Markiewicz: Wynik PiS to efekt opętańczych działań koalicji wpolityce.pl/polityka/688469…
Marek Markiewicz retweeted
Szanowni Państwo!
Ponieważ pan Bochenek miał czelność zasugerować, że startuję do Sejmu RP dla immunitetu natychmiast kazałem sformułować wobec niego akt oskarżenia, który trafi do sądu w poniedziałek. Jednakże jego zniesławienie stanowi dobrą okazję do przypomnienia moich batalii prawnych z panem Ziobro. Opisuję to szczegółowo abyście Państwo mogli zobaczyć skalę ataku na mnie i klęskę jaką przy tym ataku poniosła cała ziobroska prokuratura.
Zostałem zatrzymany w dniu 15.10.2020 roku (15.10.2023 minie dokładnie 3 lata…). Nałożono mi kajdanki i przewieziono do domu, który przeszukano. W tym czasie przeszukiwano również kancelarię. W domu przeprowadzono mi rewizję osobistą. Tam straciłem świadomość, którą w pełni odzyskałem dopiero w sobotę.
Prokuratura w tym czasie odczytała mi zarzuty, które sprowadzały się do tego, że reprezentowałem firmę Polnord w procesie cywilnym o wykup urządzeń wolno-kanalizacyjnych przez Miejskie Przedsiębiorstwo Wodno-Kanalizacyjne w Warszawie. Proces ten trwał już 8 lat ze względu na niezwykłe skomplikowanie sprawy. Biegli musieli przeanalizować tysiące stron dokumentacji technicznej przedłożonej w naszym pozwie dotyczącej wszystkich urządzeń wolno-kanalizacyjnych pod miasteczkiem Wilanów. Zarzut prokuratury sprowadzał się do tego, że ich zdaniem roszczenia Polnordowi się nie należały, więc bez sensu były koszty poniesione w związku z tym procesem. Tak naprawdę prokuratura w osobie świeżo nominowanego do Prokuratury Regionalnej prokuratora Jędrzejczyka, którego dotychczasowa kariera zawodowa koncentrowała się wokół zagadnień prowadzonych przez Prokuraturę Rejonową we Wrześni, postawiła tezy wyprzedzające orzeczenia sądowe, a w niektórych przypadkach sprzeczne z orzeczeniami sądowymi. Kwota która często pojawia się w mediach, którą rzekomo stracił Polnord (70 milionów) to wartość przedmiotu sporu w trzech toczących się procesach, czyli wartość roszczeń Polnordu do MPWiK.
Nic dziwnego, że przy takim stanie faktycznym polskie sądy karne, które przecież z założenia realizują w Polsce wnioski prokuratury, tym razem wręcz miażdżyły te piramidalnie głupie zarzuty.
W tej sprawie wydano ponad 30 orzeczeń sądowych dotyczących 12 osób zatrzymanych razem ze mną.
Pierwszym orzeczeniem było to wydane przez Sąd Rejonowy w Poznaniu, który rozpoznawał w dniu 17.10.2020 roku wnioski prokuratury o areszt dla pięciu osób zatrzymanych również 15.10.2020. Sąd wszystkich uwolnił bez żadnych środków zapobiegawczych, gdyż uznał, że prokuratura nie uprawdopodobniła żadnego zarzutu. Co ciekawe sądziła to sędzia, która dwa dni wcześniej otrzymała pozytywną rekomendację od neoKRS na awans do Sądu Okręgowego, ale nie otrzymała jeszcze nominacji Prezydenta. W momencie naszego zatrzymania wiadomo było, że to ona będzie miała dyżur. Trzeba zaznaczyć, że procent odmów aresztu ze względu na brak uprawdopodobnienia kształtuje się w Polsce w okolicy 0.5%.
Pierwsze orzeczenie w mojej sprawie zapadło 17.11.2020 kiedy sąd wstrzymał wykonalność środków zapobiegawczych nałożonych na mnie. Miałem się stawiać na dozór, wpłacić 5 milionów, zakaz opuszczania kraju i zakaz wykonywania zawodu. Prokuratura protestowała twierdząc, że w historii polskiej prokuratury wstrzymanie wykonalności środków zapobiegawczych nigdy nie wystąpiło.
W dniu 3.12.2020 roku Sąd Rejonowy Poznań-Stare Miasto (Sygn. III Kp 579/20) uchylił te środki wobec mnie uznając, że nie przedstawiono mi zarzutów oraz że zarzuty są nieuprawdopodobnione w stopniu urągającym powadze wymiaru sprawiedliwości. Sąd stwierdził, że brak jest jakiegokolwiek dowodu, że transakcje Polnordu miały charakter przestępczy, a prokuratura cały zarzut opiera na wydumanych przypuszczeniach. A nadto nawet gdyby przyjąć tezy prokuratury to nie wiadomo jak miałbym ja, jako adwokat, który przecież nie podejmuje decyzji za spółkę, odpowiadać za te decyzje z powodu tego, że dochodzę w jej imieniu roszczeń w sądzie. Uzasadnienie sądu wręcz szydziło z zarzutów.
Dalsza część w kolejnym tt.
Marek Markiewicz retweeted
Marek Markiewicz @MMarkiewiczPL powinien zostać nowym Rzecznikiem Praw Obywatelskich.
Jest już pewne, że ustalono boskość Senatu, nieważność Sejmu, wadliwość Prezydenta i najwyższość Sądu. Wdaje się, że także zbędność obywatela. Brak decyzji w sprawie zimy.
Po wczorajszej inauguracji trudno zorientować się, kto wygrał, a kto przegrał ostatnie wybory. Nowy marszałek Senatu chyba wygrał zdecydowanie, choć jednym głosem. Proponuję, by odzyskał Wilno i Lwów, uzyskał odszkodowanie od Niemiec, nadto zapewnił w telewizji o łagodnej zimie.
Gazeta Wyborcza radzi jak odzyskać pełną emeryturę po dezubekizacji. Wyborcza, jak widać, chce cofnąć historyczny błąd PiS, które tak skrzywdziło niewinnych ludzi. A może dać nagrody i awansować?
Lewe idzie. Dziś trzódka Zakowskiego lansowała Borowskiego na marszałka Senatu. Są także inne potrzeby kadrowe a tu zasób się kurczy. Generałowie odeszli przedwcześnie, ale może sięgnąć do Pani Kiszczakowej - z samego osłuchania musi mieć poglądy właściwe a i świeże
Senator z Łodzi oznajmia:"Trzeba działać ofensywnie. Zasypać pisowską większość w Sejmie ustawami, które będą dla niej niewygodne" Rozumiem, że w imieniu Narodu i na Jego pożytek. To po to były wybory, aby się chłopcy naparzali dla swej wygody na oczach oniemiałej publiczności?
Wszystkim, którzy oddali na mnie swój głos, a był ich legion , a w zasadzie kilka, dziękuję najserdeczniej. Dziękuję także tym, którzy głosu na mnie nie oddali. Najbardziej jednak dziękuję Markowi Michalikowi, które mnie wspierał w trosce o wszystkich wyborców , Marek Markiewicz
Czy damą jest osoba mówiąca "dość dyktatury jednego nieszczęśliwego człowieka" - czy też folwarczną kucharką? Stanowczo oświadczam, że wszystkie znane mi kucharki miały więcej kultury, empatii i szacunku dla każdego człowieka.
Wczoraj GW na ósmej stronie dostrzegła śmierć
trzykrotnego ministra prof. Szyszko. Co napisali, to napisali, ale na końcu ostrzegli, że głos oddany na Zmarłego będzie się liczył dla listy PIS. Uwaga!!









