W imieniu organizacji @barczacaesports bardzo chcielibyśmy przeprosić za zaistniałą sytuację finansową która wynikła z naszymi zawodnikami. Wynika to niestety z ogromnych opóźnień płatności w naszej głównej firmie które się przeciągają od dłuższego czasu i wprowadziły ogromy problem i zakłopotanie finansowe.
Całość zadłużenia powinniśmy zamknąć jeszcze w tym tygodniu.
Pozdrawiam
Kamil Zieliński retweeted
The final @LoLGameChangers stage before the playoffs has just ended, so I would like to share some thoughts. This year’s formats are a very good example of how competitions like these should be built. The most important thing for me is that this kind of system gives practically every team a reason to keep existing long-term. Five stages, open entry for absolutely any team, swiss format, plenty of official games, and points collected throughout the season. It means that one loss does not end your team’s entire run and leave you waiting until next year. If one stage goes badly, another one is only a few weeks away. You can analyse your mistakes, improve, keep the roster together and have a concrete goal to work towards. One of the biggest problems with the female scene in the past was that many teams would form shortly before a single qualifier, get eliminated, and stop existing two weeks later. With a circuit like this, there is actually a reason to build something long-term.
Then there is Equal Esports Cup, which has gone through a similar evolution. The qualifiers have become more open every year and have offered teams more and more games. In 2024, we simply had a double-elimination bracket. In 2025, there was a new format with teams split into two groups, followed by playoffs for qualification, which already gave every team significantly more games. This year, we had two separate open qualifiers played in a swiss format. So not only do you get more maps, you also get a second chance to qualify. We know very well how much that can matter, because we failed to qualify on our first attempt and made it through the second qualifier. If the entire competition had come down to one short bracket, our season could have looked completely different.
And this is exactly the kind of direction that is starting to create something the female scene has lacked for a long time. It is no longer about one big tournament a year, one qualifier you have to build a roster for, and if it goes badly, suddenly there is no reason for that roster to exist anymore. There are plenty of different opportunities to play, there are qualifiers, there are more LGC stages, and it makes sense to look at the whole season as one continuous process. Teams can fight for EEC, fail once and try again. If the second attempt does not work out either, there are still LGC stages to play. There is always something you can try to improve before getting another chance.
That is why a lot of credit should go to everyone responsible for designing the formats and administering these tournaments. Both LGC and EEC show a very good approach to competition design: the goal is not only to identify the few best teams, but also to give plenty of games to teams that are still developing. The tournament administration is also at an absolutely top level. Communication and organisation are very smooth, better than what I often see in ERLs. On top of that, the production, official streams and co-streams create an environment that makes these competitions feel much more professional.
From the perspective of @barczacaesports Babylon, the fact that the split is not just a two-week sprint before one all-important qualifier means we can settle into a normal team routine: regular scrims, reviews and individual work. Because of that preparation, we were comfortable registering every one of our players as a substitute for Barcząca’s main roster competing in Rift Legends, knowing that if needed, they would be ready to play. And that is exactly what happened when our starting support was suspended and @m11rali had to step in. She was extremely nervous and immediately had to face a very strong bot lane, but she still showed that she did not look out of place at all and that she has the skill to compete against very good players. On top of that, we came very close to pulling off an upset and winning a BO3 against a team that will be playing in the Rift Legends final this weekend. I am convinced that if Mirali had the opportunity to play an entire split for any team at ERL level, she would show just how much potential she has. Someone has to be given that first opportunity so that future female players are not automatically treated as an experiment simply because they are women.
Because that is ultimately the most important role of the female scene. The goal is not to create a separate world where female players are supposed to stay forever, but to provide them with a safe environment in which they can gain experience, develop and prepare themselves to compete outside female competitions as well. And that will remain necessary for as long as the League of Legends environment remains toxic, heavily male-dominated and discriminatory towards women. As long as a culture of hegemonic masculinity exists within the scene, where female players have their competence questioned more often and are expected to prove significantly more in order to receive the same opportunities, there will be a need for a space where they can train, make mistakes and improve without constantly having to justify whether they belong in esports in the first place.
Finally, I want to thank everyone involved in developing female competitions, as well as the organisations, teams and coaches who decide to build these rosters (and also @BurntSanctuary for creating content). Above all, though, huge respect goes to the players who keep competing in these tournaments and want to improve, regardless of whether they are currently fighting for a place in the finals or finishing further down the standings in swiss. The more teams and players are willing to try, the easier it will become for the next generation of girls to enter the scene and see esports as a realistic path for themselves.
I simply feel that the scene is heading in a very good direction. Open tournaments, plenty of games, multiple opportunities throughout the year and a regular competitive calendar give teams exactly what they were missing for a long time, a real reason to keep going, and the opportunity to lose, learn from those losses, and keep playing.
Pierwsze podsumowanie sezonu i całego 2026 roku z mojej perspektywy.
Sztab dostał na ten sezon prosty cel: utrzymanie w lidze. Wiadomo jednak, że gdy kontraktowaliśmy coraz lepszych zawodników, cele naturalnie rosły. Ostatecznie liczyłem na lepszy wynik w fazie zasadniczej i na finał Gauntletu, playoffy były bardziej w sferze marzeń.
Ogromnym plusem tego splitu jest Mirali, jestem bardzo zadowolony, że udało się ją zaangażować. Zagrała świetnie! Odkryciem dla mnie jest Xaro, który moim zdaniem jeszcze włoży trochę pracy i może na stale pojawić się w Rift legends. Pawełek mocne wejście.
Mimo ostatecznych wyników jestem zadowolony z pracy naszego sztabu tym bardziej, że zaczeliśmy kompletować skład 5 dni przed rosterlockiem, a przez cały split wykonywał bardzo dobrą pracę.
W temacie Robertoosa dotąd się nie wypowiadałem. Uważam, że był to ogromny wstyd dla nas jako organizacji i coś, co nigdy więcej nie ma prawa się powtórzyć. Była to jedna wielka amatorka i brak profesjonalizmu. Kiedyś gdzieś opowiem jak to się stało, że mógł zagrać jeszcze dwa mecze. Dodatkowo nie ucierpiały na tym nasze relacje z Yumisu. :)
Rok 2026? Mogłem mieć w składzie prawdziwe legendy, a Barcząca mimo wszystko była w top 3 organizacji w Polsce. Ale w całokształcie bardzo słaby rok. Nie zrealizowaliśmy celu mistrzostwa, który zakładaliśmy jeszcze z Dejfem w grudniu i nie zrealizowaliśmy celów sponsoringowych. Ale brak mistrzostwa boli najbardziej.
Teraz przychodzi czas, na który ostatnio czekałem: pora na układanie całej organizacji pod 2027 rok i nadrobienie kilku tematów z poprzednich splitów. Przed nami dużo pracy, bo całokształt nie wyglądał tak, jak planowaliśmy, jak spotykaliśmy się jeszcze w kinie był przedstawiany dużo ambitniejszy plan. Za co bardzo przepraszam naszych kibiców. W ostatnich 3-4 miesiącach staliśmy się typową organizacją w Rift Legends, która nic zbytnio nie robiła ciekawego, tylko wrzucaliśmy posty o wynikach. A w samych strukturach organizacyjnych brakowało koordynacji. *Udał nam się melanż we Wrocku.
Długoterminowo chcemy zbudować organizację przyjazną dla zawodników i kibiców ale przed nami jeszcze długa droga, a realia sponsoringowe w tym nie pomagają. Tym bardziej dziękuję firmie @YumisuChairs, która mimo innych kierunków rozwoju wciąż chce wspierać naszą działalność. Dodatkowo dziękujemy za wsparcie na początku roku firmie @BaseStackPolska.
Co przyniesie 2027? Nie wiemy, jak zwykle nic nie da się zaplanować w 100%. Można zrobić wstępny plan, który po trzech/czterech miesiącach pracy potrafi rozsypać się jednym postem od Riotu. Ale może zaskoczą tym razem :)
Do następnego!
Kamil Zieliński retweeted
„Jedyną stałą w życiu jest zmiana” - Heraklit z Efezu
Witamy @Pawelek_lol - naszego nowego wspierającego 💚🖤
Kamil Zieliński retweeted
Oświadczenie w sprawie decyzji organizatorów Rift Legends dotyczącej Roberta „Robertoosa" Krzyżanowskiego.
Kamil Zieliński retweeted
Przedstawiamy skład Barczącej na nadchodzący sezon Rift Legends 🔥
🛡️ Top - @blesialol
🌲 Jungle - @Guli_lol
🪄 Mid - @xaro_lol
🏹 ADC - @Ejsnerlol
🤝 Support - @xRobertoos
🧠 Coach - @Shoopiltee_ i @PeriqLoL
📋 Assistant Coach - @baluu_lol
📊 Analyst - @Chizuokuu
Wiem, że mało osób się interesuję, ale nasze kobiety z Barcząca Babylon osiągnęły bardzo duży sukces na arenie międzynarodowej. W najważniejszym turnieju @EsportsPlayerF1 na scenie Żeńskiej, jesteśmy w playoffach gdzie gramy razem z @TeamVitality, @G2League, @SKGaming.
Wielkie gratulacje! 💚💚💚
#EQUALESPORTSCUP
W ostatnich dniach pojawiło się sporo spekulacji na temat rzekomego zakończenia projektu Barcząca Esports po tym splicie.
Chcemy to jasno powiedzieć: @barczacaesports jako organizacja dalej działa i będzie działać.
Aktualnie jesteśmy w trakcie przebudowy struktur w organizacji esportowej i KS Orzeł Barcząca.
Jeżeli będziemy mieli do przekazania jakiekolwiek oficjalne informacje, pojawią się one wyłącznie w naszych kanałach.
Pozdrawiam!
Dziękuję wszystkim kibicom za ten sezon i za mocne kibicowanie w kinie. Przepraszamy, że zawiedliśmy.
Kamil Zieliński retweeted
Czas na prawdziwe granie 💚
Jaggernaut, ale stawką jest coś więcej niż tylko awans do finału - wygrany otrzymuje pewny slot na EMEA Masters.
Barcząca vs Forsaken
Startujemy o 17:00👀
Siema jestem tu B) z @Kr0piak
Jestem w Lolu dosyć nowy i może wcześniej nie rozumiałem, jak bardzo ten ekosystem potrafi być prowadzony bez myślenia o organizacjach. Do późnych informacji o slotach i zasadach można się jeszcze „przyzwyczaić” choć to w praktyce oznacza, że nie da się nic planować, ani sportowo, ani marketingowo. Ale harmonogram EMEA Masters w tym sezonie to już jest kompletny absurd. Całe EMEA ma trwać UWAGA… 7 dni. Od Play-In aż do końca Playoff.
To brzmi jak żart, biorąc pod uwagę, że EMEA Masters to najważniejsze rozgrywki dla ERL. Walczysz dwa miesiące w lidze, która i tak często nie buduje odpowiednich emocji, bo mniej więcej wiadomo, jak ułoży się top ligi, a samo miejsce w sezonie zasadniczym nie daje realnej wartości po czym dostajesz tydzień „maratonu”, który ma być nagrodą i ukoronowaniem sezonu. Czy ktoś jest w stanie wyobrazić sobie Ligę Europy albo Ligę Konferencji, która trwa 7 dni? W tym czasie nie da się nawet sensownie poprowadzić social mediów, zbudować narracji, zrobić promocji, aktywacji czy wartości dla sponsorów. Czasami kwalifikacje w CS trwają dłużej niż EMEA Masters.
Jeżeli jesteśmy organizacją, która realnie walczy o mistrzostwo i dla której priorytetem jest zagranie na EMEA, to taka forma tych rozgrywek wygląda jak coś, czego nikt nie traktuje poważnie. A przecież powinno być odwrotnie, EMEA Masters powinno być wizytówką ERL.
Bardzo się cieszę, że drużyna kobiet dołączyła do Barcząca Esports! 💚
Już od dawna pytałem Janusza, kiedy pojawią się kolejne kwalifikacje i turnieje dla kobiecej sceny League of Legends.
Od początku mocno wierzymy w rozwój tego obszaru i nie zamierzamy przestawać, dalej będziemy wspierać kobiecy esport oraz rozwijać akademię Barczącej dla kobiet.
Mamy nadzieję, że cała społeczność Barczącej będzie z nami podczas najbliższych kwalifikacji, które rozegramy już 16-17.05! Będzie również co-stream.















