Może i jestem agencyjną kurwą, ale naprawdę w tym momencie jedyne czego mi potrzeba to ciebie, przytulasa i zapewnienia, ze mnie nie opuścisz.
Pomyśl sobie, że jest lato godzina dwudziesta trzecia. Jedziesz z nim autem, śpiewacie swoją ulubioną piosenkę. Nagle on ścisza głośność, zatrzymuje się, patrzy ci w oczy i mówi "Kocham cię, zostańmy już na zawsze razem."
Ona/on cię kocha wiesz?
Jesteś dla niej/niego numerem jeden. Tym cholernym chłopczykiem bez wad za którego oddała/oddałby życie.
Czasami wystarczy się do kogoś przytulić, by poczuć się bezpiecznie. Najgorszy moment jest wtedy kiedy nie mamy do kogo.
Chcę byś mnie całował z czułością. Chce byś mnie przytulał i mówił, że jestem najważniejszy. Potrzebuje twojej uwagi, miłości i akceptacji. Proszę nie pozwól mi się czuć źle.






