Białoruś Zachodnia, Republika Kartofla, photography, sleeplessness ;) https://xitter.cf/t.co/F845dMnIIS

Polska
Joined January 2012
Moja kolejna zbiórka grzecznościowa - współorganizowana z @CzabanPiotr. Piotr na swoich kanałach opisywał sytuację Etiopczyka, który przyjechał do Warszawy. "Chodzi o uchodźcę z Etiopii po przejściach na pograniczu PL/BY. Przeszedł wszystkie azylowe procedury. Ciężko pracuje. Zaoszczędził pieniądze i kupił używane auto, by pracować w Warszawie jako dostawca jedzenia. Jak się okazało, ten samochód służył jego właścicielowi również jako tymczasowe miejsce noclegowe. Etiopczyk jako diakon etiopskiej Cerkwi chciał być blisko swojej wspólnoty chrześcijańskiej, dlatego przeniósł się do stolicy. Niestety, auto się popsuło i trafiło do jednego z warszawskich warsztatów. Mechanik zainkasował za "naprawę" 1800 zł. Niestety, samochód cały czas nie nadawał się do jazdy." Z pomocą przyszli dobrzy ludzie - warsztat Black Impala, który podjął się naprawy, i Leszek, który opłacił transport auta lawetą. Naprawy okazały się bardzo poważne. Koszt części i robocizny wyniósł niemal 6 tysięcy PLN. Warsztat BLACK IMPALA udzielił rabatu w wysokości 60%, jednak do zapłaty nadal pozostało 2 924,00 zł Leszek, właściciele warsztatu i mechanicy zrobili swoje - pora na nas, żeby pomóc odzyskać chłopakowi samochód będący jego narzędziem pracy i tymczasowym domem. patronite.pl/z/naprawaauta
3
13
2
16
1,451
Maja - od kraja do kraja 😍😍😍
52
Zaprawdę powiadam Wam, wybrani szybko zmieniają zdanie...
63
Warto odnotować te dane, by łatwiej filtrować błoto w przyszłości,
This quoted post is unavailable.
81
O, Kraków ma własnego Trumponia...
1
3
254
Mariusz Kwiatkowski retweeted
Перший танкер з російським дизелем прибуде до США протягом доби🤡 А знаєте, в чому прикол? Судячи з трекінгу морських перевезень, танкер відправився з порту пітєра ще 19 вересня в напрямку США... А знаєте, що відбулося 18 вересня? Трамп підписав закон Ліндсі Грема про посилення санкцій. Тобто вся ця шляпа була спланована з самого початку, і 3 тижні танкер плив у тиші. Висновків не буде. Трамп - посібник вбивць дітей та дорослих. Ось хто він.
236
5,382
182
16,438
370,281
Sumujmy własne winy: nie nauczyliśmy młodzieży ograniczania czasu ekspozycji na algorytmiczne manipulacje; nie ostrzegaliśmy sugestywnie przed potopem internetowego kłamstwa; nie przyglądamy się dość uważnie temu, co robią w sieci; nie pokazujemy, że ciekawość mieszka poza nim.
1
1
3
555
Brzydacz. Nie inaczej.
47
Wetownicy i koniarze...
2
145
Droga Ludzkości, e-doręczenia od trzech godzin są raczej tango down, nawet jeśli za którymś razem wyślecie to i tak utknie w folderze wychodzące. A help desk powie: proszę dzwonić na pocztę 🤣🤣🤣
105
Czy to prawda? @MuzeumAuschwitz
To pomysł Zary na strój halloweenowy dla dzieci. Zara ktoś powinien dać Zarze w łeb.
62
Czy e-doręczenia "down"?
52
Mariusz Kwiatkowski retweeted
Sędzia Stanisław Zabłocki: 👇 W jednym z orzeczeń, które zostało dziś nagłośnione przez środki masowej informacji, zaprezentowane zostało oryginalne rozumowanie: ponieważ podejrzany/oskarżony skutecznie ucieka, w tym także za granicę, uchyla się od wymiaru sprawiedliwości, „gra na nosie” organom ścigania i organom sądowym, kpi z bezradności tych organów, korzysta – jak sam to przyznał – z fałszywej tożsamości, co dodatkowo utrudnia jego ujęcie, należy zafundować mu premię w postaci listu żelaznego, bowiem być może zastosowanie tej instytucji procesowej okaże się bardziej skuteczne niż dotychczasowe starania i poszukiwany przyjedzie do Polski i nie będzie już utrudniał, a ściślej - wręcz uniemożliwiał -prowadzonego postępowania. Jeszcze krócej rzecz ujmując, wysłano sygnał, że warto mataczyć, kręcić, kłamać, podawać fałszywe adresy, uciekać, bo za to można otrzymać premię - gwarancję nietykalności przez cały, być może bardzo długi (a jak na to wskazuje dotychczasowa postawa zainteresowanego zapewne i dodatkowo przedłużany przez kolejne kruczki prawne) okres dalszego postępowania przygotowawczego i procesu sądowego. Prokurator sprzeciwił się takiemu rozumowaniu, oponując przeciwko uwzględnieniu wniosku o wydanie listu żelaznego. Zgodnie z przepisem art. 281 § 2 obowiązującego Kodeksu postępowania karnego na tym etapie postępowania wydanie listu żelaznego może zaś nastąpić jedynie na wniosek prokuratora albo przy braku jego sprzeciwu. W tym wypadku sąd przeszedł jednak do porządku dziennego nad prokuratorskim sprzeciwem, wywodząc, że to rozwiązanie ustawowe jest, ujmując problem w myślowym skrócie, niekonstytucyjne, bowiem sąd orzekający nie może być w swych decyzjach bezwzględnie blokowany stanowiskiem oskarżyciela. Na tle tego casusu zdumiały mnie dwa zjawiska. Po pierwsze, zadziwił mnie stopień obłudy tych prawników, polityków i dziennikarzy, którzy w swoich dotychczasowych poczynaniach i wypowiedziach prezentowali pogląd, że sąd jest związany ustawą i nie może samodzielnie odmówić jej zastosowania, bowiem tylko Trybunał Konstytucyjny jest uprawniony do stwierdzania niekonstytucyjności ustawy, a na użytek tej akurat sprawy skłonni byli oni zająć zgoła inne stanowisko. Stopień hipokryzji prezentowany w tej materii zdumiał mnie w sposób szczególny w „wykonaniu” osób, które dotąd same nie miały oporów w korzystaniu z benefitów otrzymanych w wyniku niekonstytucyjnych rozwiązań ustawowych. Chcę być precyzyjny – uważałem i nadal uważam, że, istotnie, przepis art. 281 § 2 k.p.k. w zakresie, w jakim wręcz ubezwłasnowalnia sąd w podejmowaniu decyzji, gdy odmienne stanowisko prezentuje prokurator, jest niezgodny z konstytucją, a także uważałem (i pisałem o tym konsekwentnie od ponad 20 lat), a tego poglądu również nie zmieniłem, iż sąd jest władny dokonać tzw. rozproszonej kontroli konstytucyjności przepisu ustawy, oczywiście nie ze skutkiem erga omnes, a jedynie w odniesieniu do jednostkowej, rozpoznawanej przezeń sprawy. Wzburzył mnie zatem nie sam pogląd prawny przyjęty in concreto, ale to, kto i w jakich okolicznościach przyrody takie zapatrywanie wyraża bądź aprobuje. Po drugie, zadziwił mnie stopień łatwowierności, a być może także i nieznajomości przepisów prawa, po stronie prawników, polityków i dziennikarzy, którzy nie dostrzegają, na jak ruchomych piaskach opiera się ich przekonanie, że to właśnie wydanie listu żelaznego przy takiej postawie podejrzanego/oskarżonego, jaka została dotąd przezeń zaprezentowana, pchnie sprawę na właściwe tory i zapewni jej dalszy sprawny przebieg. Najwyraźniej zapominają oni o treści art. 281 § 4 k.p.k., zgodnie z którym wydając list żelazny sąd uchyla tymczasowe aresztowanie, a w ślad za tą decyzją „upada” także Europejski Nakaz Aresztowania. W konsekwencji, osoba wodząca za nos polski wymiar sprawiedliwości, ale także i organa innych państw, które na podstawie ENA zobowiązane są do udzielenia pomocy prawnej organom polskim i do ujęcia oraz przekazania Polsce uciekiniera, ów posiadacz fałszywych dokumentów, będzie mógł z dowolnego lotniska w Europie, przez nikogo nie zagrożony i nie niepokojony, już na podstawie oryginalnych dokumentów, oddalić się, gdzie tylko zechce, także do państw, w których z uwagi na brak uregulowań w zakresie pomocy prawnej, albo z przyczyn politycznych, będzie nieosiągalny dla organów polskich. Odleci w majestacie prawa i tyle go w Polsce zobaczymy. Obawiam się, że branie za dobrą monetę zapewnień człowieka, który tak a nie inaczej zachowywał się w ostatnich latach, o stawiennictwie, o chęci udziału w postępowaniu, o jego nieutrudnianiu, to skrajna naiwność (aby nie użyć mocniejszego słowa), a może po prostu zła wola. Dopiero gdy okaże się, że te wszystkie zapewnienia, słane zresztą spod nieistniejącego adresu, były tylko kolejnym kruczkiem, kolejną grą ze strony zainteresowanego, ukierunkowaną na treść art. 281 § 4 k.p.k., to jest na uchylenie postanowienia o tymczasowym aresztowaniu i na unicestwienie instytucji ENA, owszem - teoretycznie możliwe będzie odwołanie listu żelaznego (art. 282 § 2 k.p.k.) i ponowne uruchomienie (z zachowaniem całej ścieżki proceduralnej) postępowania, w celu objęcia uciekiniera tymczasowym aresztowaniem i wydania wobec niego ENA. Tyle tylko, że będzie to wówczas klasyczna musztarda po obiedzie, bowiem osoba, która uczyniła dotąd tak wiele, aby uchylić się od odpowiedzialności, będzie już wówczas na drugim końcu świata, zapewne tam, gdzie w aktualnej sytuacji jej wyjazd byłby praktycznie niemożliwy, a przynajmniej skrajnie utrudniony, bowiem obecnie musi się ona ukrywać ze względu na swój status. Dla pełnej jasności, to nie jest wpis wymierzony przeciwko konkretnym osobom. To jest wpis o powinności kierowania się przez wszystkich, a więc także przez prawników, elementarną wyobraźnią, o potrzebie unikania naiwności i o celowości rezygnacji z hipokryzji.
3
11
22
563
Triumf myśli taktycznej i konsekwentne wysiłki... A, nie... to kopana wtopa...
1
215
Miłe Krakusy... jesteście szaleni... Gibała wydał masę pieniędzy, teraz pójdzie do pierwszego patrona, który mu to zwróci... Patron ma na imię Jarosław.
1
1
1
309
Ciemność na czele...
Łukasz Gibała wygrywa pierwszą turę wyborów prezydenckich w Krakowie (37,6%). Za dwa tygodnie druga tura, w której zmierzy się z Moniką Piątkowską (24,4%). Dane: exit poll IPSOS
1
108
Mariusz Kwiatkowski retweeted
Od 10atej do teraz urosło z 278 do 300 podań dalej. Damy radę zrobić więcej RT tego wpisu na samym dole z linkiem do pomagam.pl? To przecież nie chodzi tylko o wpłatę, ale też o zwiększenie liczby ludzi, którzy mogą wesprzeć. 👇🏻👇🏻👇🏻
6
79
99
2,224
Ponieważ Snusjasz stróżuje pralnictwu, mówiłbym do niego: Wasza Przeterminowana Detergencjo.
1
4
90