Pinned Tweet
Dobry wieczór! Przerywamy bojkot tego uroczego medium, żeby nadać ważny komunikat - wreszcie doczekałem się blogaska. Zapraszam na www[kropka]ilintar[kropka]org - a teraz chowam się z powrotem :)
Wpadam tu powiedzieć tylko, że nie planuję się tu pojawiać przez dłuższy czas. Właścicielowi tego serwisu kompletnie odwaliło, algorytmy tutaj są nie tylko szkodliwe dla zdrowia psychicznego, ale też szerzej dla tego, co uważam za naszą rację stanu. Tradycyjnie zapraszam na BSky.
Jako, że przebywanie na X/Twitterku jest od pewnego czasu szkodliwe dla zdrowia psychicznego, to robię sobie przerwę na razie do Nowego Roku. Zostawiam Was z ostatnim zdjęciem, jaki nasz obywatelski fotoreporter zrobił dzisiaj w Nowym Jorku.
So, reportedly, this is New York right now. Good night!
(of course, the image is absolutely authentic, confirmed by multiple sources on the ground)
Wy naprawdę myślicie, że jak przestaniecie nazywać kredyt 0% "kredytem 0%", a zaczniecie go nazywać inaczej, to ludzie się nie zorientują, że to inny pomysł na dopłaty dla deweloperów?
NIE POTRZEBUJEMY ŻADNEGO DODATKOWEGO WSPARCIA RYNKU MIESZKANIOWEGO OD STRONY POPYTOWEJ
Kalibracja konta: jeśli uważasz, że CD Projekt się skończył, bo w Wiedźminie 4 bohaterką będzie Ciri, to:
* skasuj konto
* zastanów się nad nędzą swojego życia
* podejmij drastyczne kroki, żeby uratować z niego tyle, ile jeszcze się da, dopóki nie jest za późno
Piotr Wilkin retweeted
Czy pan Wieczorek z panem Gdulą to mogliby zostać wreszcie wywaleni z tego rządu w trybie natychmiastowym? Bo to jest absolutna kompromitacja, do tej pory uważałem, że Czarnka nie uda się przebić, ale zaczynam zmieniać zdanie.
Piotr Wilkin retweeted
Tak, Polska jest w dryfie. Dlaczego?
Trudno po roku rządów Koalicji 15 X nie mieć takiej konstatacji. Zrealizowane zostały tylko najprostsze projekty, gdzie dylemat był binarny (finansować in vitro czy nie?) albo projekt przyniosła silna grupa i pozostało tylko go wdrożyć (renta wdowia). Ewentualnie są to kontynuacje istniejących działań, które trudno zepsuć - a nawet to się zdarzyło, vide @IDEAS_NCBR.
Nikt nie broni robić audytu, przeglądu i weryfikacji strategicznych projektów. Olefiny III Orlenu to przykład, że dobrze jest rewidować projekty zamiast ciągle szarżować. Ale są i takie projekty, gdzie tempo i moment geoekonomiczny liczy się aż za bardzo - jak Izera, fabryka broni czy polski atom. W innych przypadkach, jak wprowadzenie podatku cyfrowego, są właściwie tylko korzyści dla deficytowego budżetu.
Ale Polska jest w dryfie nie dlatego, że trwają audyty. Przez ten rok zwiedziłem sporą część ministerstw, rozmawiałem z zarządami SSP, brałem udział w przeróżnych konsultacjach. Chciałbym się podzielić wnioskami, licząc, że dotrze do co bardziej ambitnych polityków. Na końcu jest precyzyjny call to action, jak to mawiają ;)
Trzy powody, dla których Polska jest w dryfie:
🔮Brak spójnej wizji przyszłości. W odróżnieniu od Zjednoczonej Prawicy, K15X nie ma żadnej wizji tego jaka będzie Polska na koniec ich rządów, albo w 2050 roku (😂). Co prawda wizja ZjeP okazała się w praktyce odrzucająca dla większości społeczeństwa - zamiast obiecanej kontynuacji socjalnej linii Szydło, dostaliśmy ideologicznych fanatyków i prezenty dla bogatych - ale jakaś była. Bez tego nie ma koordynacji międzyresortowej i gry do jednej bramki. Z tego rodzi się złe zarządzanie ludźmi. Bez spójnej wizji zostaje wzajemne blokowanie projektów, poza tymi z osobistym poparciem Donalda. Ludzie nie wiedzą co właściwie mają osiągnąć, po co i dlaczego, a to odbiera im autonomię. To jest najtrudniejszy problem, i na niego mam rozwiązanie.
😴Niewielkie ambicje liderów. Zrozumiałe, jeżeli mamy czasy pokoju i stabilności - wtedy ambicją powinna być "ciepła woda w kranie". Ale brak świadomości sytuacyjnej prowadzi do złego oszacowania gdzie jesteśmy w cyklu historycznym. Już pomijając wojnę tuż za granicą i u naszych granic, jesteśmy wymierającym krajem na kontynencie który jest w pogłębiającej się zapaści. Mamy absurdalne nierówności i początki refeudalizacji gospodarczej. W momencie zwrotu światowych wiatrów prosta kontynuacja trendu to dosłownie definicja DRYFU. Niestety, do władzy trafili ludzie myślący, że mamy czasy zwykłej polityki i "wystarczy nie kraść". Otóż nie, to jest warunek konieczny, ale niewystarczający.
✂️Nieudolne "rozliczanie". Nieudolne, bo z jednej strony wywołujące efekt mrożący - skoro wyrzucają kadry średniego szczebla i rozliczają każdą złotówkę, to żaden urzędnik nie zechce już podjąć ryzyka, innowacji, tylko idzie po linii najmniejszego oporu. Z drugiej strony, widziałem już konkursy z KPO w których wygrywają te same podmioty-krzaki, bo zostali starzy eksperci. Ale słyszę: lepiej ich nie wymieniać, bo będzie skandal medialny. Rozliczenia, jak uczy Machievelli, jako represje "powinny być wywarte ryczałtem, wtenczas mniej dają się we znaki".
I jak obiecałem, słowo o spójnej wizji. Rozdźwięk w K15X był widoczny od czasu porozumienia koalicyjnego. Są różne poglądy na wiele spraw, nie tylko tożsamościowych, ale i ekonomicznych. Ale są sprawy oczywiste od których się nie da uciec. Obronność jest jedną taką sprawą. Drugą, która musi być podstawą działania tego rządu jest maksymalne wykorzystanie ostatnich 5 lat środków UE do zbudowania jak najwyższego poziomu gospodarczej odporności. W 2030 r. przestajemy być beneficjentem netto, o środki będziemy od tej pory starać się konkurencyjnie, a zatem zostaje nam PIĘĆ LAT na inwestycje i innowacje regeneracyjne, które odbudują minimum suwerenności gospodarczej do stania na własnych nogach i grania w pierwszej lidze nie tylko w gębie, ale nogami i rękami.
Mój apel do co bardziej ambitnych polityków Koalicji - rzeczywistość wyznacza Wam wspólny mianownik, czy to się podoba czy nie. My ocenimy Was tylko tym jak uporacie się z zadaniem budowy uczciwego, dostatniego i suwerennego państwa. Od 2030 r. Polska będzie sama finansować wszystkie te programy dla przedsiębiorców, rozwoju regionalnego czy modernizacji niezliczonych instytucji - albo nie będzie ich wcale. To jest największe realne zagrożenie dryfu, że po zdjęciu szalunku ukaże się nie beton, a rozmokły karton.
Czy pan Wieczorek z panem Gdulą to mogliby zostać wreszcie wywaleni z tego rządu w trybie natychmiastowym? Bo to jest absolutna kompromitacja, do tej pory uważałem, że Czarnka nie uda się przebić, ale zaczynam zmieniać zdanie.
Mam dzisiaj dzień shitpostingu, więc co tam, niepopularna w gronach umiarkowanych opinia: prawactwo, które chce, żeby Orban zyskał wpływ na kształtowanie rynku medialnego w Polsce, charakteryzuje się krótkowzroczną głupotą na pograniczu współczesnej Targowicy.
W kwestii wiadomej: uważam, że to kwestia naszej suwerenności, żeby chronić kluczowe dla obiegu informacji polskie spółki przed ich zakupem przez wrogie, obce podmioty. To, że pewna duża partia nie traktuje tych podmiotów jako wrogie nie ma tu nic do rzeczy. Obiektywnie Orban...
...jest rosyjskim koniem trojańskim w UE i realizuje wrogie Polsce interesy. Wszystko inne jest tu drugorzędne. Tak, to jest kolejny po decyzji rumuńskiego TK przejaw "demokracji walczącej". I oczywiście, że rodzi to rozmaite problemy. Ale do cholery, musimy wreszcie zacząć...
Pan Stanowski uważa, że Hani to był bezdyskusyjnie "terrorysta siejący śmierć" i za inne zdanie chce donieść do Razem do ABW, żeby im odcięli stronę. Z drugiej strony uważa, że nie ma żadnych dowodów, że Waluś był świadomym neonazistą. Oto logo ugrupowania, w którym był Waluś:
Lorax jest bardzo ładną antykapitalistyczną bajką, ale że aż taki potrafi na kogoś wywrzeć wpływ, to bym się nie spodziewał.
Newag pozywa posłankę Paulinę Matysiak, wspierającą zespół Dragon Sector: rynek-kolejowy.pl/wiadomosci…
Ciekawa strategia. Wygląda, jakby ktoś chciał osiągnąć efekt mrożący.
Skomentowałbym jakoś wybór Święczkowskiego na "prezesa TK", ale w sumie chyba szkoda literek. Natomiast jest to dla mnie niewątpliwy powód, żeby w drugiej turze wyborów prezydenckich zagłosować na kogokolwiek przeciwko Nawrockiemu.











