Kolejny krok w realizacji #HarmonyLink.
PSE i @Litgrid podpisały umowę regulującą podział obowiązków w punkcie połączenia międzysystemowego dla drugiego interkonektora Polska–Litwa.
🇵🇱🤝🇱🇹
#PSE #Litgrid #Energetyka #Interkonektor #Bezpieczeństwo #Infrastruktura
Gratulujemy #BalticPower zakończenia instalacji turbin na morzu.
Energia z pierwszej polskiej farmy wiatrowej na Bałtyku trafia do stacji elektroenergetycznej Choczewo, a stamtąd do całego systemu przesyłowego.
#PSE #MorskaEnergetykaWiatrowa #OffshoreWind #Choczewo #KSE
Krzysztof Bukowski retweeted
Z biurek na Bałtyk. 76 turbin stoi, a do komercyjnego startu bliżej niż dalej. Pakiet mniej oczywistych historii z #BalticPower.
wnp.pl/energia/76-wiatrakow-…
Gdyby ten film miał napisy końcowe, byłoby w nich ponad 7000 nazwisk. Dla mnie każde z nich to osobna historia bez której dziś na Bałtyku nie stałoby 76/76 turbin pierwszej morskiej farmy wiatrowej 🫡
Dopiero się rozkręcamy 🫡
Polska dalej żyje pizzą od Książula. Można ją kochać, można hejtować, ale jedno jest pewne: ktoś ją upiecze.
Sprawdziłem więc, ile takich pizz upiecze energia z Baltic Power.
Ponad 120. Na sekundę.
Rozpiska dla głodnych liczb:
- 1 pizza w piekarniku to ok. 1 kWh, razem z nagrzaniem
- 1 turbina w godzinę: ok. 6 tys. pizz
- cała farma w minutę: ponad 7,5 tys.
- cała farma w godzinę: ok. 35 pizz na każdą z 13 tys. Żabek
- cała farma w rok: ok. 4 mld pizz
Bałtyk już nagrzewa piekarniki!
Smacznego! 🍕
Foto: @ksiazulo
Krzysztof Bukowski retweeted
Małe przypomnienie, dlaczego jako kraj inwestujemy w #offshorewind.
Morska energetyka wiatrowa ma kilka cech, które sprawiają, że jest szczególnie wartościowa z punktu widzenia krajowego systemu energetycznego.
Na morzu warunki wiatrowe pozwalają produkować energię przez ponad 90% godzin w roku (oczywiście ze zmiennym obciążeniem). Co bardzo ważne, najlepsze warunki przypadają na jesień i zimę, kiedy zapotrzebowanie na energię w systemie jest najwyższe. W tych okresach współczynnik wykorzystania mocy offshore może osiągać nawet 60–80%.
Ma to również znaczenie dla adekwatności mocy. W polskim rynku mocy korekcyjny współczynnik dyspozycyjności offshore wynosi około 20% (dla roku dostaw 2030 to 20,01%, wobec 12,52% dla wiatru na lądzie i 2,41% dla fotowoltaiki).
Oznacza to, że systemowa „wartość mocowa” offshore jest około 60% wyższa niż onshore i ponad 8 razy wyższa niż PV. W praktyce offshore wnosi do adekwatności systemu więcej niż inne pogodowo zależne OZE, dlatego jego rozwój wymaga relatywnie mniej mocy dyspozycyjnej.
Do tego dochodzi efekt skali, który naprawdę robi różnicę. Farma o mocy 1,5 GW, czyli taka jak Baltica 2, może produkować około 5–6 TWh energii elektrycznej rocznie.
Gdyby tę samą ilość energii wyprodukować w nowoczesnej elektrowni gazowo-parowej (CCGT) o sprawności rzędu 60%, wymagałoby to spalenia około 1️⃣ mld m³ gazu ziemnego rocznie. Przy skali 5,9 GW pierwszej fazy polskiego offshore daje to energetyczny ekwiwalent blisko 4️⃣ mld m³ gazu rocznie.
Energia z Bałtyku oznacza więc mniej paliwa, które system musi spalić, żeby pokryć zapotrzebowanie na energię. Źródła gazowe pozostają bardzo potrzebne do bilansowania i zapewniania elastyczności systemu, ale mogą zużywać paliwo wtedy, kiedy rzeczywiście jest ono potrzebne.
W świecie, w którym w ciągu kilku lat po raz kolejny widzimy, jak geopolityka potrafi gwałtownie zmienić dostępność i ceny węglowodorów, ma to bardzo konkretne znaczenie. Własna energia z Bałtyku ogranicza ekspozycję polskiej gospodarki na skutki napięć geopolitycznych, szoków cenowych i zewnętrznych turbulencji na rynkach energii. To jest bezpieczeństwo energetyczne.
🤖 Made with AI
Thialf to tak wielki statek, że nawet zrobienie zdjęć jego makiety nie jest takie proste. Oryginał ma ponad 200m długości i 88m szerokości. W niecałe 4 miesiące postawił na polskim Bałtyku 100 fundamentów pod turbiny farm Bałtyk2 i Bałtyk3, budowanych przez Equinor i Polenergię.
Krzysztof Bukowski retweeted
Prognozy federalnej Energy Information Agency wskazują, że w okresie od lipca 2026 do lipca 2027 w USA przybędzie 43 GW w dużych farmach słonecznych, 9,5 GW w wiatrowych i 23 GW magazynów energii. Generacja węglowa straci 1,4 GW mocy. Drill baby drill w praktyce: reneweconomy.com.au/trump-un…
Przez zderzenie pociągu na przejeździe kolejowym z TIR w Gdańsku kilka tygodni temu wróciłem do domu z WWA pociągiem spóźnionym o 4h. Nie pomógł też łoś na torach... Kilka dni później moja córa, która bardzo się o mnie martwiła wykonała w przedszkolu pracę grupową. Pomysł na nowy znak. Jakże celne! :)
Krzysztof Bukowski retweeted
Bardzo szanuję Pana Markowskiego. Człowiek świetnie wykształcony, z ogromnym dorobkiem zawodowym, górnik z krwi i kości, z tradycjami rodzinnymi i doświadczeniem w prowadzeniu kopalni. Sam jestem związany z górnictwem od kilku pokoleń, więc tym bardziej z uwagą słuchałem tego wywiadu.
Ale jest w nim kilka fundamentalnych nieścisłości, które należy skomentować.
Po pierwsze - zakończenie wydobycia węgla w Bełchatowie przewidziane na około 2036 rok wynika przede wszystkim z wyczerpywania się złóż odkrywki Bełchatów i odkrywki Szczerców. To nie jest po prostu decyzja administracyjna o „zamknięciu kopalni”. Swoją drogą poważne prace nad przygotowaniem w Bełchatowie projektu jądrowego powinny były ruszyć conajmniej dekadę temu. Tymczasem jeszcze do 2023 byli politycy opowiadający mity o Złoczewie, a elektrownia jądrowa, będąca naturalnym kolejnym etapem dla Bełchatowa, była tematem tabu. To zmieniło się dopiero w 2024 (!).
Po drugie - stwierdzenie, że gaz i węgiel mają takie same parametry emisyjne, jest nieprawdziwe. Na jednostkę energii chemicznej gaz ziemny emituje około 40–50% mniej CO₂ niż węgiel kamienny i jeszcze mniej niż węgiel brunatny.
Po trzecie - Polska nie funkcjonuje od kilkunastu bez polityki energetycznej. Mamy Politykę Energetyczną Polski do 2040, przyjętą przez Radę Ministrów w 2021 r. Obecnie trwają prace nad jej kompleksową aktualizacją.
Po czwarte - uzgodnienia środowiskowe dla Złoczewa nie trwały 15 lat. Wniosek o decyzję środowiskową został złożony w 2015, decyzję wydano w 2018, a w 2021 została uchylona. Należy tu zresztą przypomnieć, że Złoczew, z uwagi na warunki geologiczno-górnicze, gdyby powstał, zapewniłby zaledwie połowę zdolności produkcyjnej obecnego Bełchatowa.
Po piąte - trudno mówić o braku dotacji do polskiego górnictwa węgla kamiennego. Raporty ARP pokazują, że koszt wydobycia węgla kamiennego na Śląsku przekracza dziś 900 zł/t. Tymczasem węgiel sprzedawany do energetyki jest wyceniany według indeksu PSCMI1 na około 300 zł/t. Jeżeli koszt wydobycia jest wielokrotnie wyższy od ceny, po której węgiel może być sprzedany elektrowni, to różnica musi zostać w jakiś sposób pokryta. I jest pokrywana poprzez system wsparcia dla górnictwa.
Dlaczego zawsze część węgla do Polski była importowana? Bo decydował rynek. Jeżeli odbiorca mógł kupić węgiel z importu taniej, już z uwzględnieniem transportu, to dlaczego miałby tego nie zrobić? Z drugiej strony sam widziałem przykłady, kiedy elektrownie kontrolowane przez Skarb Państwa, np. Dolna Odra, kupowały węgiel krajowy, choć ze względu na położenie przy portach import mógł być ekonomicznie bardzo atrakcyjny. Była więc również polityka ochrony krajowego wydobycia.
I tu dochodzimy do pewnej sprzeczności: z jednej strony negatywnie mówi się o likwidacji i ograniczaniu polskiego górnictwa, a z drugiej sam Pan Markowski przyznaje, że lwia część kopalń górnośląskich, ze względu na geologię i zagrożenia, jest w zasadzie skazana na nierentowność.
Jeżeli mamy zainwestować w nową kopalnię na Lubelszczyźnie, ja jestem za. Dobrze jest mieć krajowy, rodzimy zasób energii i paliwa. Nowe bloki klasy ~1 GW w Opolu, Kozienicach czy Jaworznie mogą w razie potrzeby popracować jeszcze 20-30 lat . Miejmy dla nich rodzime paliwo.
Tylko róbmy to na podstawie faktów i ekonomiki, a nie mitów. I znowu, sam Pan Markowski przyznał, że nową kopalnię buduje się 20 lat, o czym ja też już wielokrotnie pisałem.
To wszystko jest dużo bardziej złożone niż wydaje się wielu komentatorom i politykom ….
Pozdrawiam!
BF
Gorąco zachęcam to wysłuchania i rozpowszechniania rozmowy z dr Markowskim na temat polskiego górnictwa na kanale ZNAM.
Dr wyjaśnia wiele mitów odnośnie górnictwa w Polsce i Europie.
Jest kilka uproszczeń odnośnie energetyki, ale nie pomnieszają one wagi argumentów i faktów przywołanych przez doktora/górnika
m.youtube.com/watch?v=m7KFi6…
Wykluczenie cyfrowe i elementarne braki w zakresie podstawowej obsługi komputera w 2026 roku. Co o tym sądzicie?
Krzysztof Bukowski retweeted
Kolejny odcinek z serii realizowanej we współpracy z #BalticPower już jutro na kanale!
#współpracapłatna
Pracujemy nad kolejnymi odcinkami naszej wspólnej serii Baltic Power x Nauka to Lubię! o morskiej energetyce wiatrowej. Bezpieczeństwo na morzu to jeden z fundamentów projektu, dlatego w kolejnych odcinkach nie może zabraknąć @mspirsar. Mały senat peak: @RozekTom i @KluskaSebastian 👀 – at Leba, Poland
To jak to jest z tym offshore wind.
O tak…
Jak idą prace nad wiatrakami na Bałtyku i ile te wiatraki będą nas kosztować albo... ile one będą dopłacać odbiorcom, bo takie podpisały kontrakty?
Uzupełniliśmy dla Was #InfografikaNaDziś ze statusem inwestycji i pokazujemy kilka ujęć z wczoraj z helikoptera i pokładu Thialf.
1) Baltic Power, Orlen/Northland, moc 1140 MW: ostatnie maszty czekają na montaż gondoli i łopat. Morskie stacje transformatorowe (OSS) już zainstalowane. Pierwsze turbiny generują już moc w rozruchu (już do niemal 200 MW i systematycznie rośnie)
2) Baltica 2, PGE/Ørsted, 1498 MW: w piątek zakończono kampanię stawiania fundamentów. Kolejny duży krok to postawienie OSS (kończy się jego wyposażanie) i masztów oraz turbin (w przyszłym roku).
3) Bałtyk II i III,Polenergia/Equinor, 2x720 MW: do posadowienia zostało kilka ostatnich fundamentów, co powinno zająć jeszcze kilka(naście) dni. W grudniu stawiane będą OSS, w przyszłym roku maszty i turbiny.
4) BC-Wind, Ocean Winds, 390 MW: ruszyła produkcja OSS, w sierpniu przekazano wykonawcy teren pod układanie kabla eksportowego na ląd. Stawianie fundamentów zapewne ruszy dopiero wiosną.
W sumie mamy więc już fizyczne prace budowlane przy 5 farmach o sumarycznej mocy 4468 MW. Z 1 MW można się spodziewać ok. 3700-4100 MWh rocznej produkcji energii elektrycznej. Można więc zakładać, że będą one dostarczać ok. 17 TWh/rok, czyli ponad 10% dzisiejszego zapotrzebowania odbiorców (netto). Rynkowa wartość produkowanej w nich energii elektrycznej sięgnie 6-7 mld zł/rok. W samym imporcie gazu ziemnego oznacza to mniej z naszych kieszeni wydanych za granicą o 7 MLD ZŁ ROCZNIE. Do tego w CO2 to kolejne 2 MLD ZŁ ROCZNIE mniej importu uprawnień (lub więcej ich eksportu np. do Niemiec). To ponad 600 zł rocznie w przeliczeniu na każdą polską rodzinę.
Czy będziemy do tych wiatraków dopłacać? Ich cena wykonania kontraktu różnicowego to niespełna 320 zł/MWh indeksowane inflacją, co daje dziś ok. 460 zł/MWh. Cena na polskiej giełdzie na przyszły rok to 450 zł/MWh. Jednak wiatraki będą rozliczane względem cen rynku spot, których średnie ceny w tym roku wynoszą 490 zł/MWh. Gdyby tak się miało utrzymać, to... właściciele wiatraków będą dopłacać nam, a nie odwrotnie. Jednak same morskie farmy zapewne będą te ceny spot zaniżać, no będą rozliczane w oparciu o godziny, gdy dostarczają energię do systemu. Ile wyniesie średnia ważona stawka w godzinach gdy offshore będzie produkować? Spod palca strzelałbym, że może to być 350 zł/MWh za dwa lata, gdy wszystkie będą już normalnie pracować w systemie. Czyli do dopłaty wyjdzie nam, w przybliżeniu 110 zł/MWh x 17 TWh = niespełna 2 mld zł rocznie. To wariant zakładający wysokie dopłaty, w mojej ocenie. Mogą się okazać nawet o połowę niższe.
Zabranie na farmę najlepszych polskich dziennikarzy energetycznych to dla naszego zespołu trochę taki Milestone jak stawianie turbin na naszych kolegów inżynierów 🫡
Byliśmy, zobaczyliśmy i opisujemy jak rosną polskie wiatraki na Bałtyku
🔴Podcast Energy Drink odwiedził morską farmę wiatrową Baltic Power, wspólne przedsięwzięcie Orlenu i kanadyjskiego Northland Power. Projekt o mocy zainstalowanej ok. 1,2 GW (1140 MW), zlokalizowany 23 km od linii brzegowej na wysokości Łeby, ma docelowo pokryć do trzech procent krajowego zapotrzebowania na energię elektryczną.
– Na dzień dzisiejszy (tj. 28 sierpnia 2026 roku – przyp. red.) zainstalowaliśmy już fizycznie 67 z 76 turbin. Obecnie prace skupiają się na ich podłączeniu i rozruchu – mówi zastępca kierownika pakietu morskich stacji elektroenergetycznych Baltic Power Adam Rymarczuk w podcaście Energy Drink.
🔴Docelowo na farmie ma działać 76 turbin o mocy 15 MW każda, dostarczonych przez firmę Vestas. Cała instalacja zajmuje powierzchnię około 130 km2. Inwestorzy zakładają osiągnięcie pełnej mocy generacyjnej jeszcze w tym roku.
Więcej (także wideo):
energydrink.today/2026/08/31…
Krzysztof Bukowski retweeted
Awaria w Hiszpanii pokazała, że utrata 60% mocy w sieci może nastąpić w zaledwie 5 sekund. Jak budować bezpieczeństwo energetyczne Polski? Odpowiedź stanowi m.in. pierwsza morska farma wiatrowa w Polsce – Baltic Power!
Oglądajcie film!
youtu.be/Ptv5HDo5MtM























