Pinned Tweet
Informacja dla rodziców, którzy dzisiaj, po tragicznych doniesieniach, zadają sobie w panice pytanie: "Przecież moje dziecko też gra w gry, czy przypadkiem nie planuje tego samego co 15-letni Wiktor?"
Czy powinniście się obawiać zachowania swoich dzieci?
Odpowiedź nie jest oczywista.
W sieci faktycznie istnieją mroczne zakątki, takie jak wątki TCC (True Crime Community), gdzie fascynacja zbrodnią przybiera niebezpieczne formy. Nie oznacza to jednak, że każde grające dziecko ma z tym światem styczność. Warto pytać i rozmawiać, ale trzeba mieć świadomość jednego: osoba głęboko wciągnięta w takie toksyczne środowiska uczy się celowo kłamać, unikać odpowiedzi lub sprawnie wami manipulować.
Sam byłem swego czasu mocno wciągnięty w gry. Spędzałem przed ekranem długie godziny ze znajomymi, więc doskonale rozumiem ten mechanizm. Zależało mi jednak wyłącznie na rywalizacji i zdobywaniu kolejnych leveli, nigdy oczywiście miałem do czynienia również z patologicznymi treściami i w tamtym czasie niektorych z nich nie potrafiłem sklasyfikować, bo zwyczajnie uczyłem się tego (mówię tu patostreamingu) , oczywiście wpływało to na mnie, tak samo jak i na moich rówieśników, lecz sam osobiście nie chciałem wchodzić właśnie w treści związane z horrorami jak np. gra "5 Nights at Freddy's".
Z perspektywy czasu to zaangażowanie pokazało mi też plusy – dziś gaming to pełnoprawna branża, w której można pracować i być pełnoetatowym graczem.
Do weryfikacji tego, co robi wasze dziecko, trzeba podejść niezwykle delikatnie. Radykalne odcięcie od internetu to dla nich brutalne odebranie pasji i kontaktu ze znajomymi.
Robiąc rodzicielskie "śledztwo", z pewnością odkryjecie rzeczy, które was zaniepokoją – że palą e-papierosy, czy wchodzą na strony dla dorosłych, często z potrzeb seksualnych.
Zanim jednak wybuchniecie, przypomnijcie sobie, że w ich wieku testowaliście podobne granice, tylko dzisiaj wszystko jest zcyfryzowane i łatwiej dostępne.
Jeśli chcecie wiedzieć, co naprawdę publikują wasze dzieci, zajrzyjcie na ich Instagrama lub Snapchata, a nie Facebooka – tam młodzi wrzucają najwięcej głupot, bo wiedzą, że dorosłych jest tam po prostu mniej.
Często zapominamy o absolutnej podstawie. Nie dajemy od razu małemu dziecku do ręki telefonu większego od jego dłoni, żeby zyskać chwilę ciszy. Najpierw spędzamy z nim czas przez realne aktywności, budując przestrzeń na wzajemne zaufanie.
Dziecko w końcu wejdzie w świat gier – dzisiaj to wręcz społeczna konieczność, by nie odstawać od rówieśników.
W pełni rozumiem wasze zaniepokojenie, bo dla wielu z was to całkowicie obcy, niezrozumiały teren.
Zamiast panikować, usiądźcie z nimi i szczerze zainteresujcie się tematem. Zadawajcie pytania, spróbujcie zrozumieć zasady, okażcie zaufanie do ich pasji. Jednocześnie, jako naturalną przeciwwagę, konsekwentnie pokazujcie inne ścieżki i rozwijajcie alternatywne zainteresowania. Podrzucajcie angażujące treści historyczne czy sportowe. Zabierzcie dzieciaka na kosza, piłkę czy inną dyscyplinę, żeby poczuł emocje poza ekranem.
Sam miałem dokładnie takie wsparcie. Dzięki temu, że moi rodzice potrafili zachować ten balans – za co jestem im dziś ogromnie wdzięczny – potrafię bezpiecznie poruszać się po internecie i w pełni rozumieć te zjawiska.
Mateusz Łoń retweeted
brat bliźniak Donalda Tuska, o twardej polityce PiS i wyłamywaniu się z europejskiej solidarności
Mateusz Łoń retweeted
Robienie bandyty z żołnierza, strażaka i wzorowego Polaka nie będzie darowane temu łajdackiemu rządowi !!!!!!
Mateusz Łoń retweeted
Niepublikowane dotąd informacje dot. działalności Sławomira Nowaka na Ukrainie do znalezienia w moim materiale Ściśle Jawne z 3 października.
Druga część już wkrótce na antenie @RepublikaTV, zapraszamy!
youtu.be/f0nJ20bc8yw?is=f20C…
„Kiedy kolejny żart?” – to zdanie miało być pytaniem o przekazanie pieniędzy – wynika z ujawnionej przez Transparency International Ukraine relacji z zeznań Jacka P., kluczowego świadka w sprawie dotyczącej byłego polskiego ministra transportu.
Sławomir Nowak odrzuca jego oskarżenia. Zero.pl uzyskało odpowiedzi ukraińskiej prokuratury i sądu dotyczące sprawy.
🖋️ @PatrykSlowik, Filip Baczkura
Zaraz, czy tylko ja to słyszę? Pan Śmiszek właśnie porównał zamieszki i demolowanie miast we Francji do... Marszu Niepodległości w Warszawie...
"raz w roku tego doświadczaliśmy" właśnie 11 listopada, "kiedy bojówki prawicowe napadały"
Jak poinformował poseł @MariuszGosek , po wylegitymowaniu okazało się, że prowokator był poszukiwany do odbycia kary!
@Toolekw
Dałeś naprawdę trudne zadanie, „największych oglądalności” - obawiam się, że tych przeprosin nie zobaczymy
Niech @Joanna_Makosa te przeprosiny powie na antenie w czasie największej oglądalności, a raczej tego co z niej zostało.
Pan Piotr w @RepublikaTV
🎙️Proszę pana, w ogóle to jest jakaś pomyłka, nożownik. Ja nigdy z otwartym nożem przede wszystkim nie chodziłem jako człowiek, tak? To jest raz. A dwa – scyzoryk posiada prawie każdy z nas.
To nadal aktualne? Ktoś wie?
Gratulacje @EmmanuelMacron. Dzięki Twojej wygranej będzie więcej Europy w Europie. I mniej Rosji. A już niedługo nadejdzie taki dzień, że będziemy mieli Paryż w Warszawie.
Czy ktoś widzi na tym nagraniu nóż (scyzoryk)?
🚨 Publikujemy nagranie z interwencji przy ul. Marszałkowskiej w Warszawie z piątku 16 października.
Nagranie pochodzi z kamery nasobnej jednego z interweniujących policjantów i pokazuje przebieg zdarzenia.
Od samego początku mężczyzna stawiał opór – zarówno bierny, jak i czynny. Nie wykonywał poleceń policjantów, odmawiał podania swoich danych osobowych i okazania dokumentu tożsamości. Próbował uciec, biegnąc w kierunku budynku przy ul. Marszałkowskiej, w którym chciał się ukryć.
W trakcie zatrzymania naruszył nietykalność cielesną interweniującej policjantki. Funkcjonariuszka doznała obrażeń wymagających udzielenia pomocy medycznej. Została przewieziona do szpitala.
Należy również zwrócić uwagę na reakcję osób obecnych na miejscu w budynku przy ulicy Marszałkowskiej, które swoim zachowaniem wyraźnie utrudniają prowadzenie interwencji przez funkcjonariuszy, nie reagując na polecenia zachowania odpowiedniej odległości i potęgując swoją postawą poczucie zagrożenia.
Publikowane nagranie pozwala zapoznać się opinii publicznej z przebiegiem interwencji, zamiast opierać jej ocenę wyłącznie relacjach i komentarzach, z których część może mieć na celu celowe rozpowszechnianie dezinformacji w tej sprawie.
Czy według Państwa to jest nóż? Bo na stronie gdzie można kupić wręcz identyczny przedmiot jest opisany jako: CRIVIT Scyzoryk
🚨 Zaatakowana policjantka trafiła do szpitala. Zatrzymany mężczyzna miał przy sobie nóż‼️
W związku z pojawiającymi się w przestrzeni publicznej informacjami, w których odpowiedzialnością za dzisiejsze zdarzenie przy ul. Marszałkowskiej w Warszawie obarczani są policjanci, przedstawiamy fakty dotyczące tej interwencji.
Policjanci zabezpieczający zgromadzenie w alei Szucha i dbający o bezpieczeństwo jego uczestników, zauważyli w pobliżu mężczyznę, którego nienaturalne zachowanie i nerwowość zwróciła ich uwagę. Mężczyzna ten w pewnym momencie zaczął oddalać się w kierunku ulicy Marszałkowskiej.
Funkcjonariusze podjęli interwencję w celu ustalenia jego tożsamości. Na widok zbliżających się mundurowych mężczyzna rzucił się do ucieczki, wbiegając do
jednego z budynków przy ulicy Marszałkowskiej w pobliżu Alei Szucha i Placu Unii Lubelskiej.
W środku mężczyzna zachował się agresywnie. Zaatakował policjantkę, naruszając nietykalność funkcjonariuszki i doprowadzając u niej do urazu głowy.
Ranna policjantka została przewieziona do szpitala, gdzie udzielana jest jej niezbędna pomoc medyczna.
Policjanci obezwładnili i zatrzymali mężczyznę. Podczas kontroli ujawnili nóż ukryty pod kurtką.
Te okoliczności mają zasadnicze znaczenie dla rzetelnej oceny zdarzenia. Nie można pomijać faktu, że to w stosunku do funkcjonariuszy skierowana była agresja mężczyzny. Nie wolno przedstawiać napastnika jako ofiary.
Nie ma naszej zgody na rozpowszechnianie przekazu, który bez rzetelnego ustalenia przebiegu zdarzenia przypisuje winę za skutki zajścia policjantom. Publiczne oceny powinny uwzględniać fakty, a nie opierać się na dezinformacji, bo tak należy nazwać wiele rozpowszechnianych w tej sprawie wiadomości.
Policjanci podejmują interwencje, aby zapewniać bezpieczeństwo. Mają prawo i obowiązek reagować na sytuacje wymagające sprawdzenia tożsamości osób oraz podejmować działania niezbędne do ochrony zarówno bezpieczeństwa innych osób, jak i ich własnego.
Rzetelność wymaga przedstawiania faktów. Odpowiedzialności za agresję wobec funkcjonariuszy nie można przenosić na policjantów, którzy podejmując uzasadnioną interwencję sami stają się celem ataku.
@grok czy te przedmioty z zdjęć, które wysłała policja oraz moje pokrywają się? Czy to scyzoryk?
Czy mówi Pan o tym przedmiocie ze zdjęcia? To zwykły marketowy scyzoryk turystyczny, który wiele osób nosi w kieszeni na co dzień (tzw. EDC).
Służy do najbardziej prozaicznych czynności:
otwierania paczek i kartonów,
przecinania sznurków, trytytek lub taśmy,
obierania jabłka i przygotowywania jedzenia w terenie,
zbierania grzybów w lesie.
To podręczne narzędzie wielkości długopisu, a nie groźna broń.
Mężczyzna z nożem w kieszeni zaatakował policjantkę pilnującą porządku pod Trybunałem Konstytucyjnym. Został zatrzymany i odpowie przed prawem. Polityczna odpowiedzialność za wzrost agresji spada na @NawrockiKn i Kaczyńskiego.



















