Joined April 2016
Żegnaj Mamo
Drodzy,dziękuję z serca za dar modlitwy w intencji Mojej Kochanej Mamy,która odeszła w wielkim cierpieniu,przez przerzuty nowotworowe do mozgu.Pogrzeb odbędzie się w sobotę o godz.12 na nowym cmentarzu w Lubinie, z serca dziękujemy za każdy gest pomocy prosząc o modlitwę.
12
10
31
1,992
joanna plotnicka retweeted
1945: Edmund i Jerzy Jeżewiczowie mają 5,5 oraz 4,5 roku, a za sobą pobyt w 2 niemieckich obozach - w Litzmannstadt i Potulicach. Jerzy Jeżewicz: "Trafiłem do obozu z bratem. Miałem wtedy 2,5 roku, a brat Edek – 3,5". "Z mojej rodziny aresztowano łącznie 18 osób. Tylko piątka wróciła. Mama zginęła w Auschwitz, tata został zamordowany w obozie koncentracyjnym w Ebensee". "Za najdrobniejsze przewinienie, na przykład właśnie za sięgnięcie po owoc, zamykano nas w karcerach". "Dzieci po prostu morzono głosem. Głodowe racje żywnościowe i praca przymusowa dla starszych dzieci były codziennością". "Razem z bratem spaliśmy na dolnej pryczy, bo nie byliśmy w stanie wdrapać się na wyższą". "Nawet dziś, kiedy dorośli ludzie opowiadają o tym, co się tam działo, każda relacja zaczyna się od płaczu". *** O losach braci Jeżewiczów oraz o tym, co Niemcy robili polskim dzieciom można przeczytać na łamach weekendowego wydania "Naszego Dziennika". Polecam, choć niełatwa to lektura.
17
339
8
774
6,647
joanna plotnicka retweeted
Osaczyli go czerwoni mordercy, nękali, szczuli, śledzili, podsłuchiwali, podglądali, wyszydzali, opluwali, porwali, bestialsko pobili, skatowali do krwi i utraty przytomności, a w końcu udusili i utopili. Kruchy ciałem tytan ducha, który zatrząsł samymi fundamentami czerwonego imperium. Jego proste słowa miały miały moc większą niż bomba atomowa, by zdetonować od środka system zła. Nieśmiertelny symbol wolności. Ikona Solidarności. Nieprzejednany antykomunista. Głos uciśnionych i prześladowanych. Sumienie narodu. Formował elity wolnej Polski. Męczennik komunizmu. Kapłan absolutnie niezłomny. Wierny naśladowca Chrystusa. Prawdziwy patron niepodległej Polski. Do końca wierny Bogu i Ojczyźnie. Do dziś nie znamy prawdziwych mocodawców jego mordu. 19 X 1984 został PORWANY I ZAMORDOWANY PRZEZ CZERWONĄ HOŁOTĘ KS. JERZY POPIEŁUSZKO. Módl się za naszą Ojczyzną!
45
288
8
822
5,147
joanna plotnicka retweeted
Pan Piotr jest wolny‼️ Sąd nie uwzględnił wniosku prokuratury o 1-miesięczny tymczasowy areszt! Prokurator swój wniosek tłumaczyła rzekomą obawą ukrycia sie Pana Piotra, co mialoby uniemożliwić prowadzenie dalszych czynności. Co wiecej... prokurator oceniała jako wysoce prawdopodobne, że Pan Piotr bedzie w przyszłości popełniał przestępstwa ‼️ Wraz z mec. @przadka_magda i mec. @MagdaMajkowska argumentowaliśmy przed Sądem, że nie zachodzą żadne przesłanki - ani ogólne ani szczególne, by taki wniosek uwzględnić. ➡️ W pierwszej kolejności nie zostało uprawdopodobnione w wystarczającym stopniu, że Pan Piotr w ogóle popełnił zarzucane mu czyny. Podnosiliśmy, że piątkowe wydarzenia należy oceniać jako incydent, którego przebieg wymaga rzetelnego wyjaśnienia. ➡️ W drugiej kolejności - pan Piotr ma stałe miejsce zamieszkania, jest osobą zaangażowaną w życie społeczne, Strażakiem OSP. Nie ma rzeczywistych obaw ukrycia się. Tym bardziej, że Pan Piotr - już po dotarciu do niego obrońców - ponieważ poczuł się bezpieczniej, podjął w ograniczonym zakresie współpracę z organami prowadzącymi postępowanie (przy czym brak współpracy jest jego świętym prawem i nie moze stanowić podstawy stosowania środka zapobiegawczego). ➡️ I wreszcie - prognoza co do dalszego popełniania przestępstw jest zupełnie pozbawiona racjonalnych podstaw. Pan Piotr jest osobą niekaraną. Wydarzenia z piątku należy rozpatrywać w warunkach incydentu, a zachowanie to było pozbawione zamiaru kierunkowego ze strony Pana Piotra. To jednocześnie podważa przyjętą przez prokuraturę kwalifikację prawną zarzucanych czynów. Jednocześnie Sąd nie zastosował nawet innych środków zapobiegawczych takich jak np. dozór policji! Pan Piotr będzie odpowiadał z wolnej stopy! Pomocy udzieliliśmy w ramach interwencji procesowej @OrdoIuris.
130
412
24
1,791
25,097
❗️PILNE. Sąd nie uwzględnił absurdalnego wniosku prokuratury o areszt dla Piotra W. i podzielił stanowisko obrony. Pan Piotr po ponad 50 godzinach wraca do domu. Areszt to ostateczność, a nie poczekalnia do prokuratora. Piątek, godziny przedpołudniowe, ulica Marszałkowska w centrum Warszawy. Piotr W. stoi przy przejściu dla pieszych na czerwonym świetle. Czeka na zielone światło dokładnie tak, jak nakazuje prawo. Kilkadziesiąt sekund później leży na podłodze, przygnieciony przez policjantów. „Dusisz mnie” "Nic ci nie zrobiłem" – krzyczy. „Bardzo proszę, pan go tak nie dusi” – proszą świadkowie. Chwilę później traci przytomność. Wynoszą go na noszach do karetki, skutego kajdankami, które pozostają cały czas na jego nadgarstkach (także w transporcie i podczas pobytu na SOR). Prokuratura domagała się zastosowania najbardziej dolegliwego środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania. Stanowisko moje oraz @MagdaMajkowska @BartoszMalewski z @OrdoIuris przedstawione przed sądem było jasne. Do zastosowania środka w postaci tymczasowego aresztowania konieczne jest spełnienie łącznie warunków: przesłanki ogólnej, przesłanki szczególnej, braku przesłanek negatywnych oraz wykazania przez organ, że żaden inny środek o charakterze wolnościowym nie zabezpieczy prawidłowego toku postępowania karnego. W tej sprawie nie ma ani jednej przesłanki, która pozwala pozbawić człowieka wolności przed wyrokiem, a z całą pewnością nie zostały one spełnione łącznie. Sąd przyznał nam rację. Dziękuję za zaangażowanie posłom, którzy od pierwszych godzin nie zostawili Piotra samego, oraz dziennikarzom, którzy pokazali pełne nagranie zamiast gotowej tezy. Wasza obecność miała znaczenie. W szczególności podziękowania składam @DorArciszewska @jakubiak_marek @RepublikaTV @wPolscepl @PolsatNewsPL
371
809
79
2,921
98,767
joanna plotnicka retweeted
Pan Piotr został wypisany ze szpitala. Badania w związku z jego niepokojącym stanem zdrowia przeprowadzono więc dopiero teraz, 37 godzin po zatrzymaniu. Dopiero gdy zasłabł w prokuraturze w trakcie czynności. Mimo wyraźnego żądania obecności obrońców w trakcie hospitalizacji, kontakt z nim umożliwiono mi dopiero w chwili, gdy lekarz sporządzał wypis. Gdy zostałam do niego dopuszczona, w sali pilnowało go trzech funkcjonariuszy Policji. Leżał skuty kajdankami. Korytarze szpitala również obstawiła Policja. W niedzielę sąd zdecyduje o dalszym losie Pana Piotra. Do tego czasu pozostanie on w policyjnym pomieszczeniu dla osób zatrzymanych.
Jestem w Szpitalu im. Orłowskiego w Warszawie, dokąd przewieziono Pana Piotra po tym, jak zasłabł w prokuraturze. Pan Piotr wyraźnie zażądał dziś udziału obrońców we wszystkich czynnościach. Mimo to konwojujący go policjanci nie dopuszczają mnie do klienta.
111
367
16
944
22,051
Trwają czynności w prokuraturze w sprawie Pana Piotra. Prokurator zdecydowała o skierowaniu do Sądu Rejonowego dla Warszawy Śródmieścia w Warszawie wniosku o zastosowanie tymczasowego aresztowania na okres 1 miesiąca. Być może wniosek zostanie rozpoznany jutro. Pan Piotr właśnie zasłabł, do prokuratury została wezwana karetka.
73
176
14
450
16,430
Reasumując: zaatakował policjantkę, w ten sposób, że przed nią uciekał. A potem się na nią rzucił i tak mocno i długo dociskał jej kolano krtanią, aż stracił przytomność. Obecny stan mężczyzny nie jest znany, bo milicja obstawiła szpital i nie dopuszcza do rannego nikogo, także obrońcy, co jest oczywistym złamaniem prawa. Za to klub obrońców Marty Lempart, Katarzyny Augustynek, Frasyniuka i pani "kurwa, kurwa, kurwa" Kurdej Szatan stają murem w obronie honoru policyjnego mundury, wraz z ministrem wsławionym kłamstwami o "pogłosie". Kim trzeba być, żeby wciąż popierać dyktatuska?
„Onkologia dziecięca” nadaje: obrońca TK zaatakował policjantkę. Walnął ją krtanią w kolano aż stracił przytomność. Urban ze swego kotła bije panu Bublewiczowi i jego szefom brawo
85
1,059
12
3,779
33,718
joanna plotnicka retweeted
Najpierw emeryt na wózku zrobił na niego zamach, teraz ktoś nożem w kieszeni zaatakował policjantkę. Zaraz pogryzie ich bezzębny pies w kagańcu.
106
991
20
4,678
19,489
Oświadczenie zatrzymanego Piotra W.
28
192
4
437
7,045
Replying to @Policja_KSP
@Policja_KSP kiedy zatrzymany Pan Piotr będzie mógł skontaktować się z zona? Sorry ze na X, ale funkcjonariusze chowają się przed mediami, posłami i obrońcami. Smutne czasy dla obrońców praw kobiet. Żona od dwóch dni nie ma kontaktu z mężem, jest przerażona i boi się najgorszego, a my nadal musimy pytać, kiedy Pan Piotr będzie mógł się z nią skontaktować...
51
352
10
973
15,338
joanna plotnicka retweeted
Spróbuję podsumować sytuację dot. zatrzymanego Pana Piotra. Ok. Godz. 22 dołączyłem do mec. @przadka_magda, która od godz. 19 była obecna na komisariacie na Wilczej, a pierwsze czynności prowadziła już od godz. 15. Przyjechałem do KSP na Nowolipie, gdzie zatrzymany Pan Piotr miał być przewieziony z Wilczej i miały zostać przeprowadzone czynności z zatrzymanym, w których mieliśmy uczestniczyć jako obrońcy. Przez 2 godziny nikt nie chciał do nas zejść. Jedyny kontakt z dyżurnym funkcjonariuszem to kontakt telefoniczny. Dyżurny twierdził, że nic nie wie - w tym nie wie czy zatrzymany w ogóle przebywa w KSP. Po 2 godzinach przybył do nas funkcjonariusz Policji z Wilczej - Marek Gruchała i poinformował, że zatrzymany odmawia kontaktu z obrońcami. Zaznaczam - tymczasowego upoważnienia do obrony udzieliła żona zatrzymanego. Domagaliśmy się bezpośredniego kontaktu, aby zatrzymany potwierdził ewentualnie te wersję. Uniemożliwiono to nam. Próbowaliśmy poznać nazwisko funkcjonariusza prowadzącego to postępowanie. Nie uzyskaliśmy odpowiedzi. Wróciliśmy na Wilczą. Zapytaliśmy dyżurną o prowadzącego postepowanie i kontakt z nim. Dyżurna policjant opuściła na chwile recepcję i wyszla do pomieszczenia obok, by uzyskać te informacje. Po chwili wróciła i szybko oświadczyła, że wszystkie informacje już zostały przekazane, po czym dosłownie uciekła do wspomnianego pomieszczenia. Po chwili zgaszono w nim światło i znajdujący się tam policjanci udawali, że ich nie ma. Recepcja pozostała pusta. Po godzinie wyszedł do nas rzecznik i powtórzył historie o braku woli kontaktu zatrzymanego - nie tylko z obrońcami, ale nawet z kimkolwiek, rzekomo również z żoną. Rzecznik policji poinformował, że dalsze czynnosci z zatrzymanym będą prowadzone w dniu dzisiejszym (17.10). Odmówił podania godziny, co de facto oznacza zapowiedź przeprowadzenia tych czynności bez udziału obrońców.
165
1,123
72
3,036
82,264
Gdzie jest Pan Piotr?!
Za chwilę wybije 24. godzina od zatrzymania. Pełnomocnik Pana Piotra nadal nie ma żadnych informacji, @PolskaPolicja w nocy stwierdziła, że zatrzymany nie chce pełnomocnika, ale wiadomo, że nie kontaktował się od wczoraj nawet z żoną. @jakubiak_marek widział go w szpitalu jako ostatni. Pan Piotr miał rozbitą głowę, nie poznał go, a na pytanie o to, jak się nazywa, odpowiedział że nie pamięta! Gdzie są wszyscy obrońcy praw człowieka na czele z Rzecznikiem Praw Obywatelskich?
1
2
112
Gdzie jest Pan Piotr?
2
61
joanna plotnicka retweeted
Marek Jakubiak na żywo w @RepublikaTV: Ostatnio raz widziałem Piotra w szpitalu. Miał ranę ciętą na głowie. Mimo że się znamy to mnie nie poznał. Nie wiedział gdzie jest”
5
27
1
58
2,614
joanna plotnicka retweeted
‼️ Pobity, nieprzytomny człowiek na noszach – w kajdankach. Po wydarzeniach w biurze @BorowskiAdam14 wraz z adw. @przadka_magda i adw. @BartoszMalewski z @OrdoIuris natychmiast podjęliśmy się bezpłatnej pomocy prawnej dla tego mężczyzny. Upoważnienie tymczasowe złożyliśmy już na Policji i w prokuraturze. Kto i na jakiej podstawie zdecydował o kajdankach?! Żądamy wyjaśnień.
55
195
5
502
4,806
joanna plotnicka retweeted
Gdzie my żyjemy…
137
436
5
1,744
13,486
joanna plotnicka retweeted
Uważam, że posłowie opozycji - całej - powinni natychmiast domagać się wyjaśnień od komendanta głównego @PolskaPolicja Boronia. Jak można pobić czlowieka do nieprzytomności?
19
113
512
3,752
joanna plotnicka retweeted
W 1946 r. 37% Niemców (w strefie amerykańskiej) uważało, że eksterminacja Żydów i Polaków była konieczna dla bezpieczeństwa Niemiec. 25% miała dobre zdanie o Hitlerze. Badania rok po wojnie…
32
236
8
848
21,484
15 października - DZIEŃ DZIECKA UTRACONEGO Módlmy się dziś w intencji dzieci, które nie doczekały narodzin, narodzone przedwcześnie, zmarłe w wyniku aborcji, zmarłe w skutek choroby lub nieszczęśliwego wypadku... i za aniołkowych rodziców.
7
86
7
327
7,912
Oby te sceny zostały z Tuskiem do jego marnego politycznego końca. Powinien to mieć wytatuowane na czole. Czerwonym tuszem
212
1,057
38
3,379
53,708