Rafał Trzeciakowski retweeted
Rok temu wszyscy byli ekspertami od programowania, dwa tygodnie temu mieliśmy wysyp matematyków lepszych od Terrence'a Tao czy Stevena Bruntona.
Dzisiaj przyszło na prawników, teraz wszyscy mogą być prawnikami, a kancelarie w zasadzie mogą się wszystkie zamknąć.
Te skille od Claude'a i artefakty jak zawsze fajne, ale to za mało żeby wieścić upadek branży.
Sprawa jest jak zawsze złożona, najlepsze kancelarie to będą oczywiście takie, które staną się firmami IT, z power userami, którzy potrafią rozmawiać z ludźmi, ale też posługiwać się modelami i ich różnymi rodzajami.
Ta zmiana będzie wolna, bo przyzwyczajenia ludzi ciężko zmienić.
A ludzie dalej będą mieli potrzebę trzymania za rączkę i potrzebę uspokojenia - słowami - przez człowieka, że wszystko będzie dobrze, że trzeba zrobić to i to. Będą też chcieli mieć dostęp do polisy ubezpieczeniowej OC prawnika. Będą też mieli potrzebę na kogoś nakrzyczeć, jak sprawa nie będzie po ich myśli.
Ktoś powie - ale nie nie, to się wszystko zmienia, ludzie teraz chcą wszystko na już. Ta, Gen Z z ADHD, które nie ma żadnej kasy.
Ja chciałbym przypomnieć że w całym zachodnim świecie najwięcej hajsu mają 50latkowie i starsi i ja już widzę, jak oni odpalają 100 agentów - jednego do gotowania, trzeciego do bookowania lotów lotniczych, pięćdziesiątego do pozwu rozwodowego i potem będą weryfikować czy pykło, czy nie pykło.
Ja trzydziesto kilkuletni tech lead/programista dziennie korzystam z 30 aplikacji i NIE CHCE MI SIĘ uczyć nowych, bo zaraz może ich nie być.
Ja wiem, że tutaj na X-ie każdy co 5 min testuje nowy model na LM Studio, ale to przypomina podejście tych wszystkich pokoleń linuksiarzy, którzy w czasie Wigilii albo na piwie chcą komputery gości otwierać i instalować Archa.
"Ta, mordo mówię ci, to już ten rok będzie rokiem linuxa, rokiem końca świata i twojego zawodu".
A, i jeszcze Jajo, no spoko.
Jako posiadacz MGW, Cherkiego, Gvardiola i Calafioriego chyba mogę powiedzieć już, że powinno kurwa wyjść inaczej.
#FPL #GW8
#jakgractoznajlepszymi
Jako posiadacz MGW, Cherkiego, Gvardiola i Calafioriego chyba mogę powiedzieć już, że powinno kurwa wyjść inaczej.
#FPL #GW8
#jakgractoznajlepszymi
No dobra, to może w końcu będzie na zielono, skoro od GW2 jest tylko czerwień?
#FPL
#jakgractoznajlepszymi
I to jest głos, którego w tej dyskusji potrzebujemy.
Tak dla walki z uzależnieniami, tak dla ograniczenia patologicznych zjawisk na rynku (12+12, alkohol dostępny wszędzie i o każdej porze dnia i nocy), nie dla bezmyślnych zakazów i „nie będzie niczego”.
Sejm uchwalił 8.10 ustawę "antyalkoholową" (400:29). W debacie dominuje teza, że ucierpią na niej przede wszystkim małe browary i winnice.
Sprawdziłem, kto faktycznie jest właścicielem rynku piwa i wina w Polsce (dane NielsenIQ, GUS, KOWR, KRS i CRBR). Kilka liczb.
PIWO (30,5 mln hl rocznie, 22,5 mld zł):
- Kompania Piwowarska (Tyskie, Żubr, Lech): ok. 31% rynku. Właściciel: Asahi, Japonia.
- Grupa Żywiec (Żywiec, Warka, Tatra, Namysłów): 25-28%. Właściciel: Heineken, Holandia, kontrolowany przez rodzinę Heineken.
- Carlsberg Polska (Okocim, Harnaś, Kasztelan): 17-19%. Dania, Fundacja Carlsberga.
- Trzy koncerny: ok. 75% rynku.
- Perła Browary Lubelskie: 4-6%. Formalnie spółka cypryjska jednego inwestora z USA.
- Jedyny duży gracz z wyłącznie polskim kapitałem: Van Pur (Łomża, Karpackie, Brok), ok. 8%, fundacja rodzinna Wantusiaków.
- Jabłonowo 0,5%, Amber 0,3%, ok. 250 browarów rzemieślniczych razem 1-2%.
Bilans: ok. 84% polskiego piwa należy do kapitału zagranicznego, 12-14% do polskiego.
WINO (191 mln l, ok. 6 mld zł):
- Ambra (Fresco, Dorato, Cin&Cin): 16-18%. Niemiecki Schloss Wachenheim, za nim rodzina Reh.
- Marki własne dyskontów: 15-25%. Biedronka (Portugalia), Lidl (Schwarz, Niemcy), Aldi, Netto.
- Henkell Freixenet (Mionetto): 5-6%, lider musujących. Rodzina Oetker, Niemcy.
- Polskie firmy z realnym udziałem: Maspex/CEDC (Carlo Rossi) 8-10%, JNT Group (Grzaniec) 6-8%, Bartex 4-6%, polscy importerzy razem 8-12%.
- Polskie winnice: 724 plantatorów, 1 100 ha, średnio 1,5 ha i ok. 5 700 butelek rocznie na producenta. Razem 1,1% wolumenu rynku, 2-3% wartości. Wino gronowe w Polsce jest w 98,5% importowane.
Bilans: zagraniczny kapitał ok. połowa wartości rynku wina, polski 35-45%.
CO Z TEGO WYNIKA DLA USTAWY:
1. Całkowity zakaz reklamy i promocji (kary 30 tys. - 1 mln zł) nie zmienia podziału rynku. Zamraża go. Kto ma półkę w 120 tys. sklepów i markę znaną od 30 lat, nie potrzebuje komunikacji, żeby utrzymać udział. Kto ma 1% rynku i buduje markę przez social media, festiwale i degustacje, traci jedyne narzędzie, którym mógł ten udział powiększać.
2. Winiarze dostali wyjątek ("wydarzenia enokulinarne", "przekaz informacyjno-kulturalny"). Browary rzemieślnicze o identyczny wyjątek wnosiły i go nie dostały. Festiwal w winnicy legalny, festiwal w browarze karalny.
3. Koszty stałe (podwojone opłaty za zezwolenia, nowe etykiety, e-identyfikacja w sprzedaży online, ryzyko kary do 1 mln zł bez działu prawnego) są proporcjonalnie tym cięższe, im mniejszy producent.
4. Zakaz reklamy to od lat postulat branży spirytusowej, która sama reklamować się nie mogła. Wódka zyskuje, piwo traci, a największym przegranym po stronie handlu są małe sklepy, zwycięzcą dyskonty.
Dla uczciwości: koncerny piwowarskie głośno protestują przeciw ustawie i tracą na niej realnie (ok. 190 mln zł rocznie wydatków na TV, blokada rozwoju piw 0%).
A skutek jest taki: rynek, na którym 84% piwa i połowa wina należy do Japonii, Holandii, Danii, Niemiec i Portugalii, zostaje zabetonowany ustawą uchwaloną w imię polskiego zdrowia publicznego. Jedyni, którzy mogli ten podział zmieniać, czyli ok. 250 polskich browarów i ok. 550 polskich winnic z łącznym udziałem rzędu 1-2%, dostają najwyższe koszty wejścia w historii branży.
Jeśli celem jest ograniczenie picia, trzeba zapytać, dlaczego ustawa odrzuciła cenę minimalną i zakaz "małpek", a utrzymała wszystko, co uderza w najmniejszych. Ustawa jest teraz w Senacie. To ostatni moment na wyjątek dla małych producentów, analogiczny do tego, który już mają winiarze i który w akcyzie funkcjonuje od lat (ulga 50% dla browarów do 200 tys. hl, dyrektywa 92/83/EWG).
Sympatyzowanie z Sixersami od czasów Iversona uczy, że bardziej prawdopodobnym scenariuszem jest spektakularna katastrofa.
Replying to @matbabiarz
24/31 PHILADELPHIA 76ERS 🔔 Joel Embiid, Tyrese Maxey, LeBron James i Jaylen Brown w jednym składzie. Brzmi jak fantasy, a jest jeszcze VJ Edgecombe. Sukces może być ogromny, katastrofa równie efektowna. Hollywood przeniosło się do Filadelfii.
-10 punktów dla Evertonu
🚨 EXCLUSIVE: Manchester City found guilty on virtually all charges relating to breaches of Premier League financial regulations. #MCFC expected to appeal against verdict issued by independent commission. Sanctions undecided, process ongoing @TheAthleticFC nytimes.com/athletic/7049721…
Jak bardzo wiążąca jest zasada, że trzeba oddać opaskę zawodnikowi drużyny oglądanej na żywo?
Wystarczająco mocna, żeby zaprzepaścić sobie start sezonu?
#FPL
#jakgractoznajlepszymi
GOAT
“I received my salary on time for the first time in many years. I am very happy at Liverpool“
Readers added context they thought people might want to know
The caption falsely claims Ronald Araujo said “I received my salary on time for the first time in many years. I am very happy at Liverpool” but the video and his actual statements do not match.
x.com/RoadTripMoment…
liverpoolfc.com/news/ronald-ar…
mundodeportivo.com/futbol/fc-barc…
Ndiaye po dwóch treningach > Foden.
Szybko się ten filar Marescaball zachwiał w posadach.
#FPL
#jakgractoznajlepszymi























