Były funkcjonariusz służb RP. Fundator Frontline Foundation. "Wystrzegaj się furii człowieka cierpliwego" - John Dryden.

Joined December 2022
Przysłali mi pytania i są one tak śmieszne/żenujące, że publikuję je wraz z odpowiedziami. Redakcja @tvn24 zorientowała się, że jeśli oczerniający materiał na mój temat przygotowuje pracownik mediów Robert Zieliński, który ma ze mną obecnie proces i zawiadomienie o przestępstwie, to sprawa może nie mieścić się w standardach etycznych @Skydance, więc pytania podpisał @MaciejDudaRed. Zatem, panie Robercie, jest tak: 1. Czy w okresie służby w delegaturze CBA we Wrocławiu wpuścił Pan na teren jednostki osobę postronną (kobietę) na dwie godziny bez odnotowania jej wizyty w dokumentacji wejść i wyjść? Cieszę się, że państwa redakcja, mając zapewne na uwadze wygrany przeze mnie w ubiegłym tygodniu prawomocnie proces dokładnie w tej samej sprawie, przestała wreszcie kłamać na temat rzekomej „prostytutki w delegaturze CBA”, ponieważ kobieta, która mnie wtedy odwiedziła, nie jest i nigdy nie była prostytutką. 2. Czy w latach 2014–2015 wynosił Pan informacje lub dokumenty z CBA oraz przekazywał na zewnątrz dane pochodzące z systemu informatycznego Biura? Nie. 3. Jak odnosi się Pan do ustaleń Biura Spraw Wewnętrznych CBA oraz zeznań Pana ówczesnych przełożonych, które stały się podstawą do dyscyplinarnego usunięcia Pana ze służby przez szefa CBA Pawła Wojtunika oraz wszczęcia śledztwa przez prokuraturę? Tych fałszywych „ustaleń” nie dokonało Biuro Spraw Wewnętrznych CBA (jednostka o takiej nazwie nigdy nie istniała i macie chyba państwo na myśli Biuro Kontroli i Spraw Wewnętrznych), tylko dwóch wyznaczonych przez Pawła Wojtunika funkcjonariuszy bez doświadczenia operacyjnego, co zresztą odpowiednio oceniła prokuratura umarzając śledztwo w tej sprawie. Mam jednocześnie prośbę, by państwa pracownik Robert Zieliński przestał powtarzać publicznie, że byłem w tej sprawie o coś „podejrzany”, ponieważ zostałem wtedy przesłuchany w charakterze świadka i nikt nigdy nie przedstawił mi zarzutów. 4. Czy podczas pracy we wrocławskiej delegaturze CBA wywieszał Pan na tablicy ogłoszeń materiały o charakterze politycznym uderzające w ówczesne kierownictwo służby (m.in. hasła dotyczące Pawła Wojtunika oraz powrotu Mariusza Kamińskiego i Ernesta Bejdy)? Jest to niezwykle interesująca teza z uwagi na fakt, że we wrocławskiej delegaturze CBA nigdy nie było tablicy ogłoszeń, a co za tym idzie – nie mogłem na niej czegokolwiek wywieszać. Niesamowity poziom merytoryczny tego pytania. Niesamowity. 5. Czy współpracował Pan z Markiem Falentą w trakcie tzw. afery podsłuchowej oraz przez trzy lata po jej wybuchu, o czym Marek Falenta informował w liście do Prezydenta RP z 12 kwietnia 2019 roku? Nie mogłem współpracować z Markiem Falentą w trakcie tzw. afery podsłuchowej z uwagi na fakt, że w momencie jej publicznego ujawnienia nie wiedziałem nawet o istnieniu kogoś takiego jak Marek Falenta, a poznałem go kilka lat później. Szczegóły tej późniejszej znajomości stanowią informację niejawną. 6. Czy spotykał się Pan z Markiem Falentą w mieszkaniach operacyjnych lub lokalach konspiracyjnych (m.in. w okolicach Płocka) i sporządzał notatki z nagrań, które ostatecznie nie trafiły oficjalnie do zasobów CBA? Szczegóły moich kontaktów z Markiem Falentą stanowią informację niejawną. Nigdy nie sporządzałem „notatek z nagrań, które ostatecznie nie trafiły oficjalnie do zasobów CBA”. 7. Czy uzgadniał Pan z Markiem Falentą przekazywanie nagrań z podsłuchów bezpośrednio dziennikarzom, w tym Cezaremu Gmyzowi i Piotrowi Nisztorowi, w celu ich upublicznienia? Szczegóły moich kontaktów z Markiem Falentą roku stanowią informację niejawną. Z Markiem Falentą nigdy niczego nie "uzgadniałem". 8. Kto zdecydował o Pana powrocie do służby w CBA jesienią 2015 roku – po objęciu funkcji szefa Biura przez Ernesta Bejdę – pomimo toczącego się wówczas postępowania prokuratorskiego w sprawie wynoszenia informacji ze służby? Błąd merytoryczny zawarty w pytaniu nie pozwala na właściwe odniesienie się do tej kwestii. Nigdy nie „wróciłem do służby w CBA” ponieważ nigdy nie zostałem z niej zwolniony. 9. Jakie okoliczności zadecydowały o umorzeniu pod koniec 2016 roku śledztwa prokuratorskiego dotyczącego podejrzenia wynoszenia przez Pana informacji z CBA? Nie jestem właściwym adresatem tego pytania, ale mogę jedynie poinformować państwa redakcję, że o umorzeniu jakiegoś postępowania decydują ustalenia poczynione przez prokuraturę w toku postępowania. 10. Czy miał Pan wpływ na decyzje personalne i odsunięcie od spraw funkcjonariuszy CBA, którzy wcześniej rozpracowywali wycieki informacji z wrocławskiej delegatury? Nigdy nie miałem wpływu na żadne decyzje personalne dotyczące żadnych funkcjonariuszy CBA. Jeden z dwóch funkcjonariuszy, o których państwo piszecie, w 2015 roku udał się w trakcie służby do kancelarii Romana Giertycha, gdzie zemdlał i skąd zabrało go pogotowie ratunkowe, a następnie złożył wniosek o zwolnienie go ze służby. Drugi z tych funkcjonariuszy również osobiście złożył w 2015 roku wniosek o zwolnienie go ze służby. Wnioski zostały rozpatrzone pozytywnie. 11. Jakie były powody oddelegowania Pana pod koniec służby w CBA do pracy w koncernie KGHM za zgodą ówczesnego prezesa Marcina Chludzińskiego i jaki był zakres Pana obowiązków w tej spółce? Pytają państwo o kwestie stanowiące informacje niejawne. Nie zostałem oddelegowany do pracy, a do pełnienia służby poza CBA. 12. Dlaczego nie poinformował Pan swoich współpracowników z założonej w 2025 roku Frontline Foundation – gen. Macieja Materki oraz Norberta Loby – o równoległej, wielomiesięcznej i odpłatnej współpracy z szefem giełdy Zondacrypto Przemysławem Kralem? Szczegóły moich prywatnych, biznesowych i towarzyskich kontaktów nie są i nigdy nie będą przedmiotem moich publicznych dywagacji. 13. Czy proponował Pan władzom Frontline Foundation spotkanie z Przemysławem Kralem (m.in. w Monako lub za pośrednictwem połączenia wideo), nawiązanie z nim relacji oraz finansowanie fundacji lub jej zaangażowanie w projekty związane z kryptowalutami? Szczegóły moich prywatnych, biznesowych i towarzyskich kontaktów nie są i nigdy nie będą przedmiotem moich publicznych dywagacji. 14. Jak wyjaśni Pan fakt, że jednym ze źródeł finansowania Frontline Foundation stała się Fundacja Madeo, powiązana personalnie z otoczeniem biznesmena Radosława Tadajewskiego, wobec którego prowadził Pan wcześniej jako funkcjonariusz CBA działania w ramach operacji „Argon” oraz „Vampiryna”? Zacznijmy od tego, że nie istnieje coś takiego jak „operacja CBA”. Jeśli mają państwo na myśli sprawy operacyjne, to nie będę opowiadał o kwestiach stanowiących informację niejawną, natomiast w sprawie „Argon” nigdy nie pojawiło się nazwisko Radosława Tadajewskiego. Nie mam pojęcia czym jest lub była sprawa „Vampiryna”, ponieważ nigdy nie miałem z nią nic wspólnego i dowiedziałem się o niej z mediów po odejściu ze służby, więc – co logiczne – nie mogłem w jej ramach prowadzić jakichkolwiek działań. 15. Jaki był dokładny zakres usług doradczych, za które wystawił Pan na rzecz podmiotów Przemysława Krala faktury na łączną kwotę przekraczającą pół miliona złotych? Nigdy nie dyskutuję publicznie na temat szczegółów relacji biznesowych łączących mnie z moimi klientami, obecnymi lub byłymi. Nie rozumiem tylko skąd liczba mnoga w Państwa pytaniu. Faktury za usługi doradcze na rzecz Przemysława Krala wystawiałem dla jednego podmiotu. 16. Czy prawdą jest, że z Przemysławem Kralem poznał Pana dziennikarz Cezary Gmyz, który później towarzyszył Panu z kamerą podczas wizyty w katowickiej prokuraturze? Nigdy nie dyskutuję publicznie na temat szczegółów relacji biznesowych łączących mnie z moimi klientami, obecnymi lub byłymi. Mogę tylko dodać, że z Cezarym Gmyzem poznał mnie Paweł Wojtunik, co zgodnie z metodologią państwa znajomego publicysty Tomasza Piątka rodzi wiele pytań. A podczas wizyty w katowickiej prokuraturze towarzyszyła mi również z kamerą państwa koleżanka redakcyjna Agata Adamek. 17. Czy zapewniał Pan Przemysława Krala, że dzięki kontaktowi ze Zbigniewem Ziobrą jego problemy z wymiarem sprawiedliwości zostaną rozwiązane, oraz czy to z Pana inicjatywy Przemysław Kral przelał blisko 450 tysięcy złotych na konto fundacji powiązanej ze Zbigniewem Ziobrą? Nie oraz nie. 18. W jakim celu zorganizował Pan spotkanie Przemysława Krala z posłem PiS Michałem Moskalem w hotelu na Ibizie oraz dlaczego podejmował Pan próby skontaktowania szefa Zondacrypto z Przemysławem Czarnkiem? Szczegóły moich prywatnych, biznesowych i towarzyskich kontaktów nie są i nigdy nie będą przedmiotem moich publicznych dywagacji. Skąd Państwa teza, że "podejmowałem próby skontaktowania szefa Zondacrypto z Przemysławem Czarnkiem"? 19. Czy podczas spotkania ze Sławomirem Cenckiewiczem w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego / Kancelarii Prezydenta (w obecności Macieja Materki i Norberta Loby) oraz podczas innych wizyt w Pałacu Prezydenckim poruszał Pan temat regulacji rynku kryptowalut i zabiegał o prezydenckie weto wobec ustawy dotyczącej tego rynku? Nie, a pytanie jest absurdalne, biorąc pod uwagę, że mój jeden (i jedyny do tej pory) kontakt z Prezydentem RP Karolem Nawrockim polegał na tym, że najpierw stałem pół godziny w kolejce do pamiątkowego zdjęcia, a następnie stanąłem obok Pary Prezydenckiej, odczekałem 5 sekund na zrobienie zdjęcia, po czym odszedłem mówiąc "dziękuję, Panie Prezydencie". 20. Czy prowadził Pan rozmowy w siedzibie Prawa i Sprawiedliwości przy ul. Nowogrodzkiej i przekonywał Jarosława Kaczyńskiego do określonych rozwiązań legislacyjnych dotyczących rynku kryptowalut? Dziękuję za pytanie świadczące o poziomie merytorycznym przygotowywanego materiału oraz jego autora. Nigdy w życiu nie rozmawiałem z Jarosławem Kaczyńskim, a moje jedynie spotkanie z nim polegało na ślubowaniu w jego obecności wraz z innymi funkcjonariuszami z pierwszej grupy w CBA na początku 2007 roku, gdy był Prezesem Rady Ministrów. Próbując wytłumaczyć to państwu prostszym językiem - oznacza to, że nie mogłem kiedykolwiek przekonywać Jarosława Kaczyńskiego do czegokolwiek. 21. Czy w ramach współpracy z Przemysławem Kralem zbierał Pan informacje na temat dziennikarza „Superwizjera” TVN oraz siostry zaginionego Sylwestra Suszka, a także czy podejmował Pan działania mające na celu blokowanie publikacji prasowych lub uciszanie dziennikarzy? Nigdy nie dyskutuję publicznie na temat szczegółów relacji biznesowych łączących mnie z moimi klientami, obecnymi lub byłymi. Sugestia, że kiedykolwiek podejmowałem jakiekolwiek działania mające na celu „uciszanie dziennikarzy”, jest sugestią procesową i spotka się z właściwą reakcją. Dodam, że dziennikarze nie są grupą społeczną o jakimś wyjątkowym statusie, więc skoro wy (w granicach prawa) możecie zbierać i zbieracie informacje o politykach, biznesmenach, sportowcach, aktorach, celebrytach i właściwie o kimkolwiek, to każdy (w granicach prawa) może zbierać informacje o was, nawet jeśli bardzo często, z uwagi na styl prowadzenia przez was życia, jest to fakt dla was niewygodny. 22. Jaki jest obecnie Pana status procesowy w śledztwie dotyczącyy Zondacrypto, w ramach którego na polecenie prokuratury zabezpieczono Pana sprzęt elektroniczny oraz dane z komunikatorów? Nic mi nie wiadomo, by na polecenie prokuratury zabezpieczono u mnie „dane z komunikatorów”, ponieważ nic takiego nie wynika z postanowienia prokuratora. Właściwym adresatem pytań o status procesowy poszczególnych osób jest prokuratura, a nie te osoby. Mogę jedynie stwierdzić, że nikt nie przedstawił mi żadnych zarzutów. Szanowni państwo z @tvn24CnB, to wszystko wygląda niestety tak, jakby niedouczony stażysta poprosił AI o przeszukanie internetu w poszukiwaniu informacji lub kłamstw na mój temat, a następnie, nie do końca rozumiejąc wynik poszukiwań, spróbował stworzyć na tej podstawie pytania. Następnym razem proszę o lepsze przygotowanie merytoryczne. Mimo wszystko.
4
19
58
4,916
Nie wiem dlaczego na smartfonach rozjeżdża się formatowanie tekstu. Na komputerze wygląda to właściwie. Przepraszam.
1
143
Porażka ohydnego kłamstwa zapoczątkowanego przez Roberta Zielińskiego z @tvn24CnB. Prawomocnym wyrokiem Sąd Apelacyjny w Warszawie I Wydział Cywilny nakazał Janowi Pińskiemu i Pawłowi Miterowi opublikowanie na stronie głownej portalu "Służby specjalne" przeprosin w sprawie rzekomej "prostytutki w delegaturze CBA". Dziękuję mec. @FOszczak.
30
318
7
808
20,665
To jest oskarżony z art. 212 kk Robert Zieliński, pracownik @tvn24 @tvn24CnB @Skydance. Oskarżony Zieliński postanowił wykorzystać swoją pracę w mediach w konflikcie prawnym ze mną: chodzi po Warszawie i opowiada, że robi program. Opowiada, że spotykałem się kilkanaście lat temu oraz ostatnio z Prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim, przekazując mu jakieś informacje na temat afery taśmowej (kiedyś) i kryptowalut (ostatnio). Panie oskarżony Zieliński, napiszę to tylko raz, a potem znowu zostanie pan oskarżonym. Z Panem Jarosławem Kaczyńskim widziałem się raz w życiu, gdy jako Premier RP na początku 2007 roku przyjmował w Muzeum Powstania Warszawskiego pierwsze ślubowania funkcjonariuszy CBA. Nigdy później nie spotkałem się z nim osobiście ani nie rozmawiałem z nim w żaden sposób, bezpośrednio lub pośrednio. O niczym. Dementując też kolejne powtarzane przez pana kłamstwo: nie byłem nigdy w siedzibie PiS przy ul. Nowogrodzkiej w celu przekazania komukolwiek informacji o jakichś nagraniach, Marku Falencie albo w celu jakiejkolwiek rozmowy o kryptowalutach. Jest pan, panie Zieliński, pospolitym kłamcą i mitomanem. Autorem ohydnego kłamstwa na temat rzekomej "prostytutki w delegaturze CBA", dawno już obalonego przez sąd. Jest pan człowiekiem, który wykorzystuje swój zawód i swoją redakcję do prowadzenia prywatnej wojny ze mną tylko dlatego, że podoba się to pana kolegom z WSI. Prokuratura zajmuje się już pana atakiem na mnie pod budynkiem prokuratury Warszawa-Praga i tym w jaki sposób dowiedział się pan o moim niejawnym przesłuchaniu w charakterze świadka. Tutaj też nie odpuszczę panu udziału w bezczelnym przestępstwie. Żadna szanująca się redakcja na świecie nie pozwoliłaby, żeby jej pracownik, który ma bezpośredni i aktualny konflikt prawny ze mną (prywatny akt oskarżenia oraz zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa ujawnienia informacji z postępowania karnego), przygotowywał na mój temat materiał "prasowy". To jest absolutny skandal, ale widocznie w TVN/Skydance obowiązują inne standardy etyczne. Panie Zieliński, myśli pan, że jestem kolejną z osób, które w obrzydliwy sposób uda się panu zaszczuć kłamstwami. Żle pan myśli, źle pan trafił i przekona się pan o tym w dotkliwy sposób.
75
1
199
8,550
Artur Chodziński retweeted
UJAWNIAMY. Komendant nadzorująca służbę zwalczającą przestępczość kryminalną dostała poświadczenie bezpieczeństwa, choć w rodzinie ma niebezpiecznego gangstera z rosyjskim obywatelstwem - ustaliła Republika. Zatrzymany pod koniec sierpnia przez ABW i Wydział do walki z Terrorem Kryminalnym i Zabójstw, czeczeński gangster Aslambek S. to mąż siostry komendant miejskiej policji w Olsztynie podinspektor Izabeli Sękowskiej. W szafie kuzyna gwiazdy federacji sztuk walki KSW Mameda Chalidowa, znaleziono trzy sztuki broni palnej z amunicją, która miała zatarte numery fabryczne. Aslambek S. jest obywatelem Rosji, w przeszłości był mistrzem KSW, jak Chalidow. To nie pierwszy konflikt z prawem S. (...) Policjantka w żaden sposób się z nim nie kontaktowała i nie kontaktuje, nie spędzają razem czasu przy żadnej okazji. Jak oświadczyła, nie nocowała nigdy w mieszkaniu siostry. Utrzymuje z nią sporadyczny kontakt - informuje Republikę rzecznik prasowy MSWiA Karolina Gałecka. Sporadyczny kontakt podinspektor Sękowskiej z siostrą to oczywiście nieprawda, ponieważ jeżdżą razem na wakacje, co potwierdzają media społecznościowe. I jak wcześniej napisaliśmy, policjantce zdarza się nocować u siostry, ponieważ z komendy musiałaby jeździć około 70 km do swojego domu. Zapraszam. tvrepublika.pl/Polska/Szokuj…
76
827
36
2,278
258,551
Byłem dziś przesłuchiwany w charakterze świadka w Prokuraturze Okręgowej Warszawa-Praga w Warszawie. O moim przesłuchaniu wiedział tylko prowadzący je prokurator Wojciech Kapuściński - i ja. Gdy wyszedłem z budynku prokuratury przed wejściem czekała na mnie ekipa @tvn24 z @robertzielinski. Człowiek ten jest obecnie oskarżonym z art. 212 kk o zniesławienie mnie, jest też autorem najbardziej obrzydliwego kłamstwa na mój temat, jakie funkcjonuje w przestrzeni publicznej. A mimo tego ktoś przekazał mu informację o moim przesłuchaniu i pozwolił mu na de facto napaść na chodniku oraz wygłaszanie do kamery kolejnych kłamstw. Dzisiejszy skandal (prawny i medialny) nie pozostanie bez mojej reakcji.
136
353
9
1,311
68,832
Artur Chodziński retweeted
100 konkretów - co się udało?🤔 Okiem Jaoka po raz piąty! 😉
11
85
2
379
8,956
Uwaga na dezinformację. Przekazałem dzisiaj policji przygotowane przeze mnie wcześniej dokumenty, nośniki danych i inne przemioty, które mogą być istotne dla pełnego wyjaśnienia sprawy Przemysława K. Czynność trwała ok. 20 minut. Wszystkie medialne wrzutki o jakichś "trwających przeszukaniach" to oczywiście kłamstwo.
8
64
13
140
13,562
Przez wiele miesięcy, już po moim odejściu ze służby, @SzJadczak próbował namówić mnie na bycie jego informatorem. Nie wystarczyły mu zwykłe, ogólne konsultacje przez telefon na temat różnych działań służb. Po jakimś czasie zaczął mnie nakłaniać do popełniania przestępstw - przyniesienia jakichś materiałów z Pegasusa lub ze skrzynek mailowych zabezpieczonych w sprawie Polnordu. Nigdy takich materiałów nie dostał, bo nigdy ich nie miałem. Nie zapomniał mi tego. Oprócz wielu telefonów i wymiany wiadomości rozmawialiśmy osobiście dwukrotnie. Obie te rozmowy, mimo moich wyraźnych zastrzeżeń, nagrał, a teraz próbuje je nielegalnie wykorzystywać. W ostatnich tygodniach przysłał mi kilkadziesiąt oficjalnych pytań, opartych na fragmentach wyjaśnień osoby podejrzanej o zlecenie zabójstwa Sylwestra Suszka oraz na sfabrykowanych, fałszywych fragmentach jakichś screenshotów rzekomych wiadomości z komunikatorów. Na wszystkie pytania uzyskał oficjalną odpowiedź, ale gdy zgodnie z prawem prasowym zażądałem autoryzacji moich wypowiedzi, odpowiedział, że nie ma ochoty na spełnianie moich zachcianek. Zaznaczę tutaj jedynie, że nigdy w życiu nie rozmawiałem z Przemysławem Czarnkiem i nie uzgadniałem z nim żadnego spotkania, a przedstawiona w publikacji teza, że moje wynagrodzenie było zapłatą za „wpływy”, to kłamstwo, które jednoznacznie obalają dokumenty - dowody wykonywanej przeze mnie, udokumentowanej pracy analitycznej i OSINT. Przyjdzie czas na ujawnienie całej prawdy o takim dziennikarstwie i o kontaktach Szymona Jadczaka z prokuratorem odsuniętym od śledztwa. Na razie jednak, z uwagi na trwające postępowanie i wykonywane w nim przez prokuraturę czynności, nie będę obecnie prowadził za pośrednictwem mediów równoległego postępowania dowodowego. Pozostaję w kontakcie z organami prowadzącymi śledztwo i przekażę im pełną wiedzę oraz posiadane materiały. Każdemu radzę tylko zastanowić się bardzo dokładnie przed jakimkolwiek kontaktem z tym człowiekiem.
145
394
40
1,266
158,428
Drodzy! Ależ to wielka chwila! Kto nie robił na YT nie zrozumie, kto robił, wie o czym mówię. Serdeczne dzięki! Dziesięć miesięcy temu nie było nic, teraz jest coraz silniejszy Kanał TAK @Kanal_TAK. Pracujemy dalej!
4
5
1
22
4,903
Artur Chodziński retweeted
Kolejny #metascam od @Meta -tym razem combo -wykorzystujący prezesa @nbppl @BiuroNbp , @DanielObajtek ,@KonradPiasecki ,@tvn24 ,a także wizerunek Małgorzaty Rozenek i Prezesa Zygmunta Solorza. ale @meta i jej dzielny team managerów z @facebook Polska w pocie czoła walczy z oszustami! @uknf
45
192
3
1,872
51,575
Artur Chodziński retweeted
W rocznicę wybuchu drugiej wojny światowej @arekmularczyk dla Kanału TAK! na temat wystawy o zagrabionych, polskich dziełach sztuki w Parlamencie Europejskim🗓️
1
7
1
13
1,041
Artur Chodziński retweeted
Replying to @Reuters
FINALLY!!!
20
25
1
1,138
24,874
Artur Chodziński retweeted
Na zdjęciu Russisches Haus w Berlinie, instytucja przykrycia dla służb wywiadowczych 🇷🇺, którym jego istnienie ułatwia prowadzenie działalności operacyjnej przeciwko krajom NATO i UE. Przy ambasadzie Rosji w RP działa Dom Rosji w Warszawie. Strona ronik.org.pl jest wystawiona na sprzedaż (zob. aftermarket.pl/domena/ronik.…) za 8000 zł + VAT. Facebook Rosyjskiego Domu w Warszawie wydaje się niezbyt aktywny. Ostatni wpis pochodzi z 9 maja br., kiedy w Rosji świętuje się Dzień Zwycięstwa.
In 1968, the #KGB laid out precisely, in an internal manual, how cultural institutions were to be used for espionage and subversion. Today, in 2026, the successor organization runs the Russian House in Berlin 1/10 🧵
1
7
14
3,842
Pan Michał Moskal. Ze mną. Zapłacił za siebie. Niczego nie dostał. Dobranoc.
Który polityk pojechał na Ibizę na zaproszenie szefa Zondacrypto? I kto jeszcze tam był z nimi? Oraz kto i po co za to zapłacił? Jutro opowiemy Wam tę historię z @fuja
112
34
11
151
55,616
W @tvp_info w likwidacji jakieś kłamstwa na mój temat opowiada @DorotaWSch, która ubzdurała sobie, że prowadzę konto @EmiliaKaminska. Nie prowadzę. Przytakuje jej poseł @GiertychRoman, w 2020 roku główny podejrzany w sprawie Polnordu, prowadzonej z moim udziałem. Brudna woda.
11
129
6
538
19,992
Z archiwum agenta. Po prawej normalna duża szklanka do whisky. Po lewej szklanka do whisky o dwukrotnie większej pojemności zakupiona przez CBA za czasów Pawła Wojtunika za pieniądze podatników.
37
90
7
493
36,382