Wojtek Surówa retweeted
„Około godz. 3 nad ranem Kacper został przeniesiony na oddział pediatrii. Adam relacjonuje, że po przeniesieniu na oddział pediatrii syn poprosił go, by go przytulił i pocałował. Po chwili chłopiec stracił przytomność, a pielęgniarki i lekarze rozpoczęli reanimację. W trakcie akcji ratunkowej anestezjolog miał zwracać uwagę na nieodpowiednie warunki pracy i brak sprawnego sprzętu. Ostatecznie, po dwóch godzinach reanimacji, lekarze stwierdzili zgon chłopca.”
Ciężko będąc ojcem czytać to na spokojnie…
Możemy kupić sprzęt za miliardy i płacić miliony, ale jeśli lekarz nie chce nauczyć się korzystać z podstawowego sprzętu i diagnozować dziecka, które gaśnie w oczach to to wszystko nie ma sensu.
Tragiczna śmierć 3,5-letniego Kacpra po błędnej diagnozie. "Tato, przytul mnie" brnw.ch/21x6kUk
Wojtek Surówa retweeted
NIE-BY-WA-ŁE!!!
Wczoraj w niemieckim Cicero Thomas Urban napisał:
“Teraz jednak Tusk znajduje się w dogodnej sytuacji – może skonfrontować Nawrockiego z argumentami, które powinny szczególnie zaboleć obóz narodowo-patriotyczny: może przypomnieć o apelach o pojednanie Jana Pawła II, zwłaszcza z jego podróży do Lwowa w 2001 roku, gdzie niegdyś Polacy i Ukraińcy toczyli krwawe walki.”
Dzisiaj poniższy wpis Premiera Tuska.
Bez komentarza.
25 lat temu we Lwowie Jan Paweł II powiedział: „Niech dzięki oczyszczeniu pamięci historycznej wszyscy będą gotowi stawiać wyżej to, co jednoczy, niż to, co dzieli, ażeby razem budować przyszłość opartą na wzajemnym szacunku, na braterskiej wspólnocie, braterskiej współpracy i autentycznej solidarności”.
Wojtek Surówa retweeted
THE GENOCIDE OF POLES IN VOLHYNIA AND EASTERN GALICIA
This is the first installment of a deep dive into one of the darkest chapters of the Second World War: the genocide of Poles in Volhynia and Eastern Galicia between 1943 and 1945.
Roughly 100,000 people, the overwhelming majority of them unarmed women, children, and the elderly, were murdered in a deliberate campaign to eradicate the Polish presence from the region. Over the coming installments, I will examine it piece by piece: the land and its people, the long roots of the conflict, the ideology that drove the killings, and the course of the massacres themselves. This is where it begins.
Part 1
Between 1943 and 1945, the Polish population of Volhynia and Eastern Galicia was subjected to a sustained campaign of mass murder and ethnic cleansing. The killings were planned and carried out chiefly by the Ukrainian Insurgent Army (UPA), the military arm of the Bandera faction of the Organization of Ukrainian Nationalists (OUN-B), often with the participation of local Ukrainian villagers. Their goal was the permanent elimination of Poles from territories the nationalist movement intended to incorporate into a future, ethnically homogeneous Ukrainian state.
The campaign was distinguished not only by its scale but also by its extraordinary cruelty. Entire communities were destroyed in coordinated dawn attacks. Victims were killed with axes, scythes, pitchforks, knives, saws, and firearms. Churches and farm buildings crowded with people were set ablaze, and bodies were often mutilated to terrorize survivors and discourage any thought of return. The overwhelming majority of those killed were unarmed civilians: women, children, the elderly, and farming families.
Historians' estimates of the Polish death toll vary, but the most widely cited figures place the total at roughly 100,000 across all affected regions, with approximately 50,000 to 60,000 killed in Volhynia and a further 30,000 to 40,000 in Eastern Galicia and the neighboring southeastern voivodeships.
Geographic and Demographic Setting:
Volhynia and Eastern Galicia lay within the Kresy Wschodnie (Eastern Borderlands), the multiethnic eastern provinces of interwar Poland.
Volhynia corresponded to the Wołyń Voivodeship in the northwestern part of present-day Ukraine. Eastern Galicia comprised the Lwów, Tarnopol, and Stanisławów voivodeships farther south.
For centuries, these lands had been home to an intermingled population of Ukrainians (Ruthenians), Poles, Jews, and smaller communities of Czechs, Germans, Armenians, and Russians.
The demographic structure was decisive in shaping what followed. In Volhynia, Ukrainians formed a large rural majority, accounting for around two-thirds of the population, while Poles, at roughly one-sixth, were concentrated in towns, administrative and professional positions, and among landowners and recent agricultural settlers.
In Eastern Galicia, the Polish proportion was larger, and Poles predominated in the cities, above all in Lwów, while Ukrainians dominated the surrounding countryside. The Ukrainian population of Volhynia was largely Orthodox, while that of Galicia was predominantly Greek Catholic (Uniate).
Wojtek Surówa retweeted
Bitwa pod Chocimiem (1621) – Mur przeciwko Imperium Osmańskiemu
Obrona Chocimia w 1621 roku to jedno z największych starć XVII-wiecznej Europy. Był to moment, w którym połączone siły polsko-litewskie oraz kozackie powstrzymały potężną armię turecką, chroniąc nie tylko Rzeczpospolitą, ale i Europę Środkową przed ekspansją islamu.
Kluczowe informacje
🔹 Czas trwania:
2 września – 9 października 1621 roku (ponad miesiąc walk).
🔹 Miejsce:
Warowny obóz pod Chocimiem (nad rzeką Dniestr, obecna Ukraina).
🔹 Strony konfliktu:
Rzeczpospolita Obojga Narodów wspierana przez Kozaków Zaporoskich przeciwko Imperium Osmańskiemu.
🔹 Siły:
Rzeczpospolita: ok. 25-28 tys. żołnierzy (husaria, piechota, lisowczycy).
Kozacy: ok. 20-30 tys. pod wodzą Piotra Konaszewicza-Sahajdacznego.
Turcja: ok. 100-150 tys. żołnierzy (w tym elitarne oddziały janczarów) pod wodzą sułtana Osmana II.
Przebieg i znaczenie starcia
🔹Taktyka obronna
Wojska Rzeczypospolitej, dowodzone przez sędziwego hetmana Jana Karola Chodkiewicza, przyjęły taktykę obrony w umocnionym obozie, opierając się o mury zamku w Chocimiu i rzekę Dniestr. Była to wojna na wyczerpanie. Turcy przypuszczali nieustanne, krwawe szturmy, które rozbijały się o polską obronę i kontrataki husarii.
🔹Rola Kozaków
Nieocenioną rolę odegrali Kozacy pod wodzą hetmana Sahajdacznego. Nie tylko bronili swojego odcinka wałów, ale prowadzili nocne wypady (wycieczki) na obóz turecki, siejąc panikę, niszcząc zapasy i obniżając morale wroga.
🔹Dramat dowódcy
W trakcie oblężenia, 24 września, zmarł z wycieńczenia i choroby głównodowodzący – Jan Karol Chodkiewicz. Dowództwo przejął Stanisław Lubomirski, który zdołał utrzymać śmierć hetmana w tajemnicy przed szeregowymi żołnierzami, aby nie upadło ich morale w krytycznym momencie.
🔹Wynik: Pokój honorowy
Wobec zbliżającej się zimy, braku żywności, buntu janczarów i ogromnych strat (ok. 40 tys. po stronie tureckiej), sułtan Osman II został zmuszony do podpisania pokoju.
🔹 Postanowienia:
Granica na Dniestrze została zachowana, a Turcja uznała zwierzchność Polski nad Mołdawią (choć w praktyce wpływy pozostały tureckie).
🔹 Skutek:
Mit o niezwyciężoności armii sułtana został obalony, a ekspansja osmańska na północ została zatrzymana.
Wojtek Surówa retweeted
Są zdjęcia, na które naprawdę trudno się patrzy. Nie dlatego, że są drastyczne, ale dlatego, że są boleśnie prawdziwe. Bo kiedy widzisz małe dziecko, niespełna trzyletnie, siedzące z mamą na ławce i sprzedające świąteczne dekoracje, wiesz, że coś tu nie powinno tak wyglądać.
To Wikusia. Choruje na zespół Retta rzadką chorobę, która z każdym dniem odbiera jej sprawność i szansę na normalne dzieciństwo. Patrząc na to zdjęcie, nie da się uciec od jednej myśli: dzieci nie powinny w ten sposób walczyć o zdrowie i przyszłość. Nie powinny zbierać pieniędzy, nie powinny znać słów takich jak leczenie, zbiórka czy miliony.
A jednak tak wygląda codzienność tej rodziny. Pomoc, której potrzebują, jest ogromna, kwoty niewyobrażalne, ale w centrum tej historii nie są pieniądze. Jest dziecko i rodzice, którzy robią wszystko, co tylko mogą, żeby ją ratować.
Czasem pod kościołami, tam gdzie mają pozwolenia na zbiórki, czasem na lokalnych wydarzeniach zawsze wtedy, gdy pozwala na to stan Wikusi.
Niedługo po wykonaniu tego zdjęcia dziewczynka trafiła do szpitala. Dziś najczęściej spotkać można jej tatę, który każdą wolną chwilę poświęca na organizowanie kolejnych zbiórek i planowanie pomocy. Bo kiedy stawką jest zdrowie dziecka, nie ma zmęczenia, nie ma wolnych dni.
To zdjęcie zostało zrobione pod kościołem w Chybicach. I naprawdę trudno przejść obok niego obojętnie. widzisz tak małe dziecko, które już musi toczyć tak dużą walkę, w środku zostaje zwykły, ludzki smutek i poczucie, że świat bywa bardzo niesprawiedliwy.
Przekazuję to dalej, prosząc kolejny raz o pomoc dla dziecka, które nie ma czasu czekać.
Każda reakcja, każde udostępnienie, każdy odruch serca naprawdę ma znaczenie.
Link do zbiórki zostawiam w pierwszym komentarzu.
Czasem czyjeś życie zależy od tego, czy ktoś się na chwilę zatrzyma.
Wikusia… nie wiem, jak ten post pójdzie.
Ale bardzo chcę wierzyć, że trafi tam, gdzie trzeba.
Wojtek Surówa retweeted
W Somali próbowano usunąć prawo dopuszczające śluby z nieletnimi.
Protesty były tak ogromne, że zrezygnowano z tego pomysłu.
To absolutnie nie jest moja kultura.
Powinni na zawsze zostać na swoim kontynencie.
Wojtek Surówa retweeted
A to widzieliście?
"POLSKI KIEROWCA NIEMAL STRACIŁ RĘKĘ ZA PATRIOTYCZNY TATUAŻ. pomagam.pl/9rap7w
Krzysztof, 31-letni kierowca ciężarówki, mąż i ojciec dwójki małych dzieci. Od lat jeździ po Europie, by utrzymać rodzinę. Spokojny, pracowity, lojalny.
6 września 2025 r. – jak zawsze zrobił przerwę, tym razem na parkingu niedaleko Karlsruhe w Niemczech.
Obok zaparkowanych było kilka polskich ciężarówek, których kierowcami byli nasi przyjaciele obywatele Ukrainy.
Krzysztof posprzątał kabinę, poszedł pod prysznic. Wracając – w samych spodniach, bez koszulki – miał widoczny tatuaż patriotyczny na przedramieniu: narodowe symbole, wartości, z których był dumny. To wystarczyło, by został zaatakowany.
Cios w tył głowy. Utrata przytomności.
Gdy się ocknął – jego ręka dosłownie zwisała na skórze. Diagnoza?
„Rana cięta dołu łokciowego, przecięcie żyły ramiennej, przecięcie mięśnia bicepsa brachii distal, przecięcie mięśnia ramiennego.”
-Przeszedł pierwszą operację.
-Oczekuje na kolejną.
- Nie wiadomo, czy kiedykolwiek wróci do pracy.
Niemiecka policja szybko ustaliła winnych – byli to obywatele Ukrainy pracujący w polskiej firmie transportowej. Zatrzymani. Usłyszeli zarzuty. Zostali zwolnieni. Wrócili do Polski.
Krzysztof dziś walczy o sprawność. O godność. O przyszłość swojej rodziny.
Dzieci pytają, czemu tata nie może ich podnieść.
Żona modli się, by mąż miał za co żyć.
A sprawcy? Wracają do codzienności. Jakby nic się nie stało.
Ofiara domaga się:
Sprawiedliwego procesu dla sprawców. Zadośćuczynienia dla poszkodowanego i jego rodziny. Ochrony polskich kierowców pracujących za granicą. Jasnego stanowiska władz polskich i niemieckich"
Wojtek Surówa retweeted
Matko, jaka piękna reklama naszej Ekstraklasy na rynek amerykański 😍 to wygląda jakbyśmy mieli w Polsce ligę top 5 na świecie 😊 (wszystko w swoim czasie, dajcie jeszcze parę lat)
Wojtek Surówa retweeted
🇵🇱🇺🇦 (1) W lipcu 1943 r. na Wołyniu doszło do skoordynowanej, ludobójczej ofensywy ukraińskich nacjonalistów na polskie wsie i miasteczka. Przedstawię Wam wybrane najbardziej ludobójcze ataki UPA na Polaków.
W dziesiątkach miejscowości OUN i UPA oraz wspierające je bojówki dokonywały masakr na bezbronnych cywilach - kobietach, dzieciach, starcach. To był miesiąc zaplanowanej zagłady, ale na nim nie poprzestano.
Wojtek Surówa retweeted
🟥‼️UWAGA!! ŻONY PIŁKARZY ŚLĄSKA DOSTAJĄ KASĘ Z MIEJSKIEJ SPÓŁKI! TO ROBOTA WROCŁAWSKIEJ PLATFORMY!!
Mąż liderki wrocławskiej PO Renaty Granowskiej oprócz tego, że ciągnie kasę z domu dziecka (czytaj niżej), jest powiązany z zawodowym klubem sportowym Śląsk Wrocław Piłka Ręczna - do niedawna był jego prezesem.
Zrezygnował z funkcji, jak ujawniłem proceder dotowania klubu publiczną kasą gminy Wrocław, której wiceprezydentem jest jego żona (tak - serio).
Dotacje z miasta, kasa ze spółek miejskich na zawodowy klub sportowy męża to nie wszystko. Pieniądze organizowane są też w inny sposób.
W miejskiej firmie Młodzieżowe Centrum Sportu - co podlega pod Granowską - zatrudniane są partnerki/żony piłkarzy ręcznych! W ten sposób - za pieniądze podatników - cały interes jeszcze lepiej się kręci.
Przypomnę, że ten profesjonalny klub jest własnością stowarzyszenis Forza, którego szefem jest Paweł Rybczak z PO, którego żona to Agnieszka Rybczak - przewodnicząca Rady Miejskiej Wrocławia. Adres Forzy to sklep spożywczy.
Granowscy i Rybczakowie to prominentni członkowie Platformy Obywatelskiej.
Mimo pełnej wiedzy o tym procederze - nikt z tym nic nie robi.
Najwyraźniej w PO jest przyzwolenie na takie działania.
Czemu Polacy mają dość Platformy? Czemu sami działacze PO mają dość?
Również dlatego:
⬅️Po lewej widzimy, jak wygląda plac zabaw w domu dziecka w Obornikach Śląskich, pod Wrocławiem.
➡️Po prawej widzimy Wojciecha Granowskiego z PO, który po znajomości (!) ciągnie kasę z tego domu (!!)
Granowski to mąż wiceprezydent Wrocławia Renaty Granowskiej, która jest też szefową lokalnej Platformy Obywatelskiej.
Zgadnijcie ile kasy ma na sobie Granowski, jakie ma samochody, ile ciągnie z domu dziecka i zastanówcie się, czy nie lepiej przekazać te pieniądze na coś dla tych biednych dzieci, niż na nowe buty Granowskiego.
Tak. Rafał Trzaskowski przegrał też przez takich ludzi. A PO przez takich ludzi się rozpadnie - zobaczycie.
Brać kasę z domu dziecka...
Wojtek Surówa retweeted
Kolejne szambo związane z wyborami prezydenckimi wybiło. Czy ta obrzydliwa propaganda kiedykolwiek się skończy? Przecież to jest skandal na całą Polskę, a Rafał Trzaskowski powinien zostać odsunięty na boczny tor w walce o Pałac Prezydencki! Ale… od początku.
Kilka dni temu świat obiegła informacja, iż w Polsce mogło dojść do nieuprawnionej zagranicznej ingerencji w kampanię wyborczą. Chodziło o opłacanie reklam na platformie Facebook i dwa profile: „Stół Dorosłych” oraz „Wiesz Jak Nie Jest”. Reklamy atakowały Karola Nawrockiego i Sławomira Mentzena i jednocześnie wychwalały Rafała Trzaskowskiego. Na reklamy, na tych dwóch profilach na Facebook’u, wydano niemal… pół miliona złotych!
14. maja państwowa instytucja NASK wystosowała publiczny komunikat, iż wspomniane materiały miały być finansowane z zagranicy. Udało się ustalić, że reklamy nie były opłacane bezpośrednio przez komitety wyborcze, co jest złamaniem prawa. Naukowa i Akademicka Sieć Komputerowa podała również, że w efekcie zgłoszenia przez nią reklam - zostały one przez Facebook’a wstrzymane. Firma Meta oficjalnie zaprzeczyła. Sprawa zaczęła śmierdzieć na kilometr.
W między czasie Wirtualna Polska ustaliła, że za reklamami stoi środowisko… ściśle związane z Koalicją Obywatelską.
Sprawę zgłoszono do ABW.
➡️ Wczoraj, tj. 20.05.2025. poseł Bartłomiej Pejo, przewodniczący Komisji Cyfryzacji, Innowacyjności i Nowoczesnych Technologii zwołał specjalne posiedzenie komisji, aby ustalić fakty. Na komisji oprócz posłów, pojawili się przedstawiciele Ministerstwa Cyfryzacji, NASK, Google i Mety (właściciela Facebook’a).
Na komisji osobiście spytałem zaproszone strony o szczegóły dotyczące reklam na Facebook’u. Oto, co udało się ustalić:
- NASK wprowadził w błąd (w czasie kampanii wyborczej) opinię publiczną, informując, iż w wyniku zgłoszenia przez NASK reklam zostały wstrzymane. Przedstawiciele firmy Meta zaprzeczyli – Facebook NIE wyłączył żadnych reklam,
- NASK wskazał, iż informację o zagranicznej ingerencji w kampanię wyborczą podał w dniu 14.05.2025 r. między innymi, w oparciu o tekst dziennikarzy Wirtualnej Polski. Nie mógł tego zrobić, bowiem tekst pojawił się dzień później, tj. 15 maja. NASK kłamie.
- NASK wskazał, iż zgłosił do Facebook’a 135 reklam z dwóch profili. Firma Meta stwierdziła, że (od NASK) otrzymała zgłoszenie tylko… 4 reklam. NASK kłamie.
- Firma Meta potwierdziła, iż wysłała do NASK prośbę o opublikowanie sprostowania, iż żadne reklamy przez firmę NIE zostały wyłączone/zablokowane. NASK nie opublikował sprostowania do dziś.
- podczas, gdy NASK twierdził, że reklamy były finansowane z zagranicy, przedstawiciele firmy Meta podtrzymali, że podmiot, który stoi za reklamami politycznymi, został przed publikacją reklam zweryfikowany i podmiot NIE działał z zagranicy.
- NASK nie potrafił odpowiedzieć na pytanie, dlaczego uznał, że reklamy z profili: „Stół Dorosłych” oraz „Wiesz Jak Nie Jest” mogą być zagraniczną ingerencją w kampanię wyborczą w Polsce. Co więcej, NASK wskazał, że reklamy szkodziły… Rafałowi Trzaskowskiemu. Przyznam, że ktoś nieźle odleciał.
- okazało się, że wiceminister cyfryzacji, który na Komisji bronił jak lew kłamstw NASK’u (obrażając mnie przy tym na Komisji), jest w sztabie… Rafała Trzaskowskiego.
Jest mi zwyczajnie wstyd przed opinią publiczną, że musiała wczoraj być świadkiem kłamstw i manipulacji ze strony NASK. Wygląda na to, że albo nie uzgodniono zeznań albo… dwie służby zadziałały równolegle, a „propagandowy system” w swoich kłamstwach zwyczajnie się pogubił.
Niezależnie od tego, kogo Polacy wybiorą na prezydenta już za parę dni, to, co Państwo zrobiliście w NASK - otoczeni parasolem ochronnym ze strony Ministerstwa Cyfryzacji - jest obrzydliwe i haniebne.
Wojtek Surówa retweeted
Absolutnie niewiarygodne. Czegoś takiego nigdy jeszcze nie było.
Albo sztabie Trzaskowskiego na eksponowanym stanowisku siedzi kret, który ma wykoleić jego kampanię, albo w tym sztabie są sami debile, którzy myślą, że przemówienia RT nikt nie sprawdzi.
Wojtek Surówa retweeted
Jest wyrok w głośnej i wykorzystywanej przez lewicę sprawie śmierci pani Izabeli z Pszczyny. Winni okazali się lekarze, a nie prawo. Trzech z nich zostało pozbawionych przez sąd prawa do wykonywania zawodu i będą mieć także zarzuty karne. Żaden nie usprawiedliwiał się wyrokiem TK. Warto także przypomnieć, że pani Izabela słabo nadaje się na patronkę ruchu proaborcyjnego, bo chciała swoje dziecko urodzić, a nie zabić. Zaś to dyrekcja w tym ukaranym przez NFZ za nieprawidłowości szpitalu afiszowała się z piorunami.
Pełny komunikat @Magda_GNowak z fb:
„WAŻNE: ŚMIERĆ IZABELI Z PSZCZYNY - WYROKI DLA LEKARZY
Głupio napisać w tej sytuacji "A nie mówiłam?"... Decyzja Okręgowego Sądu Lekarskiego w Katowicach nie pozostawia wątpliwości – lekarze, którzy opiekowali się ciężarną Izabelą z Pszczyny, ponoszą odpowiedzialność za rażące zaniedbania. Sąd zawiesił prawo wykonywania zawodu trzem lekarzom: jednemu na pięć lat, dwóm pozostałym na dwa lata.
Czyli co?
Czyli to nie tak, że:
- "lekarze nie będą mogli ratować życia matki!"
- "lekarze mają związane ręce!"
- "wszystkiemu winien wyrok Trybunału!"
- "kobieta to tylko inkubator!"
Narracja forsowana przez środowiska proaborcyjne, które wykorzystywały tragedię matki (i całej jej rodziny) do ataków na wyrok Trybunału Konstytucyjnego, rozsypała się jak domek z kart.
Ani w postępowaniu karnym, ani w decyzji Sądu Lekarskiego nie pojawiła się teza, jakoby lekarze tłumaczyli swoje zaniedbania orzeczeniem Trybunału.
Sąd uznał, że nieprawidłowości w opiece nad Izabelą wystąpiły już od momentu jej przyjęcia do szpitala. Lekarze zlekceważyli podstawowe zasady wykonywania zawodu i nie dochowali należytej staranności. W składzie orzekającym znajdowali się doświadczeni ginekolodzy-położnicy, którzy jednoznacznie wskazali na błędy medyczne prowadzące do śmierci kobiety.
Obecnie przeciwko lekarzom toczy się także proces karny. Prokuratura oskarżyła ich o narażenie pacjentki na niebezpieczeństwo, a jednego z nich także o nieumyślne spowodowanie śmierci. Warto pamiętać, że to kolejna odsłona tej sprawy. Wcześniej wysoką karę finansową nałożył na pszczyński szpital NFZ. Jestem tylko ciekawa, czy odbiorcy lewicowych mediów usłyszą dziś o tym w głównych wydaniach wiadomości. Jak myślicie? Bo ja śmiem wątpić.
Nie zawiodło prawo pro-life. Zawiedli konkretni ludzie.
Wyrok nie jest jeszcze prawomocny – lekarze zapowiedzieli odwołanie.
W najbliższych dniach przypomnę Wam bardzo podobną historię, z zagranicy; historię, która została bezczelnie wykorzystana do zmiany prawa na proaborcyjne. Pamiętajcie: w krajach, w których obowiązuje prawo chroniące życie nienarodzonego dziecka (a tym samym jego matkę!) są najlepsze wskaźniki opieki okołoporodowej. W Polsce mamy o wiele niższy odsetek śmierci okołoporodowych niż w takich krajach jak np. Niemcy czy Francja.
Udostępniamy, uświadamiamy.”
Wojtek Surówa retweeted
Teraz poważnie przepraszam, tak to jest jak się robi coś pod presją czasu. Ostateczna tabela przychód i wydatki za sprzęt wygląda tak!
PS Uzupełniałem dane w starym arkuszu Excela i po prostu mi nie zaktualizował dopisanych danych. Proszę nie rozprowadzać screnenów z błędną tabelą, bo chodzi o FAKTY, nie podkręcanie statystyk.
Wojtek Surówa retweeted
Z okazji 33 Finału @fundacjawosp zobowiązuje się uzupełnić tę tabelkę do 2023 roku. Dajcie mi 1-2 godziny. Czuwaj!






























