Replying to @BubsonVI
Najpierw zaczynasz u Bonnie na farmie MacFarlane, potem z dupy musisz do jakiegoś szeryfa jechać, aby potem trafić na jakiegoś kurwa obwoźnego sprzedawcę i dzikusa wykonującego groby. Potem gdzieś tam lecisz w Meksyk, się kumplujesz z każdym i wojujesz z każdym. Brawo kurwa.
Replying to @BubsonVI
Grałem jakoś z dwa lata przed premierą RDR2. Chwaliłem sobie świat, pojedynki i lootowanie, ale nic więcej. Bohater chujowy, jazda na koniu uciążliwa (bo koń cię wypierdalał jak się zmęczył), fabuła polegająca na polowaniu na dawnych kompanów też taka oklepana już xdddd
Wartek retweeted
serce boli, gdy patrzy się na to, jak zniszczono francuskie ulice :( kwo vadis europo,...
Wartek retweeted
Na boisku - walka do końca, na trybunach - niezapomniane emocje🔥
Zobaczcie jak wyglądało piątkowe starcie z Unią Skierniewice 👀







