Pinned Tweet
Replying to @krzysztofbosak
Demokracja jest wtedy, kiedy przytłaczająca większość tysiącletniego narodu jest przeciwko centralnie sterowanej inwazji, więc narzucasz im ją gwałtem i delegalizujesz wszelki sprzeciw.
To są "wartości europejskie" po unijnemu.
You can defend your home and be called racists or you can stand aside, watch it burn and still be called racist.
Anarchotyrania przyspiesza. Murzyn za próbę zabicia Polaka na siłowni puszczony wolno, ale przekleństwo w stronę Ukraińca to areszt. Kacprzyk nawet nie przesłuchany, rozboje na obywatelach są już chronione przez policję, państwo może zniszczyć ci życie w dwa dni, ale w cztery lata nie potrafi zbudować schronu.
Ale to wszystko wina internetu i trzeba go ocenzurować.
To jest bomba: władze samorządowe i Policja nie czują się odpowiedzialne za rozbicie i paraliż oraz wywózki zwierząt w zoo w Łącznej. Zwalają na prokuraturę. Jednocześnie przedstawiciel Policji przyznaje, że akcja była planowana na poziomie rządowym. Bilans: ludzie tracą pracę, zwierzęta częściowo wywiezione zagranicę, założyciel w areszcie, pozostałe zwierzęta nie są karmione lub biegają wolno bez opieki, a prokuratorzy mają dalej prowadzić zoo, którego już nie ma, ale które nie jest też zlikwidowane 🤯
MilkyWay retweeted
To jest bomba: władze samorządowe i Policja nie czują się odpowiedzialne za rozbicie i paraliż oraz wywózki zwierząt w zoo w Łącznej. Zwalają na prokuraturę. Jednocześnie przedstawiciel Policji przyznaje, że akcja była planowana na poziomie rządowym. Bilans: ludzie tracą pracę, zwierzęta częściowo wywiezione zagranicę, założyciel w areszcie, pozostałe zwierzęta nie są karmione lub biegają wolno bez opieki, a prokuratorzy mają dalej prowadzić zoo, którego już nie ma, ale które nie jest też zlikwidowane 🤯
Gemini wyjaśnił mi objawy pozostałe po problemach zdrowotnych, które lekarz kompletnie zignorował.
Poradził mi też, jak je złagodzić i kiedy ustąpią. Wszystko za zero groszy. I zadziałało btw.
#konowałposting
Konował za miliony złotych, po najtrudniejszych studiach świata, z ważnym PWZ (czyli nigdy nie popełnia błędów), elita społeczna:
> najbardziej prawdopodobna przyczyna w tej sytuacji to infekcja meningokokowa
Tym czasem miły i sympatyczny chad ChatGPT za 99pln miesięcznie:
Dywersyfikujcie się, @tomo9000p @TomaszZwyk
Ten kraj jest rozpierdolonym dyktostanem, tu nie ma żadnego prawa, żadnego porządku,jest etap rozkradania skarbca bez żadnej kontroli przez tysiąc różnych mafii. Państwo cię zniszczy w dwa dni jeśli zechce i nic z tym nie zrobisz. Ale pamiętaj umierać w okopach to TWOJ OBOWIĄZEK
Raz jak byłam dzieckiem to symulowałam kontuzję kostki na wfie żeby nie iść na resztę lekcji. Rodzice mnie odebrali i, ku mojemu przerazeniu, zabrali na prześwietlenie.Bylam pewna, że moje kłamstwo zostanie zdemaskowane i będzie przypał. A tymczasem lekarz z prześwietlenia oświadczył, że mam "lekkie skręcenie" i zakazał ruchu przez dwa tygodnie xd
Od tamtej pory moje zaufanie do lekarzy jest ekstremalnie ograniczone.
Tragiczna śmierć 3,5-letniego Kacpra po błędnej diagnozie. "Tato, przytul mnie" brnw.ch/21x6kUk
1. "Wykluczanie" to nie jest zło samo w sobie, zawsze się kogoś z czegoś wyklucza, na tym polega wartość dyplomu
2. Jestem absolutnym, katastrofalnym, nieuleczalnym debilem z matmy i napisałam podstawę na 50%
This quoted post is unavailable.
Kiedy miałam pracę, której nienawidziłam, to "niedziela wieczur" była najgorszym momentem tygodnia.
Odkąd sobie pracuję zdalnie, to nie ma różnicy, bo nie mam takich klasycznych znienawidzonych poniedziałkowych poranków.
Ale oczekiwanie na coś złego jest zawsze najgorsze.
Też tak macie, że w niedzielę wieczorem poniedziałek czuć w powietrzu, zanim jeszcze przyjdzie? Bo ja sobie leżę, oglądam Netflixa, a głowa już siedzi w budziku na szóstą. Jeszcze nic się nie stało, a nastrój już siada. Psychologowie Daniel Gilbert i Timothy Wilson przez lata badali, jak ludzie przewidują własne emocje, i wyszło im coś bardzo pocieszającego. Prawie zawsze przeceniamy, jak bardzo coś nas zaboli i jak długo będzie bolało. Nazwali to błędem wpływu. Wyobrażając sobie poniedziałek, mózg pokazuje nam same najgorsze momenty, czyli budzik, maile, korki i tę jedną nieprzyjemną sprawę. Nie pokazuje kawy z kimś w pracy, śmiesznej wiadomości od kumpla ani tego, że po dwóch godzinach wciągniemy się w robotę i przestaniemy o tym myśleć. Prawdziwy poniedziałek jest zwykle zupełnie znośny. Najcięższą częścią poniedziałku często jest niedzielny wieczór.
#moje #rozkminy #psychologia #codzienność
Zobaczcie na te komentarze, bydło samo się domaga knebla i bata
Masakrycznie zgwałcony naród.
Rząd postanowił wykorzystać ataki na szkoły jako pretekst do powtórnej próby wprowadzenia cenzury. Ustawa ministra Gawkowskiego dałaby urzędnikom prawo arbitralnego decydowania, co wolno, a czego nie wolno mówić w Internecie.
Dziś wieczorem w Sejmie będziemy szantażowani oskarżeniami, że kto głosuje przeciwko rządowej ustawie, ten nie chce chronić dzieci. Śpiewka równie stara jak sama idea cenzury.
Odrażające żerowanie na tragedii.
Jeżeli twój dzieciak jest zbyt upośledzony żeby rozumieć zasady społeczne, to należy do wywalić ze społeczeństwa.
W dupie mam "wspieranie"
Ja po pierwszej wizycie na siłowni:
SPOŁECZEŃSTWO MŁODYCH ULANICÓW I IMPOTENTÓW. CZAS WRESZCIE POWIEDZIEĆ PRAWDĘ. 💥💥💥
Wyjdźcie dzisiaj na ulice jakiegokolwiek polskiego miasta. Popatrzcie na młodych ludzi.
Żyjemy w erze, w której siłownie są otwarte 24/7 na każdym osiedlu, dostęp do wiedzy dietetycznej jest całkowicie darmowy i na wyciągnięcie kciuka, a Polacy wyglądają tak, jakby przygotowywali się do masowego uboju. Są po prostu ulani, bezkształtni i pozbawieni jakiejkolwiek życiowej energii.
NIE Mówię, że każdy ma mieć kaloryfer na brzuchu! , ale taka otyłość ???
Zero błysku w oku, zero energii, zero siły. Skąd ten stan wiecznej anemii? Bo od świtu do nocy pompują w siebie chemiczny, śmieciowy syf.
Widzieliście ten absolutny festiwal upodlenia i żenady z ostatnich dni?
Dziesiątki tysięcy młodych ludzi rzucających się w supermarketach na mrożoną pizzę swojego ulubionego idola z YouTube’a. Stali w kolejkach, tratowali się, kupowali po kilkanaście sztuk, jakby wygrali los na loterii. Wydaje im się, że ten koleś z ekranu to ich „ziomek z podwórka”. Obudźcie się! Ten człowiek nie osikałby was, gdybyście palili się na jego oczach na środku ulicy. On ma głęboko w dupie wasze zdrowie, waszą sylwetkę i waszą przyszłość – widzi w was wyłącznie bezmyślne stado, na którym zbija miliony, wciskając wam najgorszej jakości podły tłuszcz, chemię i kalorie rozwalające wam gospodarkę hormonalną.
otem spoglądamy na relacje, na randkowanie i na to, jak wygląda dzisiejsze społeczeństwo. Obydwie płcie dotknęła całkowita degradacja.
Młode kobiety w Polsce są dziś potężnie niezadbane. Zwisające brzuchy, obwisłe piersi, ciała bez jakiejkolwiek jędrności i tonusu mięśniowego. Żadnego sportu, żadnego wysiłku, zero dyscypliny – za to roszczenia wywalone w kosmos i makijaż z filtrami z Instagrama mający przykryć brak jakiejkolwiek pracy nad sobą.
A faceci? Dokładnie ten sam dramat. Zrośnięci z fotelami, zapuszczeni, wiecznie zasłaniający swój obrzydliwy kałdun bajeczką o „robieniu świńskiej masy”. Zamiast dbać o estetyczną, zdrową i zdefiniowaną sylwetkę przez cały rok, hodują brzuchy, od których pękają im koszule.
I wy się potem dziwicie w mediach i na portalach, że demografia w Polsce szoruje po dnie? Że rodzi się najmniej dzieci w historii?
A JAK MA BYĆ INACZEJ, SKORO POLAKOM I POLKOM DZIŚ NAWET NIE CHCE SIĘ BZYKAĆ?!
Rzeczywistość jest porażająca. Wejście na pierwsze piętro po schodach wywołuje u większości młodych ludzi zadyszkę i stan przedzawałowy.
Kobiety wstydzą się własnego ciała do tego stopnia, że boją się rozebrać przy zapalonym świetle – bo wszystko na nich wisi, trzęsie się jak galareta i przypomina o latach zaniedbań. Z kolei młodzi goście mają do cna przeżarte mózgi telefonicznym dopaminowym ciągiem, spędzają godziny na scrollowaniu TikToka i zapychają się śmieciowym żarciem. Efekt? W wieku 25 lat mają problem z potencją. Im po prostu nie staje! W ich żyłach zamiast testosteronu płynie syrop glukozowo-fruktozowy i tłuszcze trans.
I nie wciskajcie mi tutaj bajek o „braku czasu”, „genetyce” czy „ciężkiej pracy”. To są tanie wymówki dla leniwych ludzi bez jakiegokolwiek charakteru.
W dzisiejszym świecie obrzydliwie modne stało się hasło „body positivity” i „akceptacja siebie”. Wmówiono masom, że obżarstwo, brak dyscypliny i zapuszczenie własnego organizmu to forma miłości do siebie. Nie! To nie jest żaden self-love. To jest ciche, powolne samobójstwo na własne życzenie i dowód na całkowity upadek szacunku do własnego ciała i swojego partnera.
Czas wreszcie się ruszyć. Czas iść na siłownię, zacząć biegać, uprawiać jakikolwiek sport, trzymać czystą miskę, pilnować kalorii i wreszciew zacząć od siebie cokolwiek wymagać!
Jak to wygląda w Waszym otoczeniu? Widzicie wokół siebie jeszcze jakichś normalnych, zadbanych ludzi z życiową energią i klasą, czy dokoła zostały już tylko bezwładne klocki uciemiężone przez algorytmy, mrożone pizze i brak jakiejkolwiek dyscypliny? Czekam na Wasze opinie w komentarzach – piszcie bez owijania w bawełnę! 👇obserwuj
































