Pinned Tweet
Ale to smakuje 🥺🥺🥺 Najpiękniejszy dzień w życiu
201 dzień czeka...
@bvrtek_, admin codziennie czytał Twoje tweety i nawet nie wiesz, jak bardzo się ucieszył, kiedy wyobraził sobie Twoje wzruszenie!
XDDDDDDDDDDDD
Replying to @Jurasmma
Panie Łukaszu,
Ten spór się łatwo nie skończy, bo obaj funkcjonujemy w świecie już AI, w którym każdy z nas może dziś wygenerować plik, alterować go, zostać Madonną i zaśpiewać dowolny utwór. Dlatego proponuję skoro obaj mamy czyste sumienie, żebyśmy zamiast kolejnych publicznych polemik przeszli do konkretów. Być może, wyjdzie kwantowo czyli, że po części jednak każdy ma nieco racji a być może będziemy przepraszać.
Zróbmy tak:
1. Proszę mnie pozwać.
Powołamy świadków, przeanalizujemy materiały i dokumenty - oraz relacje świadków które mamy. Ustalimy, w jaki sposób podejmowaliście decyzje dotyczące herbu na telebimie oraz wielu innych kwestii. Ja przedstawię swoich świadków, Pan swoich. Niech fakty i dowody rozstrzygną sprawę. Pragnę zauważyć… że już w tym Pana wpisie mamy nieścisłości. Nigdy nie pisałem o wyczytywaniu składów w moim wpisie…. proszę przeczytać raz jeszcze. Tu nie ma miejsca na socjotechnikę.
2. Dodatkowo w ramach pozwów wyjaśnijmy sprawę pobicia, na waszym stadionie, które było faktem.
Dysponujemy odpowiednimi materiałami oraz relacjami świadków jeśli rodzina się zgodzi. Chętnie poddamy je niezależnej ocenie. Niech wszystkie okoliczności zostaną wyjaśnione.
3. Zajmijmy się również rozmowami prowadzonymi na VAR-ze.
Skoro zależy nam na transparentności, warto wyjaśnić wszystkie okoliczności, a nie tylko te, które są dla kogoś wygodne.
4. Porozmawiajmy o tej rzekomej „prowokacji” dotyczącej nudnej gry.
Jeżeli naprawdę uważacie, że moja uwaga o nudnej grze była tak wielką prowokacją, pozwolę sobie zauważyć, że podobne opinie są powszechnie wygłaszane w Waszych skyboxach. Również przez polityków regularnie uczestniczących w organizowanych tam quasi-publicznych spotkaniach.
Mam tę cechę, że czasami zbyt bezpośrednio nazywam rzeczy po imieniu. Nie oznacza to jednak, że mówię coś, czego inni nie myślą lub nie wypowiadają w mniej publicznych okolicznościach.
5. Wyjaśnijmy cały proces decyzyjny dotyczący odmowy wpuszczenia kibiców gości.
Możemy również poddać ocenie sądu okoliczności tej decyzji: jej rzeczywiste przesłanki, uzasadnienie, chronologię wydarzeń oraz odpowiedzialność poszczególnych osób.
Podsumowując.
Jestem już zwyczajnie zmęczony wydarzeniami ostatnich tygodni i zadziwiającą liczbą zbiegów okoliczności, które im towarzyszą.
Nie zamierzam jednak prowadzić tej dyskusji w nieskończoność za pośrednictwem mediów społecznościowych, insynuacji czy wzajemnych oświadczeń.
Jeżeli jesteście przekonani o słuszności swoich racji, proszę skierować sprawę do sądu.
Przedstawimy dowody, powołamy świadków pod przysięgą i pozwolimy niezależnemu organowi ocenić fakty - potem będziemy przepraszać.
Z mojej strony pełna gotowość do jawnego postępowania dla opinii publicznej, w granicach przewidzianych prawem. Nie mam nic przeciwko temu, aby opinia publiczna mogła poznać pełny kontekst tych wydarzeń.
Nie interesuje mnie wybiórcze przedstawianie faktów ani kolejne medialne spektakle. Interesuje mnie ustalenie prawdy i odpowiedzialności za konkretne decyzje.
Wyjaśnijmy wszystko. Sprawa po sprawie. Na podstawie dowodów, a nie narracji.
Bez niedomówień. Bez insynuacji. Bez zamiatania niewygodnych kwestii pod dywan.
Jedźmy z tym. Po kolei.
To ostatnie moje oświadczenie w tej sprawie.
Serdeczności.
Dziwne rzeczy ostatnio się dzieją... Rakow nie jedzie wspierać swojej drużyny na wyjeździe, Wisła wczoraj pojebala stadiony (tyle lat na zapleczu ESA, więc można wybaczyć)
W związku z brakiem złożenia zamówienia na bilety przez Raków Częstochowa mecz #WISRCZ odbędzie się bez udziału kibiców drużyny przyjezdnej. Tym samym do wolnej sprzedaży zostały włączone sektory G3, G4 i G5 ▶️ bilety.wislakrakow.com
Bartek retweeted
Zauważyliście, że kibice Wisły są bardziej oburzeni tym niewpuszczeniem niż tym, że 5 z nich zakatowało kibica Hutnika maczetami, rażąc go jednocześnie paralizatorem i psikając gazem pieprzowym do ust?
Czy w takim razie możemy liczyć na przeprosiny ze strony wislacs, że niby rozjebalismy się na policji?
Warszawska policja jasno stawia sprawę. To nie ona stoi za zamknięciem sektora gości na stadionie @LegiaWarszawa przed meczem z @WislaKrakowSA
gazetakrakowska.pl/mamy-stan…
XDDDDDD Te kary to nieźle z dupy. Wójcik z największą karą, a najmniej zamieszany w całą sprawę
Woooow. Czy ten mecz został przełożony czy był rozgrywany na Narodowym? Pytam, bo nie interesuje się 1. ligą
Wooooow, niesamowite szachy 5D po 48h oczekiwania. Jaro Kruleski goat 🤟🏻😎
Oświadczenie Zarządu @wislakrakowsa 🔵⚪️🔴 (czyli moje)
Dziś TS Wisła Kraków S.A. zwróci się do @LegiaWarszawa oraz właściwych organów PZPN i Ekstraklasy S.A. o wyczerpujące wyjaśnienia dotyczące odmowy przyjęcia zorganizowanej grupy naszych kibiców na meczu 11 października 2026 roku - w świetle przepisów licencyjnych, regulaminu rozgrywek oraz uchwały dotyczącej udziału kibiców gości w meczach piłki nożnej.
Pismo, które otrzymaliśmy, nie jest dla nas szczególnym zaskoczeniem.
Chętnie natomiast dowiemy się więcej o działalności Zarządu Zieleni mst. Warszawy oraz o współpracy Legii Warszawa z Policją i innymi służbami w sprawach bezpieczeństwa.
Świat zmienia się dziś niezwykle dynamicznie, a skuteczne działanie wymaga elastyczności i umiejętności rozwiązywania problemów.
W czasach, gdy pracuje się nad wysyłaniem rakiet na Marsa, wierzymy, że wspólnymi siłami PZPN, Ekstraklasy i obu klubów uda się w ciągu 11 dni zamontować siatkę, bramę i kilka kamer - a tym samym pokonać trudności, które postawił przed nami los.
Jako Wisła Kraków stoimy na stanowisku, że obecność kibiców gości ma istotne znaczenie - wpływa na rywalizację na boisku, a jej zapewnienie jest kwestią zasad fair play i zwyczajnej uczciwości.
Właśnie dlatego zadbaliśmy o to, by podczas organizowanego przez nas w Krakowie meczu Ligi Konferencji pomiędzy Szachtarem Donieck a Legią Warszawa na trybunach mogło zasiąść około 1,5–2 tysięcy kibiców Legii.
Spotkanie miało szczególny charakter ze względu na napięcia związane z relacjami polsko-ukraińskimi. Mimo to odbyło się w znakomitej atmosferze. (Na marginesie: rzadko spotyka się kibiców, którzy przytulają się równie często jak kibice Legii Warszawa - przed meczem, w jego trakcie i po końcowym gwizdku - co pewnie poprawiło atmosferę również).
Znamienne jest, że w kraju, który przez tyle lat walczył o wolność, dziś odbiera się ją innym - w tym przypadku kibicom, którzy chcą po prostu obejrzeć mecz swojej drużyny.
Nie jest to ani szczególnie patriotyczne, ani specjalnie mądre.
Nasza reakcja będzie zależała od treści otrzymanych wyjaśnień. Bierzemy pod uwagę zarówno pozostawienie sprawy bez dalszych działań, jak i radykalne kroki, z których jesteśmy znani.
Szanujemy władze innych klubów (no dobra z małymi wyjątkami) więc spokojnie poczekamy na odpowiedź.
Uszanowanie na resztę tygodnia.




















