W punkt.
Replying to @WaldemarRomano2 @Marcin21131
Jacek Pałasiński o Polsce PiS: "Będzie niedomyta, rozmemłana, obleśna, nieestetyczna, z zepsutymi zębami, niedouczona, agresywna, cwana a pozbawiona elementarnej szlachetności ducha, zadufana w sobie, gardząca wszystkim i wszystkimi i - przede wszystkim - bezgranicznie głupia”…
Celnie. – at Koszalin, Poland
Oto Polska Kaczyńskiego w pełnej krasie: stara, zmęczona, zgarbiona i słaba. Twarze wyżarte przez gorycz i resentyment, czapki naciągnięte na uszy, kurtki pachnące naftaliną i pretensją do całego świata. Stoją, bo stoją – z flagami, które mają udawać siłę, i z minami, które zdradzają, że siły już dawno nie ma.
To nie manifestacja przyszłości. To zjazd emerytów, którym Kaczyński obiecał, że Polska będzie zawsze taka jak oni: zamknięta, podejrzliwa, skłócona i przekonana, że wszyscy wokół im coś zabrali. Patrzą przed siebie, ale widzą tylko wczoraj. Zgarbieni nie tylko od wieku – zgarbieni od lat noszenia w sobie przekonania, że zmiana to zdrada, a młodsi to wrogowie.
Słaba, brzydka i pełna pretensji. I właśnie taką Polskę Kaczyński chce utrzymać jak najdłużej.
Dlaczego nie pokazali? Bo nie ma molo? – at Koszalin, Poland
Dprzucilbym doświadczenie w bezprawnym zajmowaniu najwyższego urzędu w RP, umiejętność jazdy konno i bardzo duży apetyt. – at Koszalin, Poland
Ależ ci Ukraińcy są nowocześni. Farmy dronow wysłali do chmury. Zasoby ruskiej ropy też wysłali do chmury. Prekursorzy cyfryzacji codzienności. – at Koszalin, Poland
RepmedPL🇵🇱,🇪🇺🇺🇦🇮🇱🏴☠️ retweeted
Historia jak z kiepskiej opery mydlanej.
Dwie siostry. Dwóch mężów. Dwóch szwagrów.
I błyskawiczna kariera zawodowa za rządów PIS i #Ziobro.
Neosędzia Ewa Kołodziej-Dubowska to:
- siostra neosędzii Joanny Kołodziej-Michałowicz, członkini #neoKRS,
- żona byłego prokuratora okręgowego w Warszawie Mariusza Dubowskiego,
- szwagierka neosędziego Andrzeja Michałowicza, byłego prezesa Sądu Okręgowego w Słupsku [obecnie ubiegającego się o nominację od #neoKRS do SN].
Podpisała listy poparcia do #neoKRS dla swojej siostry i byłego wiceministra sprawiedliwości Łukasza Piebiaka, który szefował grupie #Kasta, hejtującej sędziów pod auspicjami ministerstwa sprawiedliwości #Ziobro, do której z kolei należeli jej mąż i szwagier.
Co ich wszystkich łączy? Są modelowymi beneficjentami “dobrej zmiany” i nie widzą w tym nic złego.
oko.press/dymisje-u-bodnara-… @M_Jaloszewski
Dziękujemy, można się rozejść. @BoguckiZbigniew wytłumaczysz Pan podopiecznemu? Bo on taki raczej mało lotny jest..... – at Koszalin, Poland
Wyrok Trybunału Konstytucyjnego K 34/15 z 3 grudnia 2015 r.
„W imieniu Rzeczypospolitej Polskiej".
Ten wyrok rozwiewa wszelkie wątpliwości, niezależnie od późniejszych wygibasów ekipy PiS.
Jak nie wiesz, jak się zachować, to zachowaj się przyzwoicie.
@NawrockiKn
Glupie pytanie. Zapytałby, kiedy. I czy dorzucić Lublin. – at Koszalin, Poland
Widzieliście kiedyś obsraną Godzillę? Bo chyba właśnie mamy tę nieczęstą okazję. – at Koszalin, Poland
W środę, po wydarzeniach w Trybunale Konstytucyjnym, złożyłem zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przez sędziego TK Bogdana Święczkowskiego przestępstwa naruszenia mojej nietykalnosci cielesnej jako funkcjonariusza publicznego.
Ponieważ sędzia B. Święczkowski kilkukrotnie podkreślał, że w budynku TK jest monitoring i całe zdarzenie jest nagrane, w zawiadomieniu do prokuratury, zawnioskowałem o zabezpieczenie tego monitoringu.
Czytam właśnie, że w TK pojawił się prokurator, żeby zabezpieczyć ten monitoring, ale teraz sędzia B. Święczkowski oświadczył, że czynności prokuratora to "przestępstwo zamachu na TK" i że zawiadamia o tym Prezydenta.
Panie Sędzio B. Święczkowski, skoro twierdził Pan publicznie, że wg Pana nie naruszył Pan mojej nietykalności, to dlaczego tak się Pan obawia wydania monitoringu prokuratorowi??
RepmedPL🇵🇱,🇪🇺🇺🇦🇮🇱🏴☠️ retweeted
Zamach stanu Nawrockiego
Włamywacz zajmuje cudze mieszkanie, wymienia zamki i rozsiada się w fotelu. Kiedy wraca właściciel, podnosi krzyk o naruszeniu miru domowego. Zwołuje kolegów do obrony drzwi. A gdy przyjeżdża policja, ogłasza zamach na praworządność.
Tyle amator. Profesjonalista najpierw załatwia sędziego, który orzeknie, że włamanie było remontem, a powrót właściciela napaścią.
Tak wygląda pisowska obrona Trybunału. Przejęcie nazywało się reformą. Przywracanie niezależności nazywa się agresją. Nasz człowiek w urzędzie to porządek konstytucyjny. Ktoś spoza naszego kręgu to katastrofa narodowa.
PiS nie zmieniło Konstytucji z 1997 roku. Nie musiało. Zostawiło jej tekst nietknięty, a ustawami i nominacjami podporządkowało sobie instytucje, które miały władzę ograniczać. Po co wykreślać niezależność Trybunału, skoro można obsadzić go tak, by partii nie przeszkadzał? Konstytucję traktowali jak Biblię w hotelu: ma być na wyposażeniu, ale nie przeszkadzać w tym, co się robi w pokoju. Instrukcje przychodziły z Nowogrodzkiej.
Dziś bronią owoców tej operacji. Podniosłe słowa o ustroju mają przesłonić interes nad wyraz przyziemny: zachować narzędzie do blokowania rozliczeń i odwracania skutków własnych rządów. PiS nie chce bezkarności. Chce tylko, żeby o odpowiedzialności kolegów decydowali koledzy. Takie państwo prawa z programem lojalnościowym. Nie dość, że urządzili państwo pod siebie. Chcą jeszcze dopilnować, żeby nikt nie mógł go naprawić bez zgody tych, którzy je zepsuli.
Tak odczytuję kalkulację Kaczyńskiego: Tusk znowu spęka. Po sporze o liczenie głosów w 2025 roku uznano na Nowogrodzkiej, że wystarczy podnieść temperaturę, postraszyć ulicą, krzyknąć „zamach", a przeciwnik sam wybierze odwrót. Pomyłka polega na przekonaniu, że wczorajsza powściągliwość jest dożywotnią gwarancją ustępstw.
Dla Tuska kolejna kapitulacja byłaby już nie taktyką, lecz pytaniem o sens sprawowania władzy. Wyborcy raz wysłuchają, że sytuacja jest trudna. Za drugim razem zapytają, po co wybierali rząd, skoro o tym, czy instytucje działają, nadal decyduje zgoda Kaczyńskiego. Koszt odwrotu jest dziś wyższy niż koszt konfrontacji. PiS straszy więc Tuska czymś, co jest dla niego mniej groźne niż następne ustępstwo.
Nawrocki wszedł w tę awanturę jak w pokaz siły. Stanąć szerzej, powiedzieć głośniej, przyjechać z ochroną. I wszyscy się rozejdą. Prezydent stanął na straży Konstytucji. Kiedy jednak Konstytucja chciała wejść, zapytał, czy jest umówiona z Kaczyńskim. Postawił cały autorytet urzędu na obronę ludzi PiS przed odpowiedzialnością. Jeżeli blokada upadnie, porażka będzie także jego. Przyszedł pokazać, że jest silny. Może zostać z pytaniem, dlaczego siły państwa użył do osłaniania innych przed rozliczeniem za przestępstwa.
Święczkowski do długiej listy zarzutów dopisał napaść na urzędnika państwowego i próbę zmuszenia go do porzucenia pracy. Monitoring ma tę wadę, że nie uznaje dyscypliny klubowej. Święczkowski powinien zażądać wyłączenia kamery. Była bezstronna, więc ewidentnie działała na jego szkodę.
W sensie politycznym to właśnie jest mechanizm zamachu na porządek konstytucyjny: podporządkować instytucje, utrzymać nad nimi kontrolę, a każdą próbę zakończenia okupacji ogłosić agresją. Nie broni się tu zasady, że każdy podlega prawu. Broni się wyjątku dla swoich.
Odpowiedzią nie jest „Trybunał Tuska", lecz Trybunał niezależny. Nie gwarancja skazania przeciwników, lecz koniec gwarancji ich bezkarności. Tusk nieraz pokazywał, nie zawsze mądrze, że ceni pluralizm władzy: w 2007 roku zostawił Mariusza Kamińskiego na czele CBA, w 2010 oddał prokuraturę prokuratorom. A ci zanieśli ją PiS w prezencie.
Włamywacz może krzyczeć, że broni zamków. Mieszkanie nie staje się od tego jego własnością. A państwo nie staje się własnością partii tylko dlatego, że ta odmawia oddania kluczy.
Możecie mi postawić kawę jak wam się podobał tekst: buycoffee.to/jan-pinski
Nie docenił poświęcenia obrońców Monte Cassono. Nie liczy się. – at Białogard, Polska
Jeżeli Nawrocki nie pracuje obecnie w Słowenii, to znaczy że nie wypełnia obowiązków, za które mu Suweren (w tym ja) płaci. Czyli powinno się go dyscyplinarnie pogonić. Dobrze wnioskuję? – at Rogoźno, Polska






















