witam tych, co przyszli mnie zaobserwować i tych, którzy przyszli się tu spłakać

Joined August 2020
🇵🇱Sławomir Mentzen 🇮🇹Slavio Ciccolino
2
1
42
4,387
Replying to @tnega74
Why is the left so violent and destructive?
151
612
36
6,645
46,364
Sławojeb Mentzen retweeted
移民が少なかった1968年もこうでしたね
フランスの暴動って別に移民が主体な訳じゃないでしょ?
99
2,100
88
15,365
238,846
Sławojeb Mentzen retweeted
This can’t be blamed on Blacks and Muslims so everyone’s silent about it
The Supreme Court burns to the ground in Albania, Parliament and the Department of Education has been stormed, the Prime Minister is in hiding and the country is effectively in the hands of the rebels. Albania rejects blatant corruption and their country being sold.
727
9,224
175
63,573
942,245
Tldr mam zakola i jestem cwelem hipokrytą
(DŁUGIE - DZIENNIKARSTWO SPORTOWE) Muszę wam coś napisać o dziennikarzach sportowych, no trudno. Od dawna mi to chodziło po głowie, a jak są takie dni jak dzisiaj - gdy w ekstraklasie zmieniają się trenerzy - to wraca mi motywacja, żeby postukać w klawiaturę. Zwłaszcza, że nudzę się na lotnisku. To są te dni, gdy dziennikarze spotykają się w programach, a także produkują masę różnych bardzo ważnych zdań na portalach czy w mediach społecznościowych. Absolutnie wszystko wiedzą, mają swój moment, żeby się powymądrzać, pooceniać, wystawić glejty fachowości. Mam o tyle prawo, aby włączyć się do takiej dyskusji, że sam byłem takim dziennikarzem i wymądrzałem się regularnie. I żebyście zrozumieli: nie jestem żadną alfą i omegą, tylko mam sto razy więcej wątpliwości, niż miałem kiedyś. No to do rzeczy. Chłopaki, 90 procent z was nigdy niczym nie zarządzało, a 99 procent z was - bo niektórzy zarządzali jakimiś małymi redakcjami - nie finansowało swoich decyzji (dobrych i złych) z własnej kieszeni. Jeśli wasze decyzje cokolwiek kosztują, to akurat nie was. Jesteście jako grupa zawodowa odcięci od ryzyk finansowych. Nie znacie tego pojęcia. Zdecydowana większość z was nie jest na tyle blisko drużyn i piłki w ogóle, by zaobserwować i dostrzec coś od środka. Nie chodzicie na treningi, nie uczestniczycie w odprawach, nie jesteście częścią codziennego życia klubu. To nie wasza wina, to po prostu fakt. Chociaż nawet gdybyście chodzili na treningi - raczej niewiele by z tego wyniknęło. Nie macie wiedzy o procesach treningowych, nie macie wglądu do badań i testów zawodników, nie wiecie o jakichś drobnych sprawach (albo nie takich drobnych), z jakiego powodu ten gra, a tamten nie gra. Możecie co najwyżej zapytać jakiegoś piłkarza albo menedżera, po prostu zasięgnąć języka w środowisku, czy trener jest dobry czy zły. Wiem, bo robiłem tak samo i uchodziłem za bardzo poważnego w tej branży. Ale to są bzdury. (Oczywiście uogólniam, ale tylko trochę) Zupełnie inna jest perspektywa kogoś, kto po pierwsze wydaje własne pieniądze, po drugie od środka ma wiedzę o mechanizmach, o relacjach interpersonalnych, o jakichś fanaberiach. Ktoś (prezes/właściciel), kto po prostu na co dzień się z daną osobą komunikuje i zestawia to z ogólnym funkcjonowaniem organizacji, to widzi, czy coś z tego może być, czy na pewno nie. Weźmy taki Raków. Michał Świerczewski ewidentnie musiał nie trafić z Kaczmarkiem, ale przecież jeśli podjął decyzję o jego zwolnieniu zaraz po zatrudnieniu, to wiedział, że uznacie go za kabareciarza, a może nawet nieudacznika. Wy - dziennikarze - macie problem z wycofaniem się z głupiego zdania, z nietrafionej tezy, z błędnej oceny zawodnika, bo to ujma na honorze, a taki Świerczewski za swoją decyzję zapłacił realnie pieniędzmi i reputacją. Wiedział, że w tych dwóch elementach będzie drogo. A jednak to zrobił. Widocznie miał powody. Widocznie uznał, że z czasem będzie tylko drożej. A wy (niektórzy z was) piszecie: ale oni wygrali ostatni mecz. Gówno kogo obchodzi, czy wygrali ostatni mecz. Mecze są co tydzień. Biorąc pod uwagę konsekwencje wizerunkowe, to ja w sumie podziwiam Świerczewskiego, że postanowił nie oglądać się na nie, tylko przeciąć jakiś układ, uważając, że to droga donikąd. W żaden sposób nie mam zamiaru zestawiać swojego doświadczenia z doświadczeniem Michała, wręcz przeciwnie, ale sam miałem sytuację, w której wiedziałem, że ze współpracy z trenerem nic nie wyniknie, ale go nie zwalniałem, bo było mi go szkoda i też myślałem, że to będzie niepoważne (wizerunek) jak nie dam mu odpowiednio dużo czasu. A trzeba było zwalniać od razu. Straciłem czas i pieniądze. Prezes Rakowa ma doświadczenie niewspółmiernie większe i koszta niewspółmiernie większe, więc decyzje podejmuje szybciej. W każdym razie inaczej się w piłce decyzje podejmuje, a inaczej je ocenia. Podejmowanie boli (emocje) i kosztuje (kasa), a ocenianie nie boli. Na podejmowaniu często się traci (minimalizacja strat), a na ocenianiu się zarabia (pensje w redakcji). Jestem dość krytyczny wobec dziennikarzy sportowych, ponieważ byłem w środku i sam po sobie wiem, ile bezsensownych tekstów napisałem i bezsensownych tez wygłosiłem. Przy okazji: ten tekst nie dotyczy tak zwanych ekspertów piłkarskich, byłych piłkarzy, to osobna kategoria, tam bardzo często opinia wynika z gry interesów i interesików (inne opowiadanie), plus urażone ego. Wracajmy do dziennikarzy… „Trener X to świetny fachowiec”. A dlaczego tak uważasz? Na ilu treningach byłeś? Chociaż na trzydziestu? Ile razy z nim porozmawiałeś, ale nie służbowo? Roztłumaczył ci w szczegółach, tylko dla twojej wiedzy, dlaczego tak, a nie inaczej? Widziałeś jakieś odprawy? Widziałeś jak funkcjonuje 1 na 1 z zawodnikami (zadowolonymi, niezadowolonymi, z kłopotami osobistymi albo będącymi na fali). Widziałeś go w sytuacji stresowej i w euforycznej? Widziałeś jak korzysta z wiedzy sztabu, jak traktuje organizację od środka? Mogłeś te doświadczenia porównać z tym, co widziałeś u innych szkoleniowców? Ilu widziałeś tak w ogóle? „Trener Y nie nadąża, stara data”. A skąd to wiesz? Bo ma więcej lat? Zaraz też będziesz miał więcej lat i będą ci mówić, że nie nadążasz, bo masz zmarszczkę, a ktoś inny nie ma. Nie nadąża, bo co? Konkretnie? Przecież każdy z tych trenerów korzysta z technologii, każdy ma sztab ludzi do czytania danych. W czym nie nadąża? Pewnie jakiś piłkarz tak powiedział, zapewne taki, który nie trafił z formą. Nie nadąża, bo nie opowiada o półprzestrzeniach i fazach przejściowych? To są zwykłe wyświechtane hasła. Dziennikarze sportowi w dużej mierze to farmazoniarze. Nie wszyscy, ale bardzo wielu. Ci, którzy mają największy tupet, farmazonią w sposób najbardziej przekonujący i budują sobie mocną pozycję w środowisku. Ci, którzy mają więcej naturalnych wątpliwości, albo po prostu mniej tupetu lub charyzmy, nie są aż tak słuchani. Ale jedni i drudzy to są ludzie, którzy na piłkę nie wydali złotówki, nie prowadzili negocjacji, nie przytulili piłkarza, który zerwał więzadła, nie podziękowali trenerowi, który okazał się furiatem. I tak dalej. To jest jeden wielki farmazon. To jest ubieranie w słowa tego, o czym kibice i tak rozmawiają między sobą, z identyczną merytoryka i takimi samymi wnioskami. Żadnej tam wiedzy tajemnej, minimum fachowości. Na koniec dobry trener to ten, który się uśmiecha i odpowiada na pytania, a zły ten, który ma to gdzieś. Uśmiech to plus piętnaście punktów w sezonie. Miałem kiedyś takie zdarzenie, że jeden z dziennikarzy się trochę napił i początkowo było przyjemnie, ale jak procenciki uderzyły to zaczął coś mamrotać do mnie, że jestem nieudacznikiem, bo nie potrafię zrobić awansu z IV ligi ze swoim klubem. Chłopie, żebym ja zrobił albo nie zrobił (zrobiłem) awansu z IV ligi do III, to najpierw musiałem zrobić z B-klasy do A-klasy, z A-klasy do Ligi Okręgowej, z Ligi Okręgowej do V ligi i z V ligi do IV ligi. To oznacza, że musiałem być na kilkuset treningach, kilkuset meczach, musiałem poznać różnych piłkarzy, różnych trenerów, różne charaktery. Musiałem zarządzić - nawet na takim poziomie - emocjami różnych osób, musiałem pójść od jednego sponsora do drugiego, musiałem zmierzyć się z jakąś liczbą nieprzewidzianych sytuacji, musiałem sfinansować dziesięć operacji i łącznie kilka lat rehabilitacji, musiałem wydać ileś tam swoich pieniędzy, a mogłem kupić sobie za to mieszkanie i to nie jedno. A ty siedzisz i pierdolisz w tych telewizjach czy w tych internetach, co trzeba zrobić, czego nie trzeba, kto jest mądry, a kto głupi. Ale jako jedyny w tej branży (w sensie: dziennikarze jako jedyni, jako grupa zawodowa) nie ponosisz żadnej odpowiedzialności. Właściciel klubu wydaje kasę, a nie musi. Trener musi utrzymać rodzinę, podobnie jak piłkarz. Jeden i drugi musi odpowiednio pokierować swoją karierą. A ty jedziesz na farmazonie. Ten zły, tamten dobry. A dlaczego? No bo tak. I to jest prawda o znacznej części tego środowiska. Przeważającej. Są wyjątki, które wchodzą w to wszystko głębiej i widzą więcej, ale szczerze mówiąc napisałem to ostatnie zdanie tylko po to, by w razie czego komuś obrażonemu powiedzieć: „Mordo, ty jesteś ten wyjątek, o którym pisałem na koniec” :)
2
18
639
Mariuszek nie wie, że banując mnie nie uchroni się przed zobaczeniem przeze mnie jego wysrywu 😭
1
43
Sławojeb Mentzen retweeted
We Francji i innych miastach Europy trwają masowe protesty przeciw rosnącym kosztom życia, degradacji społecznej wywołanej neoliberalną ekonomią oraz zapaścią systemów edukacyjnych, a Tusk i Magyar mówią w odpowiedzi, że trzeba uszczelniać granice i pozbywać się migrantów. Wszystkiemu bowiem jest winna migracja ludzi
51
27
9
336
16,818
Sławojeb Mentzen retweeted
dobra, a teraz pokaż względem płci, bo wiem doskonale, że to wina chłopczyków zakochanych w piwie z cycoliną
🔴Prognozowane preferencje wyborcze „Zetek”, czyli grupy wiekowej 18-29 lat:
75
41
1
1,467
25,334
Sławojeb Mentzen retweeted
Przeciętny bogacz, gdyby stracił wszystko, musiał zaczynać od zera i iść do normalnej pracy za minimalną, prędzej jebnąłby magika z pałacu kultury.
12
20
4
451
13,825
Taka narracja baaardzo szybko się zemści
Kto wpuszczał imigrantów do Polski?
6
1
28
2,195
Porsche zaprojektował artysta. To gówno na górze narysowała niedojda albo 12 latek
Wekchen würdest du nehmen umd warum?
1
174
Gdybym był wrednym chujem to bym tu oznaczył kilku znanych gagatków co regularnie podpierdalają moje wpisy
Podpierdlanie screenów czy wpisów na X to jakiś sport punktowany gdzieś na grupach?
1
4
398
Powitanie cweli. Pierwsze chwile po wyjściu z gejowskiego burdelu
Powitanie przyjaciół. Piotr z @BorowskiAdam14 pierwsze chwile po wyjściu z warszawskiego sądu. 💪🏻🇵🇱
1
1
57
636
Można się przyjebać do wielu rzeczy np. brak automatyzacji przy odprawach ale o tak sensowną rzecz jak bilety w sklepach bezcłowych to potrafi się przypierdolić tylko kapłan chłopskiego rozumu
W jakim celu na Okęciu trzeba ciagle pokazywać bilet, nawet jeśli kupujesz wodę? Gdyby to był światowy standard to luz, ale po co to zawracanie głowy akurat u nas?
9
2
307
16,328
I te przygłupie mariuszki w komentarzach co oczekują, że każdemu po kolei wytłumaczę rzeczy, które można sprawdzić w 5 sekund w googlu xD co za zjeby
6
575
Robić rozróby muszę bo się uduszę
16
556
Bo ci rodzice są debilami, którzy uparli się, że zindoktry- nauczą dziecko wszystkiego lepiej niż wykwalifikowani nauczyciele
Ile osób w Polsce uczy się w edukacji domowej? 2016 ➡️ 6,9 tys. 2021 ➡️ 20 tys. 2022 ➡️ 33 tys. 2023 ➡️ 42 tys. 2024 ➡️ 54 tys. 2025 ➡️ 59 tys. 2026 ➡️ 63 tys. 📈 To wzrost o +800% w ciągu dekady! Dlaczego rodzice wybierają ED?
10
925
Pani oficerko nie mogę oddychać
1
27
452
Sławojeb Mentzen retweeted
🔵 List Komendanta Głównego Policji do policjantek i policjantów w związku z ostatnimi wydarzeniami.
202
92
15
400
22,199
Pisowcy chcieli mieć swojego George Floyda ale im nie wyszło
1
1
129
1,428
Każde kłamstwo pisowskie ma krótkie nogi i zakola. Przepraszam Stanowski, ale wyjątkowo tym razem nie chodziło o Ciebie ;) Pisowcy mówili, że Pan który zaatakował policjantów szedł sobie spokojnie do dentysty. Oczywiście kłamali.
101
534
31
1,914
26,768
Sławojeb Mentzen retweeted
Prawda o Piotrze W.: atakował policję, był na terenie Trybunału za plecami Bogdana Święczkowskiego. Mamy zdjęcia. ⚙️ "Bez trybu" Justyny Dobrosz-Oracz w każdą środę o 20.15
726
803
162
2,373
200,513