💬 „Kiedyś Zandberg powiedział: «Jak będę języczkiem u wagi w Sejmie, to zobaczycie naszą klasę i sprawczość».
Dwa razy był języczkiem u wagi w Sejmie. Raz przy głosowaniu nad uchyleniem immunitetu w sprawie aresztowania Ziobry – poparł Ziobrę. I raz przy głosowaniu nad immunitetem w sprawie Mentzena – poparł Mentzena.
W związku z tym, jeżeli języczek u wagi jest po stronie Brauna, po stronie PiS-u, po stronie Morawieckiego i po stronie Nawrockiego, to gratuluję, proszę pana”.
⬆️ Marszałek @wlodekczarzasty w #Graffiti @PolsatNewsPL
3 lata Lewicy w rządzie to 3 lata nieustannej pracy na rzecz Polek i Polaków. ❤️
Co w tym czasie udało nam się wywalczyć?
👶 żłobki średnio za ok. 88 zł zamiast ok. 1000 zł miesięcznie
🏠 blisko 35 tys. mieszkań na tani wynajem w budowie i remoncie
🎄 wolna Wigilia dla 10 mln pracowników
🌐 internet w ponad 20 tys. szkół
👷 Inspekcja Pracy zamienia śmieciówki w etaty
📄 1,5 mln osób ma lata pracy na zleceniach i działalności wliczone do stażu
🏳️🌈 małżeństwa jednopłciowe zawarte za granicą uznawane w Polsce
🍼 ponad 31 tys. ciąż z publicznego programu in vitro
🎓 blisko 3,3 tys. miejsc w akademikach tylko w 2026 r.
🚆 17 nowych połączeń kolejowych i 438 mln pasażerów w 2025 r.
🤖 dwie fabryki sztucznej inteligencji i pierwszy komputer kwantowy w Polsce
🐾 powstaje Krajowy Rejestr Oznakowanych Psów i Kotów
🏦 wyższy CIT dla banków
👵 renta wdowia dla ponad miliona osób
✋ nowa definicja zgwałcenia: tylko „tak” oznacza zgodę
⏰ największy w Europie pilotaż skróconego czasu pracy
⚛️ budujemy pierwszą polską elektrownię jądrową, a we Włocławku powstaje pierwszy w Europie reaktor SMR
🌬️ największa farma wiatrowa na polskim Bałtyku
♻️ ponad 5 mld opakowań zwróconych w systemie kaucyjnym
🕯️ zasiłek pogrzebowy 7000 zł zamiast 4000 zł
💰 1000 zł dodatku co miesiąc dla ponad 200 tys. pracowników pomocy społecznej
🔒 akt o usługach cyfrowych przyjęty przez Sejm
♿ ustawa o asystencji osobistej poparta przez Sejm i Senat
🍺 ustawa #StopAlkoLobby przyjęta przez Sejm
⛽ podatek od nadmiarowych zysków koncernów paliwowych
⬆️ A to tylko część!
Dziękujemy Wam za zaufanie, którym obdarzyliście nas w zeszłych wyborach. Robimy wszystko, aby zbudować obiecaną Wam Polskę sprawiedliwą społecznie, bezpieczną i nowoczesną – #NajpierwLudziePotemLudzie! 💪
🔴 Jeśli chcecie poznać wszystkie nasze osiągnięcia w rządzie, zachęcamy do przeczytania raportu, który znajdziecie na naszej stronie: lewica.org.pl/1000-dni-lewic…
J. Scheuring-Wielgus retweeted
Tym razem Szczecin. I rekord frekwencji. Dziękuję. Temat przewodni - młodzi i o młodych.
J. Scheuring-Wielgus retweeted
Prezydent uzurpuje sobie uprawnienie do blokowania sędziów TK wybranych przez Sejm. Konstytucja nie przewiduje jego roli w tym procesie. Zresztą posłuchajmy Stanisława Piotrowicza. Wypowiedź z 17.12.2015 r. ⬇️⬇️⬇️
J. Scheuring-Wielgus retweeted
❗️Groziła mu AMPUTACJA obu nóżek💔 13 operacji. Tysiące godzin walki.
Dziś Bruno chce po prostu chodzić.
Brakuje na rehabilitację 38 926 zł. Zbiórka zweryfikowana TUTAJ 👇
pomagam.pl/wwyeac
"Nie pozwólcie aby mój syn wrócił na wózek. Po leczeniu w USA, Bruno chodzi samodzielnie. Ale bez dalszej rehabilitacji trudno będzie mu utrzymać wypracowaną sprawność.
Sama rehabilitacja to koszt 38 880 zł rocznie - czyli 3 240 zł miesięcznie za 20 godzin rehabilitacji z fizjoterapeutą. Pozostałe 9 120 zł potrzebujemy na inne niezbędne wydatki związane z leczeniem Bruna, m.in. wizyty lekarskie, dojazdy i paliwo oraz suplementację.
To nie jest wydatek na chwilę. To 12 miesięcy pracy, która ma pomóc Brunowi utrzymać sprawność i dalej rozwijać samodzielność.
Proszę, pomóżcie mi zawalczyć o jego kolejne kroki. Każda złotówka ma znaczenie. " Mama Nikola
Tak, chcemy o tym pogadać na forum międzynarodowym.
Lewica chce atakować Prezydenta Karola Nawrockiego w Parlamencie Europejskim. Zaplanowali kłamliwą i nienawistną debatę plenarną.
Bezczelnie wymyślili sobie żądanie debaty w której zarzucają Prezydentowi @NawrockiKn próby „uciszania mediów za pomocą pozwów”.
To jest szczyt obłudy, manipulacji i kłamstwa. Prezydent broni swojego dobrego imienia, a lewica zaplanowała plucie na urząd Prezydenta RP na forum międzynarodowym.
J. Scheuring-Wielgus retweeted
Tychy. Dziękuję za frekwencję. Dziękuję za spotkanie. Przepraszam osoby, które nie weszły z powodu braku miejsc na sali. Obiecuję szybko wrócić❤️
J. Scheuring-Wielgus retweeted
Ukraińskie uderzenia w ruskie centra danych mogą przyczynić się do drastycznego spadku poparcia dla ultraprawicowych i populistycznych partii na całym świecie 💪
Dlaczego?
Bo to poparcie było sztucznie kreowane i wzmacniane przez Kreml i ruskie boty 😡
Po tym, jak Ukraińcy w ostatnich dniach zbombardowali trzy centra danych w Rosji, radykalnie spadła aktywność ruskich botów w sieci.
Potwierdziło to dzisiaj ABW, potwierdzają to inne kraje monitorujące sieć.
Z dnia na dzień zniknęły tysiące kont szerzących antyukraińską narrację, chwalących ultraprawicę i popierających ruch MAGA w USA. Drastycznie spadło poparcie dla AfD w mediach społecznościowych.
To dokładnie pokazuje, że jeśli chce się rozwiązać problem, to trzeba znaleźć jego ŹRÓDŁO.
Jak ktoś jest chory, to leczenie tabletkami przeciwbólowymi, choć chwilowo uśmierzy ból, nie wyleczy przyczyny i nie sprawi, że człowiek wyzdrowieje.
Tak samo jest z dezinformacją rozsiewaną przez farmy trolli i botów – samo blokowanie może pomóc tylko chwilowo, ale nie rozwiązuje problemu u źródła.
W Polsce takim źródłem dezinformacji jest na przykład TV Republika, która już dawno powinna być zlikwidowana.
Mocno trzymam kciuki, by Ukraińcy szybko zbombardowali pozostałe centra danych w Rosji 🤞
To może pomóc uratować i Ukrainę, i cały świat przed rosyjsko-faszystowskim złem.
J. Scheuring-Wielgus retweeted
Kiedyś organizowałem protesty przeciw ACTA.
Broniłem anonimowego, wolnego internetu przed zakusami państwa. Dzisiaj z bólem uważam, że w jednej fundamentalnej sprawie czas powiedzieć coś odwrotnego: dość anonimowości bez odpowiedzialności.
#kazaniepolityczne nr 43
ZDEJMIJMY MASKI
Przez wiele lat uważałem anonimowość w internecie za część wolności.
Ba.
Nie tylko uważałem.
Broniłem jej.
Byłem jednym z ludzi organizujących w Polsce protesty przeciwko ACTA. Siedziałem później w Kancelarii Premiera @PremierRP na spotkaniu z Donaldem Tuskiem @donaldtusk i uczestniczyłem w debacie, podczas której premier dostawał pytania, których naprawdę nie chciał wtedy usłyszeć.
Byliśmy przekonani, że bronimy wolnego internetu przed państwem.
I wiecie co?
Wtedy prawdopodobnie mieliśmy rację.
Ale dzisiaj, po kilkunastu latach, trzeba mieć odwagę powiedzieć coś znacznie trudniejszego: świat się zmienił. Dziś w świecie AI albo jesteś człowiekiem albo jesteś botem. Dziś musimy wybrać.
A rozwiązania, które kiedyś chroniły wolność, zaczynają dzisiaj chronić również ludzi, którzy tę wolność wykorzystują do niszczenia innych.
I dlatego biję się w pierś.
Bo chyba doszliśmy do momentu, w którym trzeba powiedzieć: dość anonimowości bez odpowiedzialności.
Ostatnie dni są tego brutalnym przypomnieniem.
Mamy serię dramatycznych ataków młodych ludzi w szkołach. Mamy groźby publikowane w internecie. Mamy plotki o kolejnych atakach, które powodują panikę rodziców i zamykanie szkół. Policja sprawdziła dziesiątki tysięcy placówek i zatrzymywała młodych ludzi publikujących groźby albo posiadających niebezpieczne przedmioty. Jednocześnie służby podkreślają, że nie potwierdzono opowieści o jednym zorganizowanym internetowym „wyzwaniu”, które miałoby koordynować te zdarzenia.
I to jest właśnie internet w pigułce.
Fakt.
Plotka.
Groźba.
Film.
Konto bez nazwiska.
Kolejne konto kopiujące poprzednie.
Ktoś wrzuca bzdurę.
Ktoś ją podaje.
Ktoś się przestraszy.
Ktoś inny uzna, że to świetny pomysł.
A potem państwo próbuje ustalić, który z pięciu tysięcy anonimowych „WojownikówPolski88” jest piętnastoletnim idiotą, który chce postraszyć kolegów, który jest dorosłym prowokatorem, który botem, a który kontem sterowanym z Petersburga. I wszyscy udajemy, że tak właśnie musi wyglądać wolność.
Nie musi.
Rząd zapowiada teraz kolejne rozwiązania dotyczące bezpieczeństwa dzieci w internecie. Donald Tusk poinformował dziś, że ustawa dotycząca bezpieczeństwa w sieci ma trafić w tym tygodniu na biurko prezydenta. Równolegle od miesięcy procedowane są przepisy wdrażające europejski Digital Services Act, mechanizmy ograniczania nielegalnych treści oraz rozwiązania dotyczące ochrony dzieci.
Świetnie.
Naprawdę.
Tylko że mam wrażenie, że znowu zaczynamy remont domu od wymiany firanek.
Będziemy usuwać treści.
Blokować treści.
Oznaczać treści.
Weryfikować wiek.
Nakładać obowiązki na platformy.
Powoływać koordynatorów.
Tworzyć procedury zgłaszania.
Jeszcze jeden urząd.
Jeszcze jedna dyrektywa.
Jeszcze jeden formularz.
A w środku pokoju siedzi słoń.
Anonimowość.
Bo największym problemem dzisiejszego internetu nie jest to, że człowiek może powiedzieć głupotę.
Od tysięcy lat ludzie mówią głupoty.
Problem polega na tym, że internet stworzył pierwsze w historii gigantyczne forum publiczne, na którym człowiek może jednocześnie:
mieć ogromny wpływ,
docierać do setek tysięcy ludzi,
niszczyć reputację innych,
rozpowszechniać kłamstwa,
grozić,
organizować nagonkę,
prowadzić operację dezinformacyjną i robić to wszystko bez nazwiska, bez twarzy i praktycznie bez społecznego kosztu.
To jest aberracja.
Gdybym stanął na rynku i zaczął krzyczeć, że mój sąsiad jest pedofilem, ludzie zobaczyliby, kto to mówi.
Gdybym napisał to w gazecie, pod tekstem byłoby nazwisko autora i wydawcy.
Gdybym powiedział to w telewizji, zostałoby moje nagranie.
A w internecie?
„Patriota_78291” pisze.
Profil założony trzy tygodnie temu.
Zdjęcie husarza.
321 obserwujących.
I pół Polski zastanawia się przez dwa dni, czy minister faktycznie ukradł milion dolarów.
Potem okazuje się, że nie.
Konto znika.
Za godzinę powstaje „Patriota_78292”.
I jedziemy dalej.
Nie.
To nie jest wolność słowa.
To jest wolność od odpowiedzialności za słowo.
A to są dwie kompletnie różne rzeczy.
Do tego dochodzą rosyjskie operacje informacyjne, farmy trolli, automatyzacja, AI i możliwość produkowania setek tysięcy komunikatów praktycznie za darmo. Polskie służby same mówią dziś o radykalizacji młodzieży i rosnącej aktywności przeciwnika w cyberprzestrzeni. I my nadal próbujemy walczyć z XXI-wieczną wojną informacyjną regulaminem forum dyskusyjnego z 2004 roku.
Może więc czas powiedzieć rzecz niepopularną.
Chcesz uczestniczyć w publicznej debacie internetowej? Zweryfikuj swoją tożsamość.
Nie oznacza to, że nazwisko musi wisieć na ekranie.
To ważne.
Pseudonim powinien pozostać możliwy.
Są ludzie, którzy mają bardzo dobre powody, żeby publicznie nie ujawniać swojej tożsamości.
Sygnalista.
Ofiara przemocy.
Człowiek mówiący o własnej chorobie.
Osoba funkcjonująca w środowisku, w którym ujawnienie pewnych informacji może ją narazić na niebezpieczeństwo.
Opozycjonista w państwie autorytarnym.
Prywatność trzeba chronić.
Ale prywatność to nie to samo co anonimowość wobec wszystkich.
Platforma powinna wiedzieć, że za kontem stoi realny człowiek.
Jedna osoba.
Jedna zweryfikowana tożsamość.
A jeżeli ten człowiek popełnia przestępstwo, sąd i organy ścigania muszą być w stanie ustalić, kto nim jest.
Koniec z produkowaniem trzydziestu kont.
Koniec z armiami fikcyjnych obywateli.
Koniec z sytuacją, w której jedna agencja, jedna partia, jeden biznesmen albo jedna rosyjska fabryka trolli może stworzyć nam w dwa dni „społeczne oburzenie”.
Bo bardzo często w internecie nie oglądamy opinii publicznej.
Oglądamy scenografię opinii publicznej.
Sto kont pisze to samo.
Dziennikarz widzi trend.
Polityk widzi trend.
Telewizja robi materiał o trendzie.
Politycy odpowiadają na materiał.
I po trzech dniach fikcja wyprodukowana przez kilkudziesięciu ludzi zaczyna mieć realny wpływ na państwo.
Genialne.
Stoimy przed lustrem i kłócimy się z własnym odbiciem.
Najzabawniejsze jest to, że dokładnie wiem, co teraz powiedzą moi dawni koledzy z protestów przeciw ACTA.
„Gierej zwariował”.
„Chce cenzury internetu”.
„Państwo będzie wiedziało, co piszemy”.
Nie.
Państwo już bardzo często może ustalić, co piszecie.
Google wie.
Meta wie.
Operator wie.
Telefon wie.
Bank wie.
Reklamodawca wie nawet, że wczoraj oglądałeś buty i dzisiaj zamierzasz kupić rower.
Żyjemy w najbardziej monitorowanym społeczeństwie w historii ludzkości, a jednocześnie bawimy się w teatr, że nick „Zbyszek1987PL” daje nam jakąś magiczną anonimowość.
Nie daje.
Daje przede wszystkim poczucie bezkarności.
A ludzie zachowują się inaczej, kiedy podpisują się swoim nazwiskiem.
Nagle język robi się trochę spokojniejszy.
Oskarżenie trochę bardziej przemyślane.
Groźba przestaje być tak zabawna.
Bo z tyłu głowy pojawia się bardzo zdrowa myśl: to jestem ja.
To ja to powiedziałem.
To ja będę musiał za to odpowiedzieć.
Przez lata wierzyliśmy, że edukacja wystarczy.
Że internet dojrzeje.
Że społeczeństwo samo wypracuje normy.
Że dobry przekaz pokona zły przekaz.
Że prawda obroni się sama.
Nie obroniła się.
Bo kłamstwo dostało algorytm.
Boty.
AI.
Farmy kont.
Pieniądze.
I państwa, które traktują dezinformację jak broń.
Może więc trzeba zrobić coś, czego politycy boją się powiedzieć.
Internet jest przestrzenią publiczną.
A przestrzeń publiczna potrzebuje zasad.
Nie cenzury.
Nie ministerstwa prawdy.
Nie urzędnika decydującego, który pogląd wolno wyrazić.
Przeciwnie.
Możesz mówić najbardziej idiotyczne rzeczy na świecie.
Możesz uważać Tuska za geniusza.
Możesz uważać Tuska za idiotę.
Możesz wielbić Kaczyńskiego.
Możesz uważać, że Kaczyński zniszczył Polskę.
Możesz uważać Nawrockiego za męża stanu albo za największą pomyłkę naszej polityki.
Mów.
To właśnie jest wolność słowa.
Ale miej odwagę powiedzieć: to ja.
Nie pięć tysięcy botów.
Nie trzydzieści kont.
Nie anonimowa „MamaZaniepokojona”.
Człowiek.
Obywatel.
Podmiot debaty.
Kiedyś protestowałem przeciw ACTA, bo uważałem, że państwo próbuje wejść za daleko w internet. Dzisiaj uważam, że popełnilibyśmy odwrotny błąd, udając, że internet nadal jest niewinnym placem zabaw dla grupki studentów.
Nie jest.
Jest miejscem, w którym odbywają się wybory.
Wojny informacyjne.
Nagonki.
Przestępstwa.
Rekrutacja ekstremistów.
Biznes.
Polityka.
Życie naszych dzieci.
I coraz większa część naszego własnego życia.
Dlatego jestem gotów na dyskusję, której jeszcze kilka lat temu sam bym nie rozpoczął.
Jeżeli trzeba - zróbmy referendum.
Zapytajmy Polaków:
czy chcemy internetu, w którym każdy uczestnik publicznej debaty musi posiadać zweryfikowaną tożsamość?
Nie obowiązek wyświetlania nazwiska.
Obowiązek posiadania nazwiska za kontem.
Bo wolność słowa jest jednym z fundamentów demokracji.
Ale demokracja nie polega na tym, że nikt nie wie, kto mówi.
Demokracja polega na tym, że każdy może mówić i każdy bierze odpowiedzialność za własne słowa.
Kiedyś walczyłem o wolny internet.
Dzisiaj nadal chcę go bronić.
Tylko po kilkunastu latach już wiem, że największym zagrożeniem dla wolnego internetu nie zawsze jest państwo.
Czasem jest nim człowiek w masce, który odkrył, że może bezkarnie podpalić pół miasta jednym kłamstwem.
Czas zdjąć maski.
Nie po to, żeby mówić mniej.
Po to, żeby nasze słowa znowu coś znaczyły.
*obrazek wygenerowany z użyciem AI.
🤖 Made with AI
J. Scheuring-Wielgus retweeted
"Fabryka głupców" czyli jak radykalizują się młodzi w social mediach? W 6 minut rozkładamy cały system: od algorytmu po werbunek przez Telegram.
Więcej na naszym nowym kanale „Technologia polityki” na YouTube. Link w komentarzu 👇
J. Scheuring-Wielgus retweeted
Jeśli ktoś sądzi, że Trump inaczej będzie traktował Polskę, niż teraz traktuje Ukrainę, to nie rozumie, że ten człowiek nie ma ani poglądów, ani zasad czy wartości. On ma tylko interesy - nje amerykańskie - tylko rodziny i grupy kumpli.
J. Scheuring-Wielgus retweeted
Mam podejrzenie graniczące z pewnością: Trump bezmyślnie powtarza to, co podpowiedział mu w rozmowie telefonicznej sam Putin.
Trump: Zełenski mógł wiele razy zakończyć wojnę; czas, by Ukraina wybrała nowego prezydenta #PAPinformacje
J. Scheuring-Wielgus retweeted
“Congress banned Russian energy imports in 2022. @POTUS cannot simply ignore that law to buy diesel from Putin.
The law mandates consultation with Congress and a formal review process. The Administration appears to have bypassed both.” - @SenatorShaheen
J. Scheuring-Wielgus retweeted
Od chwili pojawienia się informacji o rzekomym internetowym challenge’u policjanci nieustannie prowadzili czynności, aby zweryfikować te doniesienia.
Informujemy, że dotychczas nic nie wskazuje na to, by pojawienie się takiego wydarzenia rzeczywiście miało miejsce.
Niemniej policjanci w całym kraju, ale głównie @PolicjaCBZC, cały czas pracują nad sprawą, reagują na wszystkie zgłoszenia i wyłapują w sieci każdy niepokojący sygnał.
Apelujemy o zachowanie spokoju, niepowielanie niesprawdzonych doniesień i korzystanie wyłącznie z wiarygodnych źródeł informacji.
Jednocześnie przestrzegamy wszystkich, którzy w tej sytuacji celowo próbują wywołać panikę, że za takie działanie grozi odpowiedzialność karna.
Lewica dowozi dziś dwie ustawy dla bezpieczeństwa:
1️⃣ #StopAlkolobby @JoannaWicha , które stawia tamę zyskom ponad zdrowie i kończy z praktykami, które dolewały ognia do problemów związanych z nadużywaniem alkoholu.
2️⃣ Prawo wdrażające Akt o usługach cyfrowych @KGawkowski i @DStanderski dające państwu narzędzia do usuwania nielegalnych treści w internecie.
To dobry dzień.
J. Scheuring-Wielgus retweeted
PE ostro o Rosji i wrześniowych wyborach, odmawia uznania rosyjskiej Dumy za legalną - farsa, zainscenizowany proces wyborczy. 482 europosłów za, wśród 41, którzy byli przeciwko tej rezolucji, trzech Polaków @PR24_pl
J. Scheuring-Wielgus retweeted
Kończymy z patologiami w Internecie. Jeszcze dziś Sejm przyjmie akt o usługach cyfrowych, dzięki któremu będzie można szybko blokować nielegalne treści, w tym nawoływanie do przemocy i podejmowania niebezpiecznych działań. Nie wolno nam dopuścić do tego, aby internet stał się miejscem inspirowania do tragedii, do promowania przemocy, zabójstw. To musi się skończyć.
To prawo czekało zbyt długo czeka, bo pod pozorem rzekomej ochrony wolności słowa Prezydent zawetował poprzednią ustawę. To krótkowzroczne myślenie powoduje, że Prezydent pozbawił organy państwa możliwości działania. Musimy szybko usuwać z sieci nawoływanie do przemocy, do nienawiści, zachęcanie do samobójstw czy samoookaleczenia.
Dziś wiemy, że każdy sposób na ograniczenie tragedii w szkołach, które zdarzyły się w ostatnich dniach, musi zostać zrealizowany. Wiemy, że to może realnie uratować komuś życie. To jest odpowiedzialność państwa i całej klasy politycznej. Dziś wieczorem w Sejmie będzie sprawdzam dla PiSu i Konfederacji czy chcą walczyć z patologiami w Internecie czy je tolerują.





























