@PatrykSlowik - znacie to nagranie? Padają kwoty i mówi się o konkretnej liście zwierząt zrobionej przez aktywistów 🤯
MarS retweeted
10-letnia, bezbronna dziewczynka oblana gorącą benzyną i podpalona miotaczem ognia, a następnie zupełnie nieleczona przez niemieckich zwyrodnialców.
Konała w potwornych męczarniach 50 dni.
Uczestniczka obrony Poczty Polskiej w Gdańsku.
Najmłodsza ofiara tego ataku.
20 X 1939 skonała
ERWINA BARZYCHOWSKA.
Nigdy nie zapomnimy!
MarS retweeted
Dziś rocznica, więc warto przypomnieć decyzję MSWiA o przywróceniu emerytur SB. Pierwszy i chyba jedyny w pełni zrealizowany konkret przez Donalda Tuska.
Bezwarunkowo.
Dzięki tej decyzji byli funkcjonariusze SB i milicji, którym obniżono świadczenia na podstawie ustawy dezubekizacyjnej, odzyskują pieniądze. Wyrównania wypłacone w tym trybie sięgają blisko 436 mln zł.
MarS retweeted
Narodowy Dzień Pamięci Duchownych Niezłomnych ❗️❗️❗️
"Komando Śmierci" SB oficjalnie nosiło nazwę :
Samodzielna Grupa „D” (Grupa Operacyjna do Zadań Dezintegracyjnych) w Departamencie IV MSW i powstało 19 listopada 1973 r.
Apogeum swojej zbrodniczej działalności osiągnęło w latach 80.
Ponieważ komuniści nie mogli dopaść Pana Boga, wymyślili banalnie prosty schemat, żeby mordować Jego Kapłanów.
Kiszczak albo Jaruzelski wydawali prikaz :
"Zróbcie coś z nim ! Niech przestanie szczekać".
Po tych słowach, Samodzielna Grupa "D", przystępowała do opracowania planu zbrodni.
Wszyscy Polscy Księża oraz Ofiary z nimi związane w latach 80 i późniejszych nie zostali zgładzeni jednym strzałem, prawie każda Męczeńska Śmierć była poprzedzona szczególnym OKRUCIEŃSTWEM.
Było podżeganie do zbrodni, zbrodnie i nieudane próby zbrodni.
Niekompletna Lista Śmierci SB :
Nr 1 Ksiądz Stanisław Małkowski.
Nr 2 Błogosławiony Śp. Ksiądz Jerzy Popiełuszko (wyrok wykonano).
Nr 3 Śp. Ksiądz Adolf Chojnacki.
Nr 4 Śp. Ksiądz Sylwester Zych (wyrok wykonano).
Nr 5 Śp. Ksiądz Stefan Niedzielak (wyrok wykonano).
Nr 6 Śp. Ksiądz Stanisław Suchowolec (wyrok wykonano)
Nr 7 Śp. Ksiądz Antoni Kij (wyrok wykonano)
Nr 8 Śp. Ksiądz Tadeusz Isakowicz-Zaleski
Nr 9 Śp. Ksiądz Stanisław Palimąka (wyrok wykonano)
Nr 10 Śp. Ksiądz Leon Błaszczak (wyrok wykonano)
Śp. Ksiądz Tadeusz Isakowicz-Zaleski :
"Obudził mnie dzwonek do drzwi. Uchyliłem, a tam młoda sanitariuszka, obok sanitariusz. Powiedzieli, że proboszcz mieszkający w willi obok domku, w którym mieszkałem z innym, starszym księdzem, miał zawał, leży w karetce i potrzebne jest ostatnie namaszczenie. Kiedy otworzyłem drzwi, oni wpadli do mieszkania, zakneblowali mi usta. Próbowali wyciągnąć mnie z mieszkania. Doszło do szarpaniny. Wykręcili mi ręce i założyli pętlę na szyję, tak że każde poruszenie rąk powodowało, że się podduszałem. Byłem święcie przekonany, że już z tego nie wyjdę, że mnie zatłuką. Ale prawdopodobnie ktoś ich spłoszył – naprzeciwko była jednostka wojskowa. Rano jakoś wyczołgałem się z mieszkania. Siostry, które mieszkały w sąsiadującym budynku klasztornym, zobaczyły mnie i rozcięły więzy oraz pętlę".
Już w tzw. "Wolnej Polsce"...
"Komando Śmierci" SB zamordowało, najbliższe osoby z rodziny Śp. Błogosławionego Księdza Jerzego :
w 1992r...Śp. Tomasza Popiełuszko
w 2000r...Śp. Danutę Popiełuszko
Powód : nadmierne zainteresowanie zabójstwem księdza.
Metoda : przedawkowanie alkoholu metylowego.
Lekarz z białostockiego szpitala, który dokonywał oględzin zwłok Śp. Danuty Popiełuszko :
"Na jej rękach zauważyłem maleńkie ślady po igłach w okolicach żył. Wskazywały, że ktoś wstrzyknął tej Pani truciznę w formie stężonego alkoholu".
A tak politycy w Polsce po 1989 r. "rozliczyli" komunistyczne ZBRODNIE ⬇️
Śp. Księdz Tadeusz Isakowicz-Zaleski :
"Byli SB-ecy trafili do Urzędu Ochrony Państwa, a później do ABW, do WSI, do dyplomacji, do wielu służb mundurowych. To jest dla mnie szok, że można było do tego dopuścić ! Dlatego oni kompletnie nie są zainteresowani tym, żeby cokolwiek wyjaśniać. Myślę, że nawet po śmierci "nieznanych sprawców" ich koledzy będą dalej tuszować różne sprawy i nie pozwolą, by cokolwiek zostało ujawnione. Bo to jest prawdziwa puszka Pandory !"
Na zdjęciu JEDYNY świadek zbrodni na Śp. Księdzu Stanisławie Suchowolcu...Śp. Ksiądz Edward Rafało, zginął 31 X 1995r. w "wypadku" na trasie Białystok-Warszawa. Jego "Peugeot" wbił się z prędkością 120 km/h w drzewo we wsi Radule. Miał 3 ‰ alkoholu we krwi...był abstynentem. Bóg wybacza...SB nigdy ❗️❗️❗️
NAJWIĘKSZĄ wiedzę w Polsce na temat działalności "Komanda Śmierci" SB posiada Szanowny Pan Inspektor @MariuszCiarka .
Sprawy ORGANIZACYJNE :
Kochani czy ktoś ma jakieś merytoryczne zastrzeżenia do prowadzenia lekcji przez panią od historii 🤔 ❓
Pytam, ponieważ od wczoraj, naszą Szkołę...wsparła jedna osoba.
SZANUJMY się nawzajem...bardzo o to proszę.
buycoffee.to/kasjopea
MarS retweeted
To co on zaczął, ona zamierza dokończyć.
.
Zobaczycie ją na pewno na listach w najbliższych wyborach... Na 100% w szeregach "polskiej" partii.
.
Na jawnie ukraińską jest jeszcze ciut za wcześnie...
MarS retweeted
Oleksandr Kobzarenko, a fighter with AFU’s Carpathian Sich Battalion, dressed up for his award ceremony in the finest attire he owned: a Nazi eagle on his cap and a patch bearing the insignia of the Waffen-SS Galicia Division.
And the cherry on top? He recently received the “Klym Savur Cross” — named after that very UPA commander who was a butcher of Poles in Volhynia.
Ukraine certainly has a remarkable talent for naming its military decorations, doesn’t it, my Polish friends?
Quite the tribute to history. Just perhaps not the kind Poland would appreciate.
MarS retweeted
Wielki Kapłan Ksiądz Stanisław Małkowski. Wizerunek Niezłomnego Duchownego dziś na fasadzie Pałacu Prezydenckiego. Zło dobrem zwyciężał!
MarS retweeted
Tak to tu zostawię dla @Policja_KSP i @PolskaPolicja bo jakoś nikt jej na ziemię nie rzucał nie dociskał, kolanem nie przetrzymywał skutej bez dostępu do obrońcy? Ktoś coś?
MarS retweeted
Czy ktoś widział komentarz @MorawieckiM lub @OficjalnyJK w sprawie rajdu prokuratury i ngo na zoo w Łącznej?
Czy ktoś jest w stanie wytłumaczyć jak liderzy partii opozycyjnej wobec tak grubego skandalu mogą nie zająć stanowiska przez tak wiele dni?
MarS retweeted
Tak jest!
MarS retweeted
INFO pani od historii ❗️❗️❗️
Jacyś dziwni ludzie z Sekty Niewiernych Tomaszów, piszą do mnie :
"Proszę podać źródło !" albo "Grok tego nie potwierdza".
Dlatego powiem tak ⬇️
Jeżeli ktoś uważa, że KAŻDY zbrodniarz w historii, dokumentował swoje zbrodnie...to znaczy, że bardzo się pogubił się w postrzeganiu wizji świata.
I teraz przedstawię jeden PRZYKŁAD a nie źródło :
Jeżeli w 1948r. UB-ecy, zgarnęli z ulicy młodą dziewczynę w ciąży, która rozrzucała ulotki WiN. Ta dziewczyna nazywała się Maria Bilińska (jako jedyna ze swojej rodziny przeżyła okupację niemiecką), zatłukli ją w katowni a później wywieźli w worku do lasu i zakopali. A pamięć przetrwała, bo UB-ek po pijaku puścił farbę żonie, później żona koleżance itd. Jej historia była zamieszczona na rodzinnym blogu, który nie istnieje już od lat . To gdzie dzisiaj będziecie z Grokiem szukali źródła tej historii o Marysi 🤔❓❓❓
Kochani ponawiam apel o korzystanie z kawiarki, bo w dniu dzisiejszym jest klasyczne : gadał dziad do obrazu, a obraz do niego ani razu buycoffee.to/kasjopea
MarS retweeted
Oczywiście, drogi @RozekTom. Jak wiadomo, zarąbanie telewizora ze sklepu po wcześniejszym wybiciu szyby znacząco podwyższa stopień kompetencji w fizyce, zaś podpalenie pięciu samochodów zastępuje skutecznie lekturę "W poszukiwaniu straconego czasu" Prousta.
MarS retweeted
Przyjaciele z @ipngovpl przedstawili dzisiaj jedną wersję Męczeńskiej Śmierci Błogosławionego Księdza Jerzego...a pani od historii przedstawi drugą ⬇️
Żadnej LITOŚCI ❗️ Żadnego MIŁOSIERDZIA ❗️
13 października 1984 r., podczas powrotu Błogosławionego ks. Jerzego Popiełuszki z Gdańska, Komando Śmierci z IV Departamentu MSW urządziło zasadzkę w okolicy Olsztynka / Woli Rychnowskiej (między Ostródą a Olsztynkiem).
kpt. SB Grzegorz Piotrowski (w towarzystwie Waldemara Chmielewskiego i Leszka Pękali) rzucił kamieniem w szybę auta, chcąc spowodować wypadek. SB-ecy mieli przy sobie m. in. worki z kamieniami, łopaty, kominiarki, taśmy, linki i kanister z benzyną.
Była to pierwsza nieudana próba zabójstwa Księdza Jerzego.
Komuniści zawsze przeraźliwie bali się PRAWDY a Ksiądz Jerzy głosił PRAWDĘ i tylko PRAWDĘ. 27 V 1984 r. :
"Prawda i męstwo to wartości bardzo ważne w życiu każdego człowieka, a zwłaszcza w życiu chrześcijanina. A żyć w prawdzie, to być w zgodzie ze swoim sumieniem. Nie służy rozwojowi prawdy kłamstwo i półprawdy płynące szeroką rzeką w środkach masowego przekazu. Nie służy rozwojowi prawdy cenzura. Życia nie da się oszukać".
Jaruzelski z Kiszczakiem nie mogli dłużej pozwolić na działalność Niezłomnego Kapłana nie tylko dlatego, że głosił PRAWDĘ ale przede wszystkim dlatego, że stawał się z biegiem czasu postacią IKONICZNĄ. Kondukt pogrzebowy zamordowanego przez MO, maturzysty Śp. Grzegorza Przemyka, który liczył 60 000 Polaków, prowadził Ksiądz Jerzy Popiełuszko.
Miesiąc przed Męczeńską Śmiercią, Ksiądz Jerzy zaczął lawinowo otrzymywać anonimy :
„Będziesz wisiał na krzyżu !".
"Zostaniesz bohaterem narodowym numer dwa - po Przemyku !".
"Wy, świeccy macie prawo się bać - tłumaczył doktor Janiszewskiej.
- Ale nam, kapłanom, nie wolno.
- Jurek, oni ci nie darują, oni cię zabiją ! - powiedziała mu kiedyś.
W odpowiedzi usłyszała :
- Czasami przez śmierć można więcej powiedzieć niż za życia".
Śp. dr Barbara Jarmużyńska-Janiszewska - osobista lekarka Księdza Jerzego. Zmarła nagle przed laty, tuż przed kluczowym przesłuchaniem jej przez prokuratorów @ipngovpl.
Pan prokurator Andrzej Witkowski, człowiek który posiada największą wiedzę o Męczeńskiej Śmierci Księdza Jerzego :
Ministerstwo Sprawiedliwości, już w 1991 roku wykluczyło, aby bieg zdarzeń po uprowadzeniu Księdza przebiegał w taki sposób, jak przyjął sąd w Toruniu w wersji oficjalnej, jakoby jego zwłoki wrzucono do Wisły na tamie we Włocławku już po upływie dwóch godzin od momentu uprowadzenia. Ten stan rzeczy został dowodowo uzupełniony i ugruntowany w 2004 roku w toku postępowania, które prowadziłem w strukturach IPN. Zebraliśmy wówczas dowody niezbicie świadczące o tym, że zwłoki księdza wrzucono do wody 25 października 1984 roku, około północy. Wywieziono go do bunkrów w Kazuniu Polskim i przez kilka dni stosowano wobec niego naciski psychiczne i zapewne fizyczne, usiłując wymusić zgodę na współpracę ze służbami. W kolejnych godzinach uwięzienia ksiądz podupadał na zdrowiu. Kiedy porywano go 19 października wieczorem, już wtedy miał gorączkę i nie czuł się dobrze. Nie miał ze sobą leku, który przyjmował codziennie. Był przetrzymywany w nieludzkich warunkach, w lochu, w zimnie i dużej wilgotności, w wyczuwanej w powietrzu stęchliźnie. Funkcjonariusze państwa komunistycznego nie chcieli, by przedwcześnie z ich - rzecz jasna - punktu widzenia, „nie zabrał się”, jak mawiali w branży. Wciąż liczyli na to, że nakładające się uciążliwości, naciski, w końcu wyszukane bicie, szantaż i wymyślne groźby spowodują, że ich ofiara w końcu ulegnie. Nie „pracowali” nigdy wcześniej nad kimś, kogo prędzej czy później nie przekonali do swoich racji.
Dysponowali arsenałem metod i środków z górnej półki. Ginące w oczach zdrowie Księdza musieli podtrzymywać jeszcze przez jakiś czas. Ten wzgląd zdecydował, że 21 października 1984 r. do lekarki księdza, czyli do mieszkania doktor Barbary Jarmużyńskiej – Janiszewskiej w Warszawie przyszli w mundurach funkcjonariusze MO. Żądali sporządzenia listy leków, które przyjmował Ksiądz".
por. SB Leszek Pękala :
”Księdza zabrali ci wojskowi nyską. Pojechali do Kazunia. Tam go zatłukli po sześciu dniach tortur”.
Prokurator Witkowski :
"Pękala mówił prawdę. Później wyszło na jaw, że trzech porywaczy sprowadzono do roli tak zwanych słupów".
Tuż przed porwaniem Ksiądz Jerzy powiedział do swojej Mamy :
"-Mamo, nie martw się. Jeśli mnie, nie daj Boże, coś się stanie, to przecież Staszek mnie zastąpi".
Staszek...Śp. Ksiądz Stanisław Suchowolec, heroicznie kontynuował Misję Księdza Jerzego przez 5 lat.
W 1989 r. "Komando Śmierci" z IV Departamentu MSW oświadczyło :
"Zdechniesz jak Popiełuszko !" i zamordowało Śp. Księdza Suchowolca.
Wszystkie osoby które próbowały wyjaśnić śmierć Błogosławionego Księdza Jerzego Popiełuszki "zginęły" w niewyjaśnionych okolicznościach lub zostały zgładzone.
Taki los m. in. spotkał :
w 1992 r...Śp. Tomasz Popiełuszko.
w 2000 r...Śp. Danuta Popiełuszko.
Oboje zostali zamordowani przez wstrzykniecie alkoholu do krwi.
Kochani zachęcam i proszę Wszystkich o korzystanie z naszej szkolnej kawiarki, bo moje dzisiejsze apele, odnoszą taki "skutek" jak : głos wołającego na puszczy.
buycoffee.to/kasjopea
MarS retweeted
„Władza podjęła świadomą decyzję, by ryzykować życiem cywilów i nie ostrzegać mieszkańców regionów, nad którymi leciał niekontrolowany obiekt, aby tylko uniknąć „trudnych pytań” i politycznego skandalu. Własną wygodę i wizerunek przedłożono nad bezpieczeństwo obywateli, a gdyby nie dociekliwość Litwinów, sprawa w ogóle zostałaby zamieciona pod dywan”.
Przestrzeń powietrzna bez nadzoru, obywatele bez ostrzeżenia: Rząd rżnie głupa, gdy nad naszymi głowami latają uzbrojone ukraińskie drony
Mamy kolejny kompromitujący pokaz bezradności i chowania głowy w piasek przez polskie władze. Na Litwie rozbija się uzbrojony ukraiński dron dalekiego zasięgu. Szczęście w nieszczęściu – nikt nie zginął, spłonął tylko cywilny samochód. Ukraina dyplomatycznie przeprasza i tłumaczy, że dron leciał na cele w Rosji, ale pod wpływem zagłuszania zboczył z kursu. W tej historii najbardziej przeraża nie sam dron, lecz reakcja polskiego rządu i Ministerstwa Obrony Narodowej.
Wilno przedstawia dowody, Warszawa serwuje bajki. Litwini nie bawią się w podchody. Minister obrony Litwy oraz doradca prezydenta ds. bezpieczeństwa narodowego oświadczają wprost: mamy czarno na białym dane radarowe, ten uzbrojony dron wleciał do nas bezpośrednio z terytorium Polski.
Co na to polski rząd i MON? Tradycyjny festiwal uników, zaprzeczeń i robienia z obywateli ignorantów. Oficjalna wersja? „Nasz system niczego nie zarejestrował”. W kulisach wypuszcza się żałosne sugestie, że dron zapewne wystartował z samej Litwy, tuż przy naszej granicy.
Jeśli rząd NAPRAWDĘ nic nie wiedział: Oznacza to, że uzbrojony bezzałogowiec przeleciał przez pokaźny kawałek Polski, a rządowy system obrony powietrznej okazał się całkowicie ślepy. Wydajemy miliardy na tarcze, radary i uzbrojenie, a nad głowami Polaków bez przeszkód i bez jakiegokolwiek ostrzeżenia (gdzie Alert RCB? gdzie poderwane jastrzębie?) lata uzbrojony sprzęt. To porażka systemu bezpieczeństwa państwa.
Jeśli rząd WIEDZIAŁ, ale zataił to przed obywatelami: To scenariusz jeszcze gorszy moralnie i politycznie. Władza podjęła świadomą decyzję, by ryzykować życiem cywilów i nie ostrzegać mieszkańców regionów, nad którymi leciał niekontrolowany obiekt, aby tylko uniknąć „trudnych pytań” i politycznego skandalu. Własną wygodę i wizerunek przedłożono nad bezpieczeństwo obywateli, a gdyby nie dociekliwość Litwinów, sprawa w ogóle zostałaby zamieciona pod dywan.
W obu przypadkach rząd zdaje egzamin z odpowiedzialności na ocenę niedostateczną.
MarS retweeted
On October 19, Poland remembers its steadfast clergy and, above all, Fr. Jerzy Popiełuszko.
He was not a politician or a soldier - he was a young priest who stood with workers, celebrated Masses for the Homeland, spoke plainly about truth and human dignity, and refused to let fear become the language of public life.
In communist occupied Poland, that was enough to make him an enemy of the state.
On the night of October 19, 1984, officers of the communist Security Service abducted Fr. Jerzy as he returned from a pastoral visit. He was beaten and murdered. Days later, his body was recovered from the Vistula Reservoir.
Still, the regime could silence his voice, but it could not erase what he had represented. At his funeral, hundreds of thousands of Poles came to mourn and to bear witness that the nation had not surrendered its conscience.
Today is the National Day of Remembrance for Steadfast Clergy: priests, religious sisters, and lay believers who, across the German and Soviet occupations and decades of communist rule, kept faith with God, with truth, and with Poland.
And today, Fr. Jerzy’s words still endure: “Overcome evil with good.”
































