Część druga!
#wdzięczność za to że przeżyłam ten ciężki dzień, okropny tydzień i wgl ostatni miesiąc, który był tragiczny
I że jak na razie ze wszystkiego zdaję
Zaczynam sobie nową serię na tt
#wdzięczność
Ogólnie to ja codziennie na wieczornej modlitwie dziękuję Bogu za 3 rzeczy z danego dnia
I przyszło mi do głowy, że będę wrzucać tu jedną taką rzecz
Możecie dołączyć-pisząc w kom własne i/lub dziękując podczas swojej modlitwy💗
Kyriake retweeted
Replying to @czekinka
Dawanie komuś kubka w prezencie, to wyraz lekceważenia.
Każdy ma ich na pęczki w szafie, są zazwyczaj brzydkie.
Kyriake retweeted
zadanie to: włożyć na siebie marynarkę i iść porozmawiać z 2 osobami. Mój mózg odczytuje to jako włożyć na siebie wór pokutny i iść do lochu na łamanie kołem i miażdżenie palców w imadle
- Yo con un poco de tos: *zombi todo el día y con ganas de no salir de la cama*
- El Papa recién operado de cáncer: "Señores, hora de volver al trabajo. Pásenme con Vladimir Putin"
🔴El papa ha hablado con Putin desde el hospital, según ha informado el Vaticano.
El pontífice le ha exigido al líder del Kremlin una tregua que permita la entrada de suministros de primeros auxilios y alimentos, así como la evacuación voluntaria de la población civil.
rtve.es/noticias/20261016/pa…
Kyriake retweeted
Nie ma słów, które oddałyby ciężar tego pożegnania... Nie tak powinna skończyć się ta historia. Nie tak... 💔
*
Dziś - 16 października 2026 roku - o godzinie 7 nad ranem odeszła Oliwia - mama malutkiej Emilki. W chwili śmierci miała zaledwie 20 lat. Powinna mieć jeszcze całe życie przed sobą...
*
Gdy Oliwia dowiedziała się, że zostanie mamą, los wymierzył jej najokrutniejszy cios - diagnozę złośliwego nowotworu. Jej córeczka Emilka musiała przyjść na świat przedwcześnie, by Oliwia mogła natychmiast rozpocząć nierówną walkę o każdy kolejny dzień. Walczyła heroicznie, napędzana bezgraniczną miłością do swojej malutkiej córeczki...
*
Dziś jej walka tu, na ziemi, dobiegła końca. Oliwia pozostawiła po sobie bezbronną kruszynkę, która będzie musiała dorastać bez swojej wspaniałej Mamy...
*
Choć wierzymy, że Oliwia będzie aniołem stróżem małej Emilki i będzie czuwać nad nią prosto z nieba, serce pęka z rozpaczy na myśl, że w tym życiu już nie zdoła przytulić swojej córeczki... Emilka nie ma jeszcze nawet roczku. Po mamie pozostaną jej tylko opowieści i świadomość, jak bardzo była przez nią kochana...
*
W tych dramatycznych chwilach nasze myśli i modlitwy kierujemy w stronę Emilki oraz narzeczonego Oliwii i taty kruszynki - Patryka. Pamiętajcie, że w tych najtrudniejszych chwilach życia nie jesteście sami.
Spoczywaj w pokoju, Oliwio. Byłaś najdzielniejsza, do samego końca...spieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą, zdecydowanie za szybko. R.I.P.[*] 🕯
siepomaga.pl/oliwia-jarek



























